Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 26-06-2017, imieniny Jana, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Metamorfoza

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Brukują jak za dawnych lat. Brukują jak za dawnych lat.

Pracę poproszę

Elbląg, Pracę poproszę

Już za chwilę wielu absolwentów zmierzy się z rzeczywistością. Rad dla osób, które pierwszy raz poszukują pracy... nigdy za wiele.

Nie piszcie listów motywacyjnych wg jednej "sztampy", ściągniętej najczęściej z Internetu lub z przypadkowych broszurek. Wyobraźcie sobie pracodawcę, który dostaje 50 listów motywacyjnych, w których wszyscy są kreatywni, nie boją się nowych wyzwań, chętnie się uczą nowych rzeczy itp. List motywacyjny powinien być oryginalny i prawdziwy.
     Również CV powinno być zgodne z prawdą. Jeżeli piszemy, że umiemy biegle obsługiwać komputer, musimy być przygotowani na to, że pracodawca posadzi nas w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej przy nim i poprosi o napisanie pisma.
     Nie wińmy całego świata za to, że młodzi nie mają szansy rozpocząć pracy, bo nie posiadają stażu. Ukończenie studiów nie jest jednoznaczne z posiadaniem konkretnych umiejętności. Musimy je zdobyć na kursach np.: prowadzenia korespondencji lub komputerowych. Jest to inwestycja, która się zwróci.
     Często zamierzamy podjąć jakąś pracę, żeby się "zaczepić" i rozglądać się dalej za czymś lepszym. Tak jest np. ze stanowiskiem sekretarki czy asystentki. Wbrew powszechnym przekonaniom - wynikającym z niewiedzy - osoba bez kwalifikacji dobrą asystentką być nie może i pracodawca szybko z niej zrezygnuje.
     W skutecznym poszukiwaniu pracy bardzo ważna jest wytrwałość. Nie zrażajmy się tym, że na wysłane do tej pory aplikacje nikt jeszcze nie odpowiedział. Być może zrobi to później, a być może to jeszcze nie jest "ten nasz" pracodawca.

RN
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A moim zdaniem, brak Wam tematow i wypisujecie tez bzdury wziete z jakiegos szablonu. Jedno jest pewne: Nie masz znajomosci=nie masz pracy.Masz znajpomosci i nic nie umiesz=masz dobra prace. To na tyle
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Eryk(2004-06-09)
  • To niestety prawda. P.S. Czym wy robicie te zdjęcie? Chyba telefony robią lepsze??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-06-09)
  • PUP w elblagu i wiele innych nigdy nie znajdzie za ciebie pracy wiec nie wierz ze zarejestrujesz sie i od razu dostaniesz robote, myslicie ze panie z urzedu pracy nie mają znajomuch?[bez pracy]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zeszłoroczny absolwent(2004-06-09)
  • Dokładnie... Ale za to dzieki nam- zarejestrowanym- panie z PUP maja pracę... A do tego mają dla kogo prowadzic szkolenia- na których pokazują (!) wzór listu i CV. Nie pokuszą się nawet o przygotowanie takiego "pakietu" dla szkolonych... A listę obecności puszczą i podkładka jest- szkolenie się odbyło, tyle a tyle osób... i jest za co premię wziąć... O bezrobotnych najmniej się tutaj mysli- radźcie sobie sami. Najlepiej szukajcie pracy na innych terenach- taką usłyszałam radę od pani "pośredniczki"... i co Wy na to?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    absolwentka bez pracy(2004-06-09)
  • Nie róbcie tak, że stwierdzicie "ee tam, teraz bez znajomości nie ma roboty" i się poddajecie. Ze znajomościami jest tak we wszsytkich dziedzinach życia - zawsze ktoś gdzieś z nich korzysta. Ale to nie znaczy, że bez nich nei ma szans. To prawda, że w Elblągu rynek pracy jest ograniczony. Ale potraktujcie też kolejne rozmowy kwalifikacyjne jako zdobywanie pewnego rodzaju doświadczenia - pierwsze rozmowy są zawsze najtrudniejsze, nie wiemy co oczekuje pracodawca, człowiek jest zestresowany. W ten sposób nie jesteśy otwarci podczas rozmowy, a to jest często ważne. I co ważne, chociaż takim się nie wydaje - uśmiechać się mimo stresu ;) Na początku jest ciężko, ale z czasem jest to łatwiejsze. Jeśli możecie - spróbujcie zastanowić się nad pracą w innym mieście, np. Trójmiasto. Pierwsza praca niestety najczęściej nie jest tą naszą wymarzoną, i pod względem finansowym, i zawodowym, ale jak to się mówi - od czegoś trzeba zacząć i gdzieś zdobyć doświadczenie ;) Sama niedawno byłam przez długi czas bezrobotna, i mogę stwierdzić, że najważniejsze to - niepoddawać się. Życzę wszystkim powodzenia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ewa(2004-06-09)
  • nie bedzie pracy dopuki w PUPie nie zmieni sie ten uklad -68 urzednikow idzie w teren zobaczyc dlaczego nie ma pracy a 2 zostaja pilnowac paragrafow. I kto wywalczy 10miejsc pracy - premia. A w tej chwili jest odwrotnie 68 urzednikow pilnuje paragrafow(no bo co tam mozna robic tworczego?), a az 2 urzednikow chodzi w teren i pewnie sie nie pomyle "czy sie stoi (siedzi) czy sie lezy ......". A moze PUP by sie nie bal wynajac w swoim budynku ze 2 pokoje Agencji Pracy, ktora za niewielka prowizje znajdzie kazdemu chetnemu prace w kraju czy za granica. Bo przeciez paru ludzi z tej rzeszy bezrobotnych naprawde chcialoby popracowac i nie obawialaby sie szczegolowej weryfikacji,czy przyniesienia referencji z poprzednich miejsc pracy (na logike) podstawowych kwitow do zatrudnienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pracodawca(2004-06-09)
  • dlaczego PUP informuje tylko o potrzebnych pracownikach tylko na podstawie danych które do niego wpłyną - przecież większosć ofert znlezc można w internecie i gazetach. Cze,u urzednicy sa tak biernui w swojej pracy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-06-23)
Reklama