Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Niemiecka satyra u studentów

 
Elbląg, Niemiecka satyra u studentów (fot. Anna Dembińska)
Rek

Od 24 lat podróżują ze swoim teatrem na wschód, docierając aż do Murmańska. Dziś (13 października) po raz trzeci zagościli w Elblągu i zagrali przed elbląską publicznością. Tym razem niemiecką komedię "Komisarz z Köpenick".

Grupa teatralna z Niemiec - Forum Baltikum-Dittchenbühne z Elmshorn - przyjechała do Elbląga na zaproszenie Instytutu Pedagogiczno-Językowego PWSZ w Elblągu i Stowarzyszenia Ludności Pochodzenia Niemieckiego w Elblągu.  – Jest to teatr amatorski, składający się z aktorów w różnym wieku – mówi Róża Kańkowska ze Stowarzyszenia Ludności Pochodzenia Niemieckiego w Elblągu. - Najstarszy aktor ma 70 lat a najmłodszy czternaście. Młodzi aktorzy mają teraz ferie, dlatego też mogą sobie pozwolić na takie tournee.
     
     Zachwyceni miastem
     Tym razem niemiecki teatr zaprezentował przed naszą publicznością spektakl komediowy "Komisarz z Köpenick" Carla Zuckmayera w reżyserii Raimara Neufeldta.  - Nie jesteśmy profesjonalnymi aktorami, ale mamy profesjonalnych reżyserów – mówi Raimar Neufeldt. - Tak więc nasi aktorzy mają z kogo brać przykład. Dzisiejszy spektakl to ironia na temat militaryzmu w czasach cesarskich. Jest to bardzo wesoła sztuka, ale daje też wiele do myślenia. Pokazuje, jaką władzę dawał mundur.
     Aktorom Elbląg się bardzo podoba. Reżyser pamięta jeszcze, jak nasze miasto wyglądało przed czterdziestu laty. - W Elblągu gramy już po raz trzeci. Elbląg bardzo rozwinął się w ostatnim czasie i zmienił bardzo pozytywnie – mówi Raimar Neufeldt. - Znam Elbląg jeszcze z lat siedemdziesiątych. Wyglądał wtedy okropnie, centrum miasta było jak jeden wielki trawnik, a Stare Miasto wyglądało brzydko. Teraz wszystko jest zadbane i widać, że pod względem gospodarczym miasto poszło naprzód i wygląda bardzo ładnie.
     
     Aż do Murmańska
     Dziś niemiecka grupa zagrała w sali teatralnej Domu Studenckiego „Scena na Wspólnej” przed studentami germanistyki i anglistyki z językiem niemieckim oraz uczniami elbląskich i braniewskich szkół średnich. Elbląg to dopiero drugi przystanek na trasie teatralnego tournee. Jeszcze dziś aktorzy wystąpią w Kaliningradzie, następnie udadzą się na wschód do Kłajpedy, Rygi, Tallinna, Sankt Petersburga, Pietrozawodska, do miejscowości Apatyty, Murmańska oraz do Rovaniemi, gdzie mieszka św. Mikołaj.
     Sztuka „Kapitan z Koepenick” (niem. „Der Hauptmann von Köpenick”) Carla Zuckmayera, nawiązująca do incydentu z Koepenick (obecnie dzielnica Berlina), to satyra na zmilitaryzowane państwo oraz groteskową bezmyślność i bezduszność jego funkcjonariuszy. Sztuka upamiętnia niezwykły wyczyn pewnego szewca Wilhelma Voighta, który przed stu laty, przebrawszy się mundur kapitana gwardii cesarskiej, wywołał spore zamieszenie i ośmieszył tutejsze władze.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama