UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Telefon dla dziecka? Tak, ale…

Elbląg, Telefon dla dziecka? Tak, ale…
fot. Anna Dembińska

Plecak, książki, zeszyty, przybory do pisania… i komórka. To wszystko, łącznie z telefonem, coraz częściej znajduje się na liście szkolnej wyprawki. Posiadanie telefonu komórkowego przez dziecko daje rodzicom możliwość kontaktu z dziećmi, a dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Telefon niesie, niestety, także zagrożenia. Dlatego warto zabezpieczyć i siebie, i dziecko.

Zagrożenia
     
Rzeczą niechcianą przez rodziców są na pewno wysokie rachunki za połączenia telefoniczne pociech, które, eksperymentując, dają się nabierać na kosztowne sms-y typu premium i połączenia na numery o podwyższonej opłacie, nie mówiąc o tych, które zawierają treści pornograficzne.
     Dlatego, wybierając telefon dla dziecka, należy zwróć uwagę, czy operator telefonii ułatwia wyeliminowanie tych niebezpieczeństw i udostępnia usługę z funkcją SOS, która umożliwia bezpośrednie połączenie z wybranym numerem rodzica po naciśnięciu specjalnego klawisza. Dobrym rozwiązaniem jest również usługa tzw. kontroli rodzicielskiej, która umożliwia blokowanie określonych połączeń telefonicznych. Warto też zwrócić uwagę na uchwyt na „smycz”, wielkość telefonu i jego wagę, aby nie nastręczał dzieciom problemów. Wspólne poszukiwanie właściwego aparatu i oferty może być fajną zabawą i pomoże uniknąć rozczarowania dziecka, dając przy okazji rodzicom możliwość wytłumaczenia dziecku, co najlepiej będzie mu służyć, jakie ułatwienia w obsłudze zawiera i na czym zależy tacie i mamie (np. usługa SOS pozwoli na szybki kontakt, gdyby działo się coś złego, a jakość materiałów z których wykonano aparat powinna być odporna na przypadkowe „upadki”).
     Pewnym zagrożeniem (poza dodatkową opłatą) jest opcja internetu w telefonie. Warto, zakupując taki aparat, zadbać o opcję kontroli rodzicielskiej i zablokowanie usług przeznaczonych dla dorosłych (obecnie większość operatorów udostępnia tę usługę bezpłatnie) i „ściągania” bez ograniczeń dzwonków, gier i tapet, na które dzieci potrafią się nawet licytować.
     Warto przy tym rozmawiać z dzieckiem o tym, jak mądrze z internetu korzystać – nie ufać przypadkowym kontaktom z czatów i komunikatorów, nie publikować na portalach społecznościowych zdjęć i filmików, które mogą wprawiać osoby na nich występujące w gniew lub zakłopotanie. Podobnie dziecko, które nie chciało, aby ktoś zrobił mu zdjęcie lub film (np. w toalecie), powinno wiedzieć, że powinno o tym powiedzieć wychowawcy i rodzicom.
     
     W co możesz zabezpieczyć telefon dziecka
     
Kontrola rodzicielska – usługa umożliwia wykonywanie połączeń telefonicznych oraz wysyłanie wiadomości jedynie na wskazane przez opiekuna numery. Dzięki temu dziecko nie będzie miało możliwości korzystania np. z numeracji premium SMS. Dodatkowo w przypadku telefonów z dostępem do Internetu rodzice mogą określić z pozycji telefonu, do jakich treści będą miały dostęp dzieci, a nawet zarządzać funkcjami aparatu czy kamery – wymuszając komunikat dźwiękowy podczas robienia zdjęć.
     Blokada treści i usług przeznaczonych dla osób dorosłych – dzięki usłudze rodzice będą mieć kontrolę nad dostępem do treści sklasyfikowanych jako nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Usługa blokuje dostęp do treści przeznaczonych tylko dla dorosłych, znajdujących się na komercyjnym ośrodku WAP w sieci danego operatora.
     Blokada numeracji o podwyższonej opłacie np.: 0-70x, 0-300x, 0-400x; Premium SMS, międzynarodowych do sieci komórkowych i na pager do Internetu i sieci teleinformatycznych.
     Blokada połączeń anonimowych – usługa polega na zablokowaniu połączeń przychodzących, których numery nie są prezentowane.
     Proste wybieranie numerów – funkcja umożliwia przypisanie najważniejszych numerów do kolejnych cyfr z klawiatury telefonu, co w znaczący sposób ułatwia dziecku wykonanie telefonu do bliskich mu osób.
     Tylko bezpieczne połączenia – można zadecydować, czy telefon dziecka będzie odbierał połączenia z numerów spoza książki telefonicznej oraz zastrzeżonych – w przypadku tej usługi, jeśli dzwonisz do dziecka z różnych numerów – możesz nie uzyskać połączenia.
     Funkcja „SOS” – w przypadku konieczności wezwania pomocy wystarczy, by dziecko wcisnęło przycisk S.O.S., a telefon automatycznie połączy je z numerem przypisanym np. do rodzica. Jeśli nie uda się nawiązać połączenia (numer zajęty, brak sieci u odbiorcy), telefon automatycznie wybierze kolejny przypisany do innej osoby (np. babcia) numer. Czynność wybierania kolejnego numeru będzie trwała aż do uzyskania przez telefon połączenia. Jednocześnie, o ile nie udało się nawiązać połączenia, telefon automatycznie wyśle sms pod numer wcześniej wybierany, prosząc o pilny kontakt z dzieckiem.
     Monitoring otoczenia – dzięki tej funkcji z dowolnego miejsca i o dowolnej porze możesz ze swojego telefonu GSM wymusić, aby telefon dziecka automatycznie oddzwonił do Ciebie. Masz wówczas możliwość posłuchania, co dzieje się wokół dziecka. Ten sposób pozwala szybko sprawdzić, co robi dziecko (ogląda telewizję, jest na placu zabaw lub z kim i jak się bawi).
     Funkcja „Dotarłem” – usługa ta umożliwia sprawdzenie, czy dziecko dotarło bezpiecznie na miejsce, na przykład do szkoły czy do domu. Po aktywacji usługi rodzic otrzyma sms z informacją, że dziecko dotarło np. do domu.
     Antyzłodziej – każda zmiana karty SIM w telefonie dziecka powoduje automatyczne wysłanie sms-a do rodzica wraz z nowym numerem telefonu. Dzięki temu rodzic może skontaktować się z „nowym właścicielem” i podać policji nowy numer skradzionego
     telefonu lub po prostu zablokować telefon.
     Zdalna blokada i wyłączenie – w przypadku kradzieży telefonu można wyłączyć lub zablokować telefon, wysyłając specjalnego sms-a. Bez znajomości hasła telefon staje się bezużyteczny dla złodzieja.
     Autowyłączanie – dzieci często nie mogą się rozstać ze swoim telefonem, więc ta usługa pozwala na zaprogramowanie telefonu tak, żeby sam się sam włączał i wyłączał w określonych porach, np. w nocy.
     Nie przeszkadzać – dzięki tej funkcji można określić pory dnia, w czasie których telefon będzie aktywny, ale dziecko nie będzie mogło na nim grać ani przez niego rozmawiać.
     Pakiety na rozmowy/ korzystanie z Internetu, wybrane numery – usługi umożliwiające obniżenie kosztów usług.
     Usługi „ratunkowe” – usługi typu rozmowa na koszt odbiorcy, rozmowa na kredyt, czy sms sos umożliwią dziecku kontakt z rodzicem w przypadku braku środków na koncie.
     Doładuj konto – dzięki usłudze możesz doładować konto dziecka za pośrednictwem swojego telefonu.
     
     Warto w telefon dziecka wpisać numery:
– alarmowy 112, informując do czego służy i że nie wolno robić żartów, dzwoniąc na niego bez potrzeby, gdyż jest to karalne;
– jako ICE kontakt dla rodzica – ICE to międzynarodowy skrót informujący służby ratunkowe, kogo powinny poinformować w razie wypadku;
– Helpline 800 100 100 – tu można zgłosić przemoc internetową, filmiki i zdjęcia, które pokazują przemoc w szkole, upokarzają, itp.
     
     Jak widać możliwości zabezpieczenia dziecka, telefonu i portfela rodzica jest całkiem sporo. Warto się z nimi zapoznać i skorzystać.
     
     Źródło: UKE
Marta Kowalczyk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Orange to tego nadaje się najlepiej. Jak już dać dziecku telefon komórkowy to należy zadbać o bezpieczeństwo. Nie ma innej opcji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-30)
  • Tu blokada ta, blokada i za samo blokowanie z 50 zł miesięcznie będzie trzeba płacić :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kawiar(2011-08-30)
  • w telefonie dla dzieci większość blokad można zgłosić bezpłatnie u operatora lub skorzystać z opcji kontroli (w przypadku internetu) jaką dają przeglądarki i programy antywirusowe :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-30)
  • Świetne, dzięki! Nawet nie wiedziałam, że niektóre funkcje w ogóle istnieją! Bardzo przydatny artykuł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mmama(2011-08-30)
  • Pominięto całkowicie kwestię szkodliwego wpływu promieniowania radiowego emitowanego przez telefon komórkowy na organizm dziecka. Wiem, że to być może kwestia na odrębny artykuł - ale bardzo istotna!!! Oczekiwałbym choćby wzmianki i apelu o ostrożność. SK
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-31)
  • Szanowny komentujący powyżej. Miałem wpis skomentować ale średniowieczną głupotę przemilczę. Tak jak sporo osób. Odejdź od komputera bo też emituje promieniowanie elektromagnetyczne. Nie korzystaj z internetu bo to zły i tak jak telefonia postępowy wynalazek. Nie korzystaj z netu w komórce. Broń cię panie Boże korzystać z mikrofalówki. Nie włączaj TV. Wytapetuj ściany folią aluminiową i siedź w ołowianej skrzynce. Powykręcaj żarówki. I jeszcze jedno. .. SIADAJ! PAŁA! (z fizyki) Człowieku nieszczęsny wszystko, absolutnie wszystko emituje promieniowanie elektromagnetyczne. Nawet prąd w kablach w ścianie. Plus promieniowanie z kosmosu. Żyjesz? To żyj i daj żyć inny i daruj takie wypociny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Się czepił(2011-08-31)
  • do "się czepił" Przyjmuję te wszystkie wynalazki "na klatę" (żyję), ale zauważ, że artykuł dotyczy "wpływu na dzieci". Do rzeczy. SK
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-31)
  • Taaa. .. dobrze żeś powiedział. Zawsze mnie dziwi skąd biorą się takie dziwolągi jak SK. ZAPOMNIAŁ kur*a jak siedział x godzin przed ekranem kineskopowym (!!!) "napytalając" niemiłosiernie kolejne poziomy contry na pegasusie. To już nie był wpływ. A może był jakiś wpływ? Jak ktoś pisze takie bzdury to faktycznie musi mieć coś z deklem. Działo elektronowe z TV przepaliło mózg i teraz na "stare" lata pisze co mu ślina na język przyniesie. A może drogi SK podyskutujemy o twoich stawach od zabawy dżojem, ewentualnie padem? Dorobiłeś się skoliozy paluszków i teraz bez sensu stukasz ile wlezie w klawiaturę? Idź sobie głowę przewietrz. Albo nie. Przejeżdżający tramwaj też emituje pole elektromagnetyczne. Katastrofa jak nic gwarantowana. Jeszcze bardziej ci się udzieli i znowu będziemy zmuszeni czytać podobne wpisy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dodawacz(2011-08-31)
  • do dodawacza: zamieściłem swój komentarz ponieważ mam kilkuletnią córkę i troszczę się o jej zdrowie. Nie było innego powodu. SK
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-31)
  • możesz nie kupować córce komórki, ale nie miej do nikogo pretensji, jak się coś stanie i nie będzie miała jak cię poinformować :-(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-31)
  • ok. sk
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-31)
  • A i tak (na 90%) telefon w plecaku lub kieszeni będzie miał(a) kolega(żanka) dziecka SK. To co? Zabronić? Komórka to takie samo normalne urządzenie jak kolejka z dzieciństwa SK. Pewnie leżał rozmarzony na dywanie obok zasilacza. .. też nie przeszkadzało. Byłe też już pewnie pierwsze grające telefony-słuchawki. Też pole elektormagnetyczne. Ludzie, ja w nikogo oskarżycielskiego palucha nie celuję, ale przejmowanie się bzdurami jakie kładzie w nas telewizja i (o zgrozo) często najlepsi doradzacze - bliscy znajomi, przyprawia o ciarki na plecach. To tak jakby zabronić dziecku podnieść do ust brzoskwinkę która wpadła do piaskownicy. Uparcie rozciągany przez rodziców "płaszcz ochronny" prowadzi w istocie do morderstwa uczącego się obronności układu immunologicznego naszych pociech. Sami będąc szkrabami wkładaliśmy te paluch i inne przedmioty do buzi i nic nam nie jest, żyjemy! To do cholery nie róbmy krzywdy swoim dzieciom, bo dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane. A teraz taki "odpowiedzialny" rodzic zgrzyta zębami na każdą informację że dzieci chorowite i byle zarazek i dziecko rozłożone. A przecież tak o nie "dbałem" jak było małe. Nie. Zrobiłeś mu rodzicu krzywdę, cholerną krzywdę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dopowiadacz(2011-08-31)
Reklama