Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 26-03-2017, imieniny Emanuela, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg od podwórka Elbląg od podwórka

Bez umowy

Ponieważ Agencja Nieruchomości Rolnej nie wystawia faktur za dostarczane ciepło, trudno się zorientować ile w jakim terminie i za co należy zapłacić. Czy taka sytuacja jest prawidłowa? - pyta Pani Regina.

W lipcu 2004 roku Agencja Nieruchomości Rolnych w Elblągu przejęła na własność kotłownię, która zaopatruje mieszkańców osiedla w ciepłą wodę oraz w energię cieplną. Mimo że upłynęło już nieco czasu i sezon grzewczy rozpoczął się, do mieszkań dostarczana jest i ciepła woda, i ciepło do kaloryferów, to z odbiorcami nie zawarte zostały umowy o dostarczanie ciepłej wody i energii cieplnej.
     Jak poinformował mnie zarządca wspólnoty mieszkaniowej, umowy takie zostały podpisane przez zarządców w imieniu właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych. Zgodnie z tą umową właściciele lokali zobowiązani są do uiszczania opłat za wodę i ogrzewanie do Agencji Nieruchomości Rolnej. Ponieważ ANR nie wystawia faktur za dostarczane ciepło trudno się zorientować ile w jakim terminie i za co należy zapłacić.
     Czy taka sytuacja jest prawidłowa? Jak w takim wypadku wyglądać będzie rozliczanie poszczególnych odbiorców i ściąganie ewentualnych zadłużeń? Co stanie się w przypadku odmowy płacenia za wodę czy ogrzewanie? Czy w przypadku gdy zarządca podpisał umowę w imieniu właściciela lokalu można pociągnąć do odpowiedzialności tego drugiego, który treści umowy nie zna lub może się z nią nie zgadza i nigdy by jej nie podpisał?
Z wyrazami szacunku Regina M. (nazwisko znane Redakcji)
     
     W każdym wypadku Zarządca jest przedstawicielem federacji właścicieli mieszkań. Jeżeli została podpisana umowa (dostarczenia lub sprzedaży medium - ciepła), a dotyczy ona poszczególnych mieszkań - w podpisaniu umowy muszą brać udział poszczególni właściciele , chyba że prawomocna uchwałą upoważnili do tej czynności zarządcę i on za nich to czyni. Poza tym Agencja (jako sprzedawca medium) obowiązana jest wystawiać rachunki w których pokazuje sposób obliczenia należności lub ewentualny ich rozdział pomiędzy poszczególnych właścicieli.
     Rzeczą nie do pomyślenia jest aby właściciele nie mogli się zapoznać z treścią umowy i żeby zarządca nie ponosił konsekwencji źle przeprowadzonych operacji administracyjno-prawnych. On za nie odpowiada i musi się z nich rozliczyć - tak jak z każdej złotówki wpłaconej przez właściciela na rzecz wspólnoty i tytułem opłat za media.

Wojciech Pawlak
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama