Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Rzeźba kinetyczna na Modrzewinie Rzeźba kinetyczna na Modrzewinie

Humor przed sesją

Niekiedy humor przed sesją bywa wisielczy, ale warto na chwilę się odprężyć. Proponujemy zatem szczyptę dowcipów...

Pewny siebie młodzieniaszek siedzi na fryzjerskim fotelu. Fryzjer goli go brzytwą, a ten dla zabicia czasu podrywa asystentkę fryzjera:
     - Może byś tak wpadła dzisiaj po pracy do mnie do akademika? Pobaraszkujemy trochę...
     - Raczej nie. Mojemu mężowi to by się nie spodobało.
     - To powiedz mu, że musiałaś zostać w pracy po godzinach, a ja wypłacę ci za godziny nadliczbowe.
     - Sam mu powiedz. Właśnie cię goli...
     
     Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. Jeden zdecydowanie odmawia jakiejkolwiek jałmużny, ale drugi sięga po portfel i rzuca proszącemu kilka złotych.
     - Dlaczego to zrobiłeś? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę, albo narkotyki.
     - To tak jak my...
     
     Któregoś wieczora ojciec pyta swego syna, licealistę:
     - Masz jakiś problem? Może porozmawiamy jak ojciec z synem?
     - Wołałbym, żebyśmy porozmawiali jak ojciec z ojcem.....
     
     Przychodzi student do lekarza:
     - Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem dzwonkiem.
     - To interesujące. Zapiszę panu pigułki, jak nie pomogą, proszę do mnie zadzwonić.
     

RN
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna II