Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Eks-małżonku, płacz i płać!

Każdy człowiek decydujący się na zawarcie związku małżeńskiego zdaje sobie sprawę z tego, że decyzja ta wiąże go do końca życia. Powyższą tezę należy rozumieć dosłownie także z prawnego punktu widzenia. Cel i społeczne znaczenie instytucji małżeństwa wymagają, by niektóre konsekwencje jego zawarcia trwały nawet po jego rozwiązaniu.

Art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Dz. U. 1964 Nr 9, poz. 59 z późń. zm.) uprawnia bowiem rozwiedzionego małżonka, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, do żądania od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
     Obowiązek ten został jeszcze bardziej zaostrzony przez ustawodawcę wobec małżonka, który wyłącznie ponosi winę za rozpad związku małżeńskiego, przyznając drugiej stronie prawo do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb nawet, jeśli ta nie znajduje się w niedostatku (art. 60 § 2 Kro).
     Należy zaznaczyć, iż małżonek, który nie ponosi winy za rozkład pożycia, również jest zobowiązany dostarczać środków utrzymania byłem małżonkowi, ale tylko wtedy, gdy ten winy w rozkładzie nie ponosi. Taka sytuacja ma miejsce wówczas, gdy sąd na zgodne żądanie małżonków zaniecha orzekania o winie.
     W związku z tym przy ocenie, czy jednemu z rozwiedzionych małżonków przysługuje w stosunku do drugiego małżonka prawo do w/w żądania, miarodajne jest wyłącznie orzeczenie o winie zamieszczone w sentencji wyroku rozwodowego.
     Na pocieszenie warto dodać, iż ustawodawca przewidział dwie sytuacje, w wyniku których obowiązek alimentacyjny między byłymi małżonkami wygasa. Po pierwsze, wskutek zawarcia przez małżonka uprawnionego nowego małżeństwa. Po drugie zaś, wraz z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, gdy zobowiązanym jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd na żądanie strony uprawnionej przedłuży termin pięcioletni (art. 60 § 3 Kro). W tym miejscu trzeba wskazać, że w przypadku małżonków ponoszących wyłączną winę za rozpad związku małżeńskiego obowiązek alimentacyjny w zasadzie nie jest ograniczony żadnym terminem.
     W orzecznictwie wyjaśniono, że istnienia obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami wymagają zasady współżycia społecznego, gdyż nie można pozostawić bez żadnego zabezpieczenia po rozwodzie małżonka potrzebującego pomocy, zwłaszcza tego, który nie dał powodu do rozwiązania małżeństwa.
     Z mocy art. 61 kro do obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków rozwiedzionych stosuje się odpowiednio przepisy o obowiązku alimentacyjnym między krewnymi (art. 128 i nast. Kro).
     

Magdalena Szefer - CPF Krislex
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama