Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zmarźlaczek Zmarźlaczek

Kulisy przyjęć na Uniwersytet Gdański

Komisja rozpatrująca odwołania nieprzyjętych kandydatów na prawo Uniwersytetu Gdańskiego odrzuciła dzieci chore i z biednych rodzin, by przyjąć potomstwo trójmiejskich VIP-ów – pisze „Gazeta Wyborcza”.

„Gazeta” zdobyła listę osób przyjętych na prawo po tegorocznych odwołaniach. Na 55 osób przyjętych z odwołania kilkanaście to synowie i córki prawników. Brakowało im po kilka punktów. Przyjęto ich jednak ze „względów społecznych”. Wiadomo natomiast o trzech osobach, które odpadły, choć zabrakło im tylko jednego punktu.
     „Afera wybuchła przed miesiącem, kiedy ujawniliśmy, że prezes gdańskiego sądu okręgowego Wojciech Andruszkiewicz poparł listami referencyjnymi troje dzieci sędziów. Dziś już wiemy, że cała trójka jest na liście przyjętych z odwołań” – pisze dziennik.
     „Uczelniana Komisja Rekrutacyjna odrzuciła astmatyka mającego 53 pkt. (przyjmowano od 54) - nie dostał się, choć dwukrotnie pisał odwołania" - podkreśla "Gazeta Wyborcza".
     

przyg. RN
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • możesz być głupi ważne że jesteśbogaty :) pieniądze dadzą ci wszystko
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    głos z wybrzeża(2004-10-12)
  • mi zabraklo tam az 9 p.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    studentka(2004-10-12)
  • tak jest na wielu uczelniach... albo znajomosci albo koperta...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-10-12)
  • Niby rodziny INTELIGENCKIE a produkuja MATOŁOW!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-10-12)
  • "Niby rodziny INTELIGENCKIE a produkuja MATOŁOW".. wiesz.. cos w tym jest. Podpisuje sie pod tym..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Simi(2004-10-12)
  • Panie Andruszkiewicz nie żyjemy w komunie , że popiera się " swoich " Jak sie taki przezes nie wstydzi ! A swoją drogą taka rekrutacja z odwołania powinna być jawna i umotywowana , a nie jak do tej pory jest to furtka dla kumoterstwa , kumplostwa i układów . Czas z tym skończyć !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    polka_kolka(2004-10-12)
  • taa rodzina to podstawa...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    GTW(2004-10-13)
  • Przy okazji tej afery, przypomniało mi się , że jaj ja starałem się dostać na studie dzienne prawnicze, a było to 7 lat temu, to juz wtedy głośno było o tym(wsród samych studentów), że w Gdańsku trzeba z kluczykami od samochodu "zdawać" egzamin.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wafel(2004-10-13)
  • po co pisać że słońce świeci.....to przecież oczywiste!:) wszędzie tak jest:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    picasso(2004-10-14)
  • Tak to już jest , skoro student nie ma wglądu do swoich poegaminacyjnych wypocin i tak właściwie nie wie czy popełnił błąd czy ten błąd został mu przypisany.Egzaminy wstępne moim zdaniem nie są wiarygodne. Znam przypadek gdzie młoda osoba ze średnią swiadectwa 5 (i matura na 5) nie dostała się na dzienne - powód, brak miejsc- ciekawe, czy aż tylku było chętnych ,którzy mieli powyżej ,skoro miejsc było o ile pamiętam 200. Korupcja i układy GÓRĄ w POLSCE - cieszmy się z tej super demokracji i państwa prawa - a tak na marginesie ,taki student prawa już uczy się na dzień dobry jak "żyć"- wystarczy ,że popatrzy sobie na przebieg rekrutacji min. na ten kierunek.I mamy mieć praworządność - hihihihi Może dziateczki prawników niech od razu maja klauzulę - przyjęty ze względów społecznych czy jak tam,bo na to wyglada ,ze mądrość prawniczą wyssał z mlekiem matki.A tak wogóle to już po średniej winien mieć dyplom prawnika łącznie z aplikacją.Żenada.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    polak :( gorszej kategorii(2004-10-14)
  • bo tak naprawdę to dopóki nie zrobi się pospolitego ruszenia i rabanu na Polskę to nic się nie zmieni...jestem na 5 semestrze studiów mgr uzupełniających ... tak na 5tym, podczas gdy zazwyczaj wszędzie są to 4 semestry, ale nie na UG które musi przecież jeszcze trochę skorzystać i wyciągnąc jak najwięcej ... w każdym razie w tym roku okazało się nagle, że studia te będą juz tylko 4ro semestralne. A więc ja do tej pory zapłaciłam 5 x 1.700 zł czyli jakieś 8.500 zł, z czego nawet uczelni tudzież instytutu nie było stać na to żeby dla 20 osób skserować (nie mówię ani nie śnię już nawet o przesłaniu do domów) planu zajęć na poszczególne semestry....powiem jedno UG jedzie na swojej renomie z rozpędu ale tak naprawdę to utknęło w polityce pewnego systemu a niestety trzeba iść z duchem czasu bo jest już coraz więcej uczelni które przeganiają nasze szacowne UG, które to traktuje studenta z łaską za którą jeszcze trzeba słono płacić i dziękować i kłaniać się od progu z wdzięczności
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sonia(2004-10-19)
Reklama