Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Babcie do tańca i do... angielskiego

Dotąd babcia kojarzyła nam się najczęściej ze starowinką, która siedzi w bujanym fotelu w ciepłych kapciach, robi na drutach i opowiada wnukom bajki. O tym, że prawda o dzisiejszych babciach jest trochę inna, pisze „Dziennik Elbląski.”

Okazuje się, że kobiety (podobnie zresztą, jak i mężczyźni), które mają już wnuki i odpoczywają na zasłużonej emeryturze, wcale nie zamykają się w czterech ścianach swoich mieszkań i w niczym nie przypominają tej stereotypowej babci. Najlepszym przykładem na to, że w tzw. „senioralnym” wieku również można być aktywnym i ciekawie spędzać czas, są m.in. osoby uczestniczące w kursie języka angielskiego, w wieczorkach tanecznych czy w zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
     W rocznym kursie języka angielskiego zorganizowanym dzięki życzliwości British School przez Ligę Kobiet Polskich uczestniczy 15 kobiet w wieku od 45 do 65 lat. - Wyjeżdżam z wnukiem za granicę, a właściwie mam zamiar wyjeżdżać coraz częściej, dlatego znajomość angielskiego jest mi bardzo potrzebna - mówi Maria Jakimowska, uczestniczka kursu.
     - Myślałam, że będę miała problem z nauką, ale okazało się, że z łatwością przyswajam program - wyznaje Małgorzata Wieczorek. - Myślę, że jest to także zasługa naszego świetnego nauczyciela.
     Aktywnych, pełnych życia seniorów można też spotkać na zajęciach działającego od siedmiu lat Uniwersytetu Trzeciego Wieku i Osób Niepełnosprawnych. Zdaniem samych słuchaczy, taki uniwersytet to wspaniała sprawa. Jest on bardzo potrzebny, szczególnie ludziom samotnym, którzy, zamknięci w czterech ścianach, nie mają co ze sobą zrobić ani do kogo się odezwać.
     Jak mówi Iwona Orężak, kierownik uniwersytetu, dzisiaj w oferowanych przez uczelnię różnego rodzaju zajęciach uczestniczy już ok. sto czterdzieści osób w wieku od 40 do 85 lat. Nie tylko wzbogacają tu swoją wiedzę, uczestniczą także w warsztatach, zajęciach artystycznych i rekreacyjnych. Wielu z nich dopiero tutaj, już w jesieni życia, odkrywa swoje pasje i talenty.
     

Jarosław Grabarczyk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama