Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Talerze Talerze

Czy będziemy skazani na naukę języków obcych?

Każdemu z użytkowników odtwarzaczy DVD znany jest problem dostępu do tłumaczenia filmów oglądanych w formacie divx/xvid, które najczęściej przybiera formę napisów zawartych w odrębnym pliku tekstowym.

Najczęstszym sposobem uzyskania tego typu plików był do tej pory internet, gdzie każdy mógł swobodnie ściągać pliki zwierające tłumaczenia. Ostatnio na tle możliwości powszechnego ściągania i używania napisów pojawiła się wątpliwość dotycząca legalności ich udostępniania.
     Do tej pory w opinii niektórych użytkowników tego typu plików traktowane były one jako zwykłe tłumaczenie określonych kwestii zawartych w oglądanym pliku wizualnym. Takie podejście na tle art. 2 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w ocenie niektórych prawników, nie wydaje się zasadne. Prezentują oni pogląd, że pliki tekstowe należałoby traktować jako opracowania cudzego utworu. Stwarza to sytuację, w której plik zawierający napisy jest uważany za utwór zależny w stosunku do klasycznej postaci czyli produkcji filmowej. Na tak daleko posunięte związanie napisów z filmem wskazuje - w ocenie osób rozpowszechniających tego typu opinie - przede wszystkim to, że są jedynie pewną modyfikacją jednego ze środków wyrazu dzieła filmowego, wykazują wysoki stopień synchronizacji samych napisów i treści dzieła oraz są indywidualnie dopasowane do konkretnego utworu, a nawet jego rozszerzenia.
     W przypadku przyjęcia stanowiska, że napisy zawierające tłumaczenie ścieżki dźwiękowej filmu są utworem zależnym od filmu, jak chcieliby lansujący ten pogląd, wprowadziłoby daleko idące restrykcje w zakresie możliwości ich rozpowszechniania. Samo tworzenie napisów nie jest regulowane przez przepisy prawa autorskiego, jednakże już rozporządzanie i korzystanie z nich jest uzależnione od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego, o czym stanowi art. 2 ust. 2 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
     Umieszczenie napisów na stronie internetowej umożliwiającej ich ściągnięcie indywidualnemu użytkownikowi jest formą korzystania i dysponowania nimi, wymaga więc uzyskania stosownego zezwolenia. Stawiałoby to pod znakiem zapytania dopuszczalność dystrybucji na stronach internetowych plików tekstowych zawierających tłumaczenia z uwagi na bezprawność takich działań.
     
     

Artur Zych - CPF Krislex
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • heh... co za belkot... problem napisow DivX/Xvid PRZEDEWSZYSTKIM i OD POCZATKU dotyczyl posiadaczy komputerow ! dopiero pozniej pojawily sie odtwarzacze DVD z mozliwoscia odtworzenia formatu DivX/Xvid, poza tym kto ma legalnie sciagnietego Divxa i potrzebne mu sa napisy ? jedyny legalny DivX/Xvid w domu to moze byc film z urodzin babci przerobiony do DivX'a dla kuzyna ktory np. nie ma DVD ani VHS, a tam napisy raczej nie sa mu potrzebne... chyba ze babcia albo wujek belkocze po pijanemu, ale takich napisow raczej nikt w sieci nie wystawia ani tez nie poszukuje.. wniosek ? - napisy do DivX'ow wystawione w sieci od poczatku mialy zalozenie ze beda uzyte do ogladania nielegalnie sciagnietej z internetu kopii filmu, czyli poprostu sluzyly w sposob nielegalny.. co za tym idzie ? byly nielegalne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-04)
  • poprzednik ma rację nie mozna stworzyć czegoś nielegalnego do czegoś co nie istnieje formalnie czyli filmów pirackich , kto ma wlasność pirackich filmów? czy firmy dystrybutorskie (Gutek Film - główny mąciciel) roszczą sobie prawo do filmów pirackich ? , na początku portale napisy.org i napisy.info sie wystraszyły i zamknęły działy ale po konsultacjach z prawnikami olały Gutka i czakają na jego ruch jak straszył sądem , napisy do tych portali są robione przez urzytkowników bo to jest zwykłe forum więc administrator nie ma prawa odpowiadać co urzytkownicy forum u niego robią , pozatym jesli ja stworzę napisy to są moją własnoscią i mogę je rozdawać komu chce byle nie miec z tego kasy i wcale nieprawda ze napisy są trwale połączone z filmem bo sa w odrębnym pliku a to ze mają ściezkę minutową to kto mi zabroni pisac w moim pliku co mi sie podoba ? , Gutek miesza ale nie namiesza :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maniek(2006-01-04)
  • Czy Wy zrozumieliście czego dotyczy ten artykuł? Prawnik zastanawia się nad legalnością zamieszczania napisów na stronach internetowych i umożliwianiem ich ściągania! Jak ktoś zna stronę z której można ściągnąć film to niech poda!! Żeby ściągnąć film ktoś musi go udostępniać a ktoś inny ściągać, a używane do tego procederu są specjalne programy. Filmy nie są zamieszczane na stronach internetowych, tak jak napisy. I na tym polega cała różnica.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ktos(2006-01-04)
  • postawię obiad w poliszynelu temu kto przetłumaczy na polski język te wszystkie teksty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tato(2006-01-07)
Reklama