Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-05-2018, imieniny Wiktora, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wielka proca Wielka proca

Archeolodzy badają wraki zatopione Zalewie

 
Elbląg, Archeolodzy badają wraki zatopione Zalewie Gdańscy archeolodzy rozpoczynają badania na dnie Zalewu Wiślanego
Rek

Gdańscy archeolodzy rozpoczynają badania obiektów odkrytych podczas pomiarów hydrograficznych na dnie Zalewu Wiślanego. Prawdopodobnie są to wraki niemieckich pojazdów wojskowych, zatopionych w zimie 1945 r. podczas wielkiej ewakuacji z Prus Wschodnich. Informuje o tym „Gazeta Wyborcza Trójmiasto”.

Są to pierwsze tego typu badania archeologiczne dna Zalewu Wiślanego. Płetwonurkowie i archeolodzy z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku mają dokonać oględzin zatopionych obiektów, sporządzić dokumentację fotograficzną, ocenić ich stan zachowania i wartość historyczną. Jak powiedziała PAP kierownik działu badań podwodnych muzeum Iwona Pomian, dopiero wówczas może być rozważana decyzja o ewentualnym wydobyciu wraków. Jeśli są to rzeczywiście niemieckie pojazdy wojskowe, mogłyby one trafić do gdańskiego muzeum II wojny światowej.
     Szczegóły prac archeologicznych utrzymywane są w tajemnicy ze względu na możliwość penetracji wraków przez tzw. łowców militariów. Wiadomo jedynie, że znajdują się one na niewielkiej głębokości, między Tolkmickiem i Krynicą Morską. Dokładną lokalizację znają jedynie pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni. Zatopione obiekty wykryła w maju tego roku, należąca do tego urzędu, pływająca jednostka hydrograficzna Sonar-4. Były to pierwsze badania batymetryczne i sonarowe w tym rejonie Zalewu Wiślanego. W poprzednich latach sprawdzono jedynie tory wodne, prowadzące do portów i przystani.
     Odnalezione pojazdy zatonęły najprawdopodobniej na początku 1945 r. podczas ewakuacji z Prus Wschodnich przez zamarznięty zalew na Mierzeję Wiślaną. Mogły należeć do walczącej w tym rejonie niemieckiej 4 Armii Polowej. Po skutym lodem Zalewie Wiślanym ewakuowano wówczas ok. 450 tys. cywilnych mieszkańców Prus Wschodnich. Tysiące osób utonęło lub zginęło od ostrzału z lądu i powietrza. Obelisk przypominający o tej tragedii odsłonięto w tym roku w pobliżu portu we Fromborku.

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szczegóły prac archeologicznych utrzymywane są w tajemnicy - jak się trąbi już od paru miesięcy o tym to tajemnica pełną gębą. Rybacy dobrze wiedzą gdzie sieci rwie więc przestańcie palić głupa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-21)
  • to co, teraz "lowcy militariow" czyli eksploratorzy, to zlo wcielone, beda p nocy plywac lodkami i wydobywac po kryjomu pojazdy? we lbach sie redaktorom przewraca, chyba, ze to oficjalne pismo z muzeum zredagowane przez stary beton.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sexo z arbaita(2011-09-21)
  • to teraz szfabasy niech przyjeżdżają i wyciągają na swój koszt te padła stare!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-21)
  • "Dokładną lokalizację znają jedynie pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni" Oraz rybacy, i obserwatorzy Zalewu Wiślanego. Też mi tajemnica. Sam widziałem gdzie kotwiczyli i nurka z tego Sonaru puszczali.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wdr(2011-09-21)
  • eksploratorzy pontonami panzerkampfwageny wywiozą po cichu haha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-21)
  • nie tylko militaria ale dobytek uciekającej i zatopionej przez sowietów ludności cywilnej z Królewca i okolic. Zabierali tylko najcenniejsze rzeczy, których teraz tysiące leży na dnie zalewu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    steew(2011-09-21)
  • A`Sexo najgorsze jest to, że wszyscy dziennikarze jak barany tylko kopiują jeden idiotyzm i ścianka betonu pnie się w górę błyskawicznie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Łor PFE(2011-09-21)
  • A czemu Elbląg pozwala aby takie lokalne eksponaty historyczne wywozili do Gdańska? Czemu Elbląskie muzeum nie upomina się o lokalne dziedzictwo historyczne? To może niech jeszcze niech wywiozą eksponaty z Elbląskiej starówki do Gdańska.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    htrhtr(2011-09-21)
  • Jakiej elbląskiej starówki? Kościół wywiozą i resztkę bruku jakiej nie rozkradli i wymienili ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-21)
  • A czy władze Elbląga dałyby pieniądze na konserwację, wybudowały pomieszczenia do ekspozycji i utrzymanie tego sprzętu? Sexo: beton to również po waszej, niekiedy rabunkowej stronie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Winter(2011-09-21)
  • A może by część tych obiektów przenieść na dziedziniec Muzeum w Elblągu. Pewnie są tam jeszcze jakieś kosztowności. Warto się pośpieszyć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-21)
  • Lepiej niech Gdańsk wyłowi bo Elblągowi to zaraz olsztyn wszystko zawinie na swoje podwórko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-21)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Zabudowa kuchni 5
Aranżacja kuchni 1
Zabudowa kuchni 4
Zabudowa kuchni 3