Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Humor przed sesją

Niekiedy humor przed sesją bywa wisielczy, ale warto na chwilę się odprężyć. Proponujemy zatem szczyptę dowcipów...

Pewny siebie młodzieniaszek siedzi na fryzjerskim fotelu. Fryzjer goli go brzytwą, a ten dla zabicia czasu podrywa asystentkę fryzjera:
     - Może byś tak wpadła dzisiaj po pracy do mnie do akademika? Pobaraszkujemy trochę...
     - Raczej nie. Mojemu mężowi to by się nie spodobało.
     - To powiedz mu, że musiałaś zostać w pracy po godzinach, a ja wypłacę ci za godziny nadliczbowe.
     - Sam mu powiedz. Właśnie cię goli...
     
     Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. Jeden zdecydowanie odmawia jakiejkolwiek jałmużny, ale drugi sięga po portfel i rzuca proszącemu kilka złotych.
     - Dlaczego to zrobiłeś? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę, albo narkotyki.
     - To tak jak my...
     
     Któregoś wieczora ojciec pyta swego syna, licealistę:
     - Masz jakiś problem? Może porozmawiamy jak ojciec z synem?
     - Wołałbym, żebyśmy porozmawiali jak ojciec z ojcem.....
     
     Przychodzi student do lekarza:
     - Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem dzwonkiem.
     - To interesujące. Zapiszę panu pigułki, jak nie pomogą, proszę do mnie zadzwonić.
     

RN
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama