Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Miała być praca...

"W dniu 15.03.2004 r. podpisałem kontrakt o pracę na terytorium Hiszpanii" - napisał do nas jeden z Czytelników.

Dzień dobry. Teraz to już myślę, że nie można w nic wierzyć. W dniu 15.03.2004 r. podpisałem kontrakt o pracę na terytorium Hiszpanii. Jeździłem do Warszawy na rozmowy kwalifikacyjne na których byli obecni przedstawiciele ministerstwa pracy, ambasady Hiszpanii oraz przedstawiciel przedsiębiorstwa, które gwarantowało zatrudnienie (chyba tylko słowne), w momencie otrzymania wizy pracowniczej powiadomiono mnie, że zostanę powiadomiony telefonicznie o czasie podjęcia pracy. Czekałem, czekałem i wreszcie postanowiłem sam zadzwonić, a tu nic nikt nie odbiera, zacząłem wysyłać faxy, i nie mam żadnej odpowiedzi, próbowałem uzyskać informacje w ambasadzie i jak na razie cisza. A wydawało mi się, że jeżeli w rozmowach biorą udział tak poważne instytucje, to nie mam się czego obawiać, tylko że powoli zaczynam zastanawiać się nad legalnością tego kontraktu. Jeżeli jest to możliwe to bardzo bym prosił o poradę co mam dalej robić i do kogo mam zadać to pytanie: - Co jest z moją pracą i podpisanym kontraktem?
     
     Bez zaznajomienia się z treścią kontraktu, nie jest możliwe udzielenie właściwej odpowiedzi na pytanie. W tej sytuacji możemy jedynie doradzić kontakt z ministerstwem pracy, o ile faktycznie jego przedstawiciele brali udział w opisywanych czynnościach.
     
     Kancelaria Radcy Prawnego Rafał Kasprzycki

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama