Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

O miłości naukowo

 
Elbląg, O miłości naukowo Prof. Rostowski wyjaśniał dlaczego ludzie potrzebują miłości (fot.AD)
Rek

Jedna z najbardziej poszukiwanych rzeczy na świecie. Od wieków znana człowiekowi, mająca tyle barw, ilu ludzi na Ziemi. Jest inspiracją nie tylko dla artystów, ale także dla…naukowców. Jednym z tematów pierwszego dnia konferencji naukowej odbywającej się na EUH-E była miłość w ujęciu biopsychologicznym.

– Platon w pewnym fragmencie „Uczty” mówi nam, że Zeus ukarał człowieka przecinając go na pół. Odtąd dwie połowy jednej istoty próbują się połączyć, człowiek wtedy osiągnie szczęście, gdy te dwie części się spotkają – mówił prof. Jan Rostowski z Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, który wygłosił wykład pt. „Biopsychologiczne uwarunkowania miłości romantycznej” – Bioneuropsychologiczne podejście do badań nad miłością jest realizowane dopiero od niedawna, w tym kontekście okazuje się, że tzw. „miłość romantyczna” jest prawdopodobnie w głównej mierze systemem motywacyjnym, zakresem emocji.
     Wykład przedstawił odpowiedzi na wiele pytań dotyczących miłości, które zadała sobie nauka. Jednym z nich było rozstrzygnięcie kwestii czy „popęd miłości” jest tym samym co popęd seksualny? Okazuje się, że nie. Ten drugi jest jakby pewną częścią pierwszego, pewnym elementem współwystępującym. Miłością kierują niezależne od popędu seksualnego neuronalne struktury, które wprawdzie pokrywają się w pewnym zakresie, niemniej nie można powiedzieć, że jest to dokładnie to samo.
     Pytano również dlaczego ludzie mogą zakochiwać się tak szybko, skąd u nich ta potrzeba miłości?
– Ma to podłoże genetyczne, dodatkowo występują tzw. procesy ewolucyjno-adaptacyjne, a nade wszystko struktury neuronalne oraz ich funkcje. Mamy genetycznie zaprogramowaną tendencję do wyboru partnerów o określonych cechach, oczywiście należy tu podkreślić zróżnicowanie ze względu na płeć. Nie chodzi tu o określone chromosomy czy ich sekwencje, ale jak okazało się podczas badań nad miłością, kluczową rolę odgrywają tzw. uniwersalne potrzeby genetyczne, występujące niezależnie od zróżnicowań kulturowych, czasu i przestrzeni – opowiadał prof. Jan Rostowski. – Jedną z takich potrzeb jest doświadczanie i przejawiania uczucia miłości do drugiego człowieka, posiadanie potomstwa w celu przekazywania genów do następnego pokolenia, przeżycia i utrzymania się przy życiu, zagwarantowanie niezbędnych warunków dla potomstwa. Wspólnym mianownikiem tych potrzeb jest miłość, one wszystkie prowadzą do niej.
     Badania przeprowadzone na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat pokazują, że pomiędzy osobami, których związek uważany jest za szczęśliwy, występuje wysoka zgodność na bazie genetycznie zaprogramowanych czynników, tzw. bio-markerów, którymi są m.in. zapach potu czy skóry, ale także podobieństwo grupy krwi, są to rzeczy których nie kontrolujemy.
– Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale spontanicznie dokonujemy pewnej selekcji, wyboru, najczęściej są to wskaźniki rejestrowane podświadomie, przetwarzane, odpowiednio wartościowane. Zależnie od oceny wartościowania, wchodzą lub nie wchodzą w zespół czynników podobieństwa – wyjaśniał profesor. – Kiedy zatem to wszystko przechodzi do świadomości ? W momencie gdy jednostka napotka w swoim otoczeniu kogoś o podobnym jej układzie tych genetycznie zaprogramowanych czynników. Z podświadomości ta „mapa” czynników przechodzi do świadomości, wtedy też to podobieństwo jest dostrzegane spontanicznie, nie na zasadzie punktowania, ale na poczuciu podobieństwa, które wiąże się z atrakcyjnością drugiej osoby, bliskością, potrzebą bycia razem, w skrajnych przypadkach następuje tzw. „miłość od pierwszego wejrzenia”. Mało tego, okazuje się, że ta prawidłowość doboru partnera dotyczy w pewnym zakresie także innych związków interpersonalnych opartych na przyjaźni i znajomości, także przyjaciół, znajomych.
     Podczas wykładu pojawiło się także pojęcie „mapy miłości”. Człowiek posiada nieświadome struktury ułatwiające procesy poznawcze powiązane ze strukturą miłości. Jest to związane z podprogową prezentacją potencjalnej osoby, która ma być kochana, podprogowa prezentacja jest zgodna z genetycznie zakreślonym programem, co u niektórych rozwija się już w dzieciństwie. Jednostka spotyka osobę, która nagle odpowiada wszystkim oczekiwaniom. Kiedy ją spotyka zachodzą pewne zmiany w zachowaniu, na przykład zwracanie uwagi tylko na cechy pozytywne tejże osoby czy snucie wspólnych planów na przyszłość.

 


     Popularne stwierdzenie, że miłość to chemia nosi w sobie wiele prawdy, gdyż za intensywność uczucia zakochania wpływa nasz układ hormonalny. Za nasze nastroje odpowiedzialne są tzw. neurohormony, które tworzą różne kompozycje. Wśród nich można wymienić dopaminę odpowiedzialną za m.in. wysokie zainteresowanie nowo poznaną osobą połączone z niższym zainteresowaniem już nam znanymi osobami, adrenalinę odpowiedzialną za zapamiętywanie nowo poznanych osób, serotoninę odpowiedzialną za poczucie szczęścia i smutku, a także wazopresynę i oksytocynę, nazywaną również „hormonem miłości”, która odpowiada za poczucie empatii, bliskości, ale także pomaga nam odczytywać nastroje innych osób.
     Wydaje się, że nauka jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa jeśli chodzi o miłość. Być może uda się kiedyś całkowicie ją zdefiniować, ustalić pewne mechanizmy, ale póki co dalej może być po prostu tajemnicą życia człowieka.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety Trójmiasto
Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Paryż
Fototapety ze zwierzętami
Fototapeta z ludźmi