Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Zawsze piękny, zawsze zielony

Trawniki są uważane za miejsca łatwe do utrzymania. Jest to jednak mniemanie bardzo złudne, gdyż są one jednym z bardziej wymagających typów zieleni.

Ciepłe, wiosenne dni kojarzą się nam przede wszystkim z nagłą eksplozją zieleni, wtedy też najczęściej przypominamy sobie o trawniku. Musimy pamiętać, że dobrej kondycji traw służą nie tylko podlewanie i koszenie, ale także staranne zabiegi pielęgnacyjne.
     
     Po zimie
     Kiedy ziemia już rozmarznie i słońce zaświeci tak, że temperatura będzie dodatnia, wtedy możemy zacząć przygotowania trawnika do nowego sezonu. Już na początku marca powinno się zagrabić powierzchnię trawnika i usunąć wszystkie śmieci i resztki opadłych liści, gdyż jest to właśnie pora kiełkowania traw. Resztki zeszłorocznych liści, które nie zostaną zgrabione, mogą stać się później przyczyną powstawania warstwy ograniczającej dostęp tlenu i nawozów do korzeni traw.
     Podczas szczególnie mroźnych zim zdarza się, że gleba przestaje dokładnie przylegać do korzeni. Aby usunąć tę wadę, warto jest przeprowadzić wałowanie powierzchni trawnika, które sprawi, że korzenie będą ściślej powiązane z glebą, a powierzchnia trawnika stanie się równiejsza i łatwiejsza do koszenia. Wiosna jest również taką porą, w której nadajemy glebie właściwy odczyn. Trawom najbardziej odpowiada odczyn lekko kwaśny (pH 5,5-6,5). W zbyt kwaśnym środowisku trawy mają ograniczoną zdolność przyswajania potasu i fosforu, co na zewnątrz objawia się zwykle przez występowanie mchów i chorób grzybowych. Wówczas przyda się zabieg wapnowania, który przeprowadza się dodając kredę lub dolomit w ilości 10 kg na 100 metrów kwadratowych trawnika.
     
     Po pierwsze pielęgnacja
     Z trawnikiem jest podobnie jak z krzewami - bez regularnego cięcia trawa zaczyna się szybciej starzeć i przestaje się rozkrzewiać. W rezultacie, po pewnym czasie przestaje zdobić ogród, a zaczyna go szpecić. Najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym dla każdego trawnika jest koszenie. Dzięki niemu trawa zdrowo się rozwija i utrzymuje ładny wygląd. Częste cięcie pobudza pędy do bujnego rozkrzewiania się. W czasie sezonu trawnik powinien być koszony co najmniej raz w tygodniu, a w fazie rozwoju zasadniczego, który trwa od początku maja do końca czerwca, zalecane jest koszenie nawet dwa razy w tygodniu.
     Wysokość cięcia zależy przede wszystkim od tego, do czego ma nam służyć trawnik. Trawniki użytkowe, czyli takie, po których często się chodzi, powinny być koszone na wysokość 3,5-5 centymetrów. Największą zdolność regeneracji trawa ma wiosną oraz wczesną jesienią, latem regeneruje się zdecydowanie trudniej, głównie z uwagi na niedostateczne nawodnienie. W takich warunkach każde zbyt mocne koszenie poważnie nadwyręża witalność roślin i wielu przypadkach doprowadza do spalenia pędów przez słońce. Prawdą jest, że trawa jest wytrzymalsza na upały i suszę niż większość roślin ogrodowych, nie jest to jednak powód, aby podlewać trawnik rzadziej lub wcale go nie podlewać. Wręcz przeciwnie, w upalne lato trawnik powinien być nawadniany bardzo często, inaczej szybko zbrązowieje i straci swój wygląd. Aby nawadnianie było efektywne, musimy sobie uświadomić, że najważniejsze jest nie samo rozprowadzanie wody, lecz to, ile z niej przedostaje się do podłoża. W okresach suszy trawnik należy podlewać dwa razy w tygodniu przez około 1 godzinę. To odpowiada mniej więcej 15 litrom wody na metr kwadratowy gruntu. Im głębiej woda wsiąknie, tym lepiej. Nawadnianie trawnika nie jest skomplikowane, niemniej jednak bywa czasochłonne i przede wszystkim wymaga systematyczności.
     
     Dokarmianie trawnika
     Jak już wspominaliśmy, kwiecień jest porą, kiedy definitywnie trzeba usunąć opadłe liście i śmieci. Gdy nie pada deszcz, możemy zabrać się do nawożenia trawnika. Głównym składnikiem pokarmowym, którego potrzebują trawy, jest azot. To on sprawia, że trawnik jest zielony, a darń mocna. Najpopularniejsze nawozy azotowe to siarczan amonu i azofoska. Wygodne do stosowania są również granulowane nawozy wieloskładnikowe, zawierające zwiększoną ilość azotu. Do dobrego wzrostu i rozwoju trawy oprócz azotu potrzebne są też potas i fosfor. Dostarczanie trawom potasu jest szczególnie ważne wtedy, gdy gleba w naszym ogrodzie jest lekka i piaszczysta. W przypadku gleb ciężkich i zwięzłych ilość potasu zazwyczaj jest wystarczająca. Niektórzy rezygnują z nawożenia trawnika, sądząc, że zwiększona dawka substancji pokarmowych wzmaga rozwój trawy, co z kolei wymusza częste koszenie. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ dobre mieszanki traw nie rozwijają bujnych pędów, ale tworzą gęstą darń, przez którą rzadko kiedy przedzierają się chwasty.
     Trawnik powinno zasilać się co najmniej dwa razy w sezonie, pierwszy raz na początku sezonu, drugi raz - wczesnym latem. Jeżeli trawnik wygląda nieszczególnie już na początku sezonu, zaleca się rozprowadzenie nawozów szybko działających.
     
     Aby trawnik mógł oddychać
     Po pewnym czasie na niemal każdym trawniku tworzy się warstwa pokosowego osadu, potocznie zwanego filcem. Jeżeli nie będziemy go regularnie usuwali, przepływ powietrza w obrębie korzeni znacznie się pogorszy. W efekcie trawa będzie rosła słabiej, a wilgotny, gnijący filc wytworzy idealne warunki do rozwoju mchu. Wetrykulacja jest niezbędnym zabiegiem, aby trawnik mógł oddychać. Polega na czyszczeniu trawnika. Podczas tego zabiegu darń jest nacinana pionowo ostrymi zębami lub ostrzami, dzięki czemu do korzeni dociera więcej słońca i powietrza. Do wertykulacji stosuje się urządzenia zwane wertykulatorami. Wertykulację powinno się rozpocząć, gdy miną mrozy i odwilż, należy jednak pamiętać, aby przed tym zabiegiem trawnik został najpierw krótko skoszony.
     

AK-M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Co zrobić jeżeli nawożenienie wapnem w ilości wskazanej nie powoduje zniknięcia mchu, Czy należy usunąc go wsposób mechaniczny?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-04-22)
  • Pojawienie się mchu wskazuje jednoznacznie na złe warunki glebowe. Mech występuje w miejscach cienistych lub półcienistych, wapnowanie odnosi dobry skutek wówczas, jeżeli pH podłoża ma wartość 5,5. W celu pozbycia się mchu zalecana jest wertykulacja, która niszczy mech, nie likwiduje ona jednak przyczyn zachwaszczenia.Trawniki, które mają wyraźną tendencję do porastania mchem, należy kosić na wysokosć nie mniejszą niż 5 cm. Jeśli chwasty są bardzo uciążliwe i w żaden sposób nie możemy się ich pozbyć, jedynym ratunkiem pozostaje pełna rekultywacja i wysianie nowej trawy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    A.K-M(2006-04-22)
Reklama