Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Zadatek czy zaliczka?

Wielokrotnie klient przed wykonaniem umowy sprzedaży bądź umowy o świadczenie określonych usług jest zobowiązywany do zapłaty określonej sumy pieniężnej. Spełniając ten wymóg często nie wie czy daje zadatek, czy też zaliczkę. Okazuje się, że niby takie same pieniądze, ale skutki są inne. Różne są także przepisy prawne, które określają obie formy "przedpłaty".

Gdy umowa nie zostanie zrealizowana kodeks cywilny precyzyjnie określa dalsze losy zadatku.
     - O tym, co się dzieje z zaliczką, można wywnioskować z ogólnych przepisów o wykonywaniu umów wzajemnych - wyjaśniają inspektorzy elbląskiej delegatury Inspekcji Handlowej. - Dlatego należy pamiętać, że kwota wręczona przedsiębiorcy staje się zadatkiem tylko wtedy, gdy zostanie to jasno określone w umowie - bez takiego określenia będzie to po prostu zaliczka.
     Zaliczka po wykonaniu umowy zostaje wliczona w cenę usługi bądź towaru. Jeżeli umowa zostaje rozwiązana za zgodą stron, to oczywiście zwracają one sobie wzajemne świadczenia, czyli zaliczka wraca do konsumenta. W przypadku, gdy umowa zostaje rozwiązana z winy konsumenta, zaliczka pozostaje u usługodawcy bądź sprzedawcy. Jak umowę rozwiąże przedsiębiorca, jest on oczywiście zobowiązany do zwrotu pobranej zaliczki.
     
     Podwójny zadatek
     Zadatek, przy prawidłowo wykonanej umowie, zostaje zaliczony na poczet ceny usługi lub ceny towaru. Natomiast, jeżeli umowa nie została wykonana, bo konsument z niej zrezygnował, zadatek przepada na rzecz sprzedającego bądź usługodawcy. Umowa niezrealizowana z przyczyn leżących po stronie wykonawcy usługi bądź sprzedawcy, daje konsumentowi prawo odstąpienia od umowy i żądania zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.
     
     Konsument nie traci
     Zadatek dawany jest przez konsumenta, lecz skutki tego rozciągają się na obydwie strony. Jest to więc działanie zadatku silniejsze niż gdyby zabezpieczał on tylko stronę, która zadatek otrzymała. Jest przy tym obojętne czy zadatek daje strona zobowiązana do umownego świadczenia pieniężnego czy niepieniężnego. W wypadku rozwiązania umowy na podstawie zgodnego oświadczenia woli, nieważności umowy lub jej nie wykonania z przyczyn niezależnych od stron (np. spowodowane siłą wyższą) lub takich okoliczności, za które odpowiedzialność ponoszą obie strony, zadatek wraca do konsumenta.
     
     Gwarancja
     Jak podkreślają elbląscy inspektorzy zadatek jest szczególną umowną sankcją za niewykonanie umowy.
     - Jego podstawową funkcją jest dyscyplinowanie stron w dotrzymaniu zawartej umowy potwierdzonej zadatkiem - wyjaśniają. - Jeżeli więc strona przyjmując zadatek zobowiązała się do zawarcia umowy przyrzeczonej po upływie określonego terminu, a w tym czasie nie podjęła żadnych kroków w celu umożliwienia jej zawarcia, to ta zupełna bierność także może stanowić o zawinieniu, które uzasadnia żądanie drugiej strony zapłaty podwójnego zadatku.
     Wysokość zadatku nie może być kształtowana zupełnie swobodnie. W razie ustalenia zadatku rażąco wysokiego, jego zatrzymanie lub żądanie zwrotu sumy dwukrotnie wyższej może być uznane za nadużycie prawa.

opr. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • pomuszcie dałam zaliczke na kupno mieszkania i mnie oszukano co mam robic !!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zmartwiona(2005-08-11)
  • Witam a co w takiej sytuacji?? Umówiłem się z czlowiekiem na budowę domku letniskowego drewnianego, na ten poczet zażyczył sobie zaliczkę w wysokości 1/3 wartoścci całkowitej na zakup materiałów tzn. drzewa. Zaliczkę otrzymał w formie gotówki oczywiście nie była zawrata żadna umowa poz ustną (są świadkowie). Drzewo zostało zakupione i obrobione jednak ze względu na to iż okazało się że budowa domu nie jest możliwa poinformowałem go o tym. Człowiek ten drzewo spieniężył i miał oddać mi 1/3 kwoty którą mu przekazałem jednak jak narazie mimo obietnic nie zwrócił mi ani grosza. Czy jest możliwe odzyskanie tych pieniędzy wg prawa?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Igi(2008-06-24)
Reklama