Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Meble na wymiar

Gdzie złożyć skargę na nieprawne działanie zakładu meblowego produkującego meble na wymiar?

Pytanie:
     “Gdzie złożyć skargę na nieprawne działanie zakładu meblowego produkującego meble na wymiar? Oto historia, która mnie spotkała. Za dokonanie obmiaru w moim domu i sporządzenie odręcznego rysunku pobrano ode mnie kwotę 300 PLN nazywając ją ‘zaliczką’. Zaprotestowałam, że to zadatek, ale pracownik zdziwił się, bo to przecież według zakładu i jego prawników ‘zaliczka’. Kwota przepada, jeśli nie podpiszę umowy na wykonanie mebli, a wchodzi w ich koszt, gdy umowę podpiszę. Byłam zdecydowana na wykonanie mebli, więc ustąpiłam. Uzgodniliśmy wszystkie szczegóły projektu; w tym celu kilkanaście razy odwiedziłam wymieniony zakład meblowy, na koniec prosząc, żeby obsługujący mnie pracownik zadbał o to, aby w umowie na realizację mebli znalazło się słowo ‘zadatek’ zamiast ‘zaliczka’. Podpisując umowę należy wpłacić 30 proc. ogólnej wartości zamówienia. Zaopatrzona w gotówkę przyszłam sfinalizować zamówienie. Po dwugodzinnej rozmowie o elementach typu uchwyty, ekstra dodatki, szyby itp. i ustaleniu ostatecznej ceny, pracownik przedłożył umowę do podpisu z wyrazem ‘zaliczka’. Początkowo udawał nieświadomego różnicy tych określeń, jednakże przyznał, iż zakład prowadzi swoją działalność w taki sposób, bo 'jak będę miała kaprys i nie odbiorę mebli to, co firma z tym zrobi'. Zapewniał, że do tej pory nic złego się nie stało i zakład wywiązywał się z tak podpisanych umów. To oburzające i bezprawne. Proszę o poradę".
     
     Odpowiedź:
     Nie znając w szczegółach stanu faktycznego, można odpowiedzieć krótko. Zawarcie umowy jest czynnością dobrowolną i dwustronną. Należy być stanowczym i skutecznym w trakcie negocjacji i bronić swoich racji – nie podpisywać umowy dopóki nie będzie zawierała żądanych treści. Rozumiem, że Pani zna różnicę między zadatkiem a zaliczką, ale nie znaczy to, że zna ją także przedstawiciel „zakładu meblarskiego”. Nie jestem w stanie dopatrzyć się nieprawnego działania zakładu. Jeżeli zaś ma Pani zastrzeżenia co do etyki czy dobrego obyczaju kupieckiego, można złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Handlowej lub znajdującego się przy tej instytucji Powiatowego Rzecznika Konsumentów – Elbląg, ul. Hetmańska 31/22.
     Kancelaria Radcy Prawnego Rafał Kasprzycki i Kancelaria Radcy Prawnego Kamil Marciniak

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Proszę o podanie definicji słowa "zadatek" i "zaliczka", jaka jest różnica?. Mam nadzieję, że osoba która odpowie na to pytanie zna znaczenie słowa "definica" oraz poda źródło definicji obu słów. Moim zdanie są to synonimy, ale mogę sięmylić. Nie rozumiem jednak rozdrażnienia klientki, ludzie to chyba lubią komplikować sobie życie i uprzykszać się innym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kontent(2004-01-06)
  • Właśnie sprawdziłem w encyklopedii WIEM na onet.pl i też nie widzę różnicy w znaczeniu tych słów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-01-06)
  • a może z kolei firma broni się w ten sposób przed nieuczciwmi klientami, którym się coś nagle nie spodoba i za faktycznie pełnowartościowy towar (zgodny z zamówieniem) będą żądać jakiejś rekompensaty (a może być dwukrotnie większa) albo klientowi się coś nagle odwidzi i zerwie umowę, a producent już poczynił pewne kroki produkcyjne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-01-06)
  • Proponuję ignorować tego typu zakład meblarski i nie podejmowac współpracy z tak niepoważna firmą. Firma Adastol z która współpracuję od lat wykonuje projekt nieodpłatnie i wykonuje wszelkie korekty na bieżąco a jakość usług jest bez zarzutu i nie zmienia się z upływem lat użytkowania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mar(2004-01-06)
  • zaliczka,zadatek,przedpłata niby to samo ale w rozumieniu fiskusa sa to różne zdarzenia gospodarcze. w jednym przypadku podlega już opodatkowaniu w innym dopiero po wystawieniu faktury sprzedaży. dzieki umiejetnemu zapisowi w umowie mamy pieniadze które opodatkujemy np. w następnym miesiącu w ustawie o pod doch mowa jest o nastepnych (a nie nastepnym okresie rozliczeniowym) czyli biorac przedplate w styczniu i wystawiajac fakture w grudniu podatek zaplacimy w kwietniu nastepnego roku - 16 miesiecy pozniej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fis(2004-01-06)
  • Oto typowy przykład klienta, który nie wie czego chce, z góry zakłada wycofanie się z umowy, a na dodatek jest przkonany, że wszystko powinno być "gratis" lub "za 1zł". Natomiast praca wykonana przez projektanta nie ma dla niego żadnej wartości. Doskonale to rozumieją np. sprzedawcy sklepów komputerowych, którzy wykonują tysiące wycen zestawów komputerowych. Panie uchowaj nas od takich klientów. Amen.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Serwisant(2004-01-06)
  • "mar", a Ty to chyba jesteś właścicielem firmy Adastol, a jeśli nie to pewnie będzie premia :-) brawo, brawo za "obiektywizm" i marketing
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    klient(2004-01-06)
  • Dziękuję za poradę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    G.Z.(2004-01-07)
  • Również za konstruktywne wypowiedzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    G.Z.(2004-01-07)
  • KONTENT z czego Ty jesteś kontent? Z niewiedzy. Marne zadowolenie. Ucz się od innych i szanuj tych co chcą się dzielić. Zaliczka - ustawa o Rachunkowości; Zadatek - kodeks cywilny. Coś w ogóle rozumiesz? Prawo to nie matematyka czy inny język polski, z definicjami nie ma do czynienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krzysiek(2004-01-07)
  • Suchy przepis prawny zacytowany wybiórczo mało powie laikowi. Ważne jakie skutki prawne rodzi i to jest sedno sprawy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jolanta(2004-01-07)
  • Myślę, że nie zakładamy złej woli zadnej ze stron. Ale przypadki chodzą po ludziach.Zakład w ten sposób ujawnił swoją nieuczciwość. Umowa musi gwarantować równość stron a zadatek to pieczętuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AH(2004-01-07)
Reklama