Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 25-05-2017, imieniny Grzegorza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

kto następny ? kto następny ?

Humor przed sesją

Niekiedy humor przed sesją bywa wisielczy, ale warto na chwilę się odprężyć. Proponujemy zatem szczyptę dowcipów...

Pewny siebie młodzieniaszek siedzi na fryzjerskim fotelu. Fryzjer goli go brzytwą, a ten dla zabicia czasu podrywa asystentkę fryzjera:
     - Może byś tak wpadła dzisiaj po pracy do mnie do akademika? Pobaraszkujemy trochę...
     - Raczej nie. Mojemu mężowi to by się nie spodobało.
     - To powiedz mu, że musiałaś zostać w pracy po godzinach, a ja wypłacę ci za godziny nadliczbowe.
     - Sam mu powiedz. Właśnie cię goli...
     
     Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. Jeden zdecydowanie odmawia jakiejkolwiek jałmużny, ale drugi sięga po portfel i rzuca proszącemu kilka złotych.
     - Dlaczego to zrobiłeś? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę, albo narkotyki.
     - To tak jak my...
     
     Któregoś wieczora ojciec pyta swego syna, licealistę:
     - Masz jakiś problem? Może porozmawiamy jak ojciec z synem?
     - Wołałbym, żebyśmy porozmawiali jak ojciec z ojcem.....
     
     Przychodzi student do lekarza:
     - Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem dzwonkiem.
     - To interesujące. Zapiszę panu pigułki, jak nie pomogą, proszę do mnie zadzwonić.
     

RN
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama