Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Bory w UNESCO

"W Borach Tucholskich można spotkać porosty, które pamiętają ostatnie zlodowacenie sprzed 10 tys. lat. Czy to przekona UNESCO, że warto wpisać Bory na listę ponad 300 zakątków świata, które trzeba ocalić za wszelką cenę?" - czytamy w dzisiejszej "Gazecie Morskiej".

"(...) Bory Tucholskie są po Puszczy Białowieskiej, największym leśnym terenem w kraju. Przeważająca część borów wyrosła na pozostałych po ostatnim polskim zlodowaceniu (około 10 tys. lat temu) ubogich piaskach sandrowych. (...) Wielkość różnego typu jezior (jest ich tutaj 900), liczne rzeki płynące krętymi dolinami, piaskowe zalesione równiny, torfowiska i bagna - to wszystko sprawia, że Bory Tucholskie są uznawane za jedyny w swoim rodzaju zakątek Polski. (...) Jest to jedyny w tej części Europy obszar, na którym - m.in. dzięki rozległości krainy - zdołały zachować się rośliny, których w tej szerokości geograficznej prawie nie sposób spotkać.(...) W borach doliczono sie aż 300 gatunków porostów, w większości nadrzewnych. Co najmniej kilkanaście z nich to relikty - gatunki, które żyły tu od co najmniej 10 tys. lat. (...) Przygotowania wniosku o wpis borów na listę zakątków świata, które trzeba ocalić, trwają.(...) Gdy wniosek będzie gotowy, musi zyskać akceptację Polskiego Komitetu Narodowego MaB (komitet z ramienia UNESCO zajmuje sie polskimi rezerwatami biosfery), który potem zarekomenduje go UNESCO".

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ja tu czego nie rozumiem. 10 tysięcy lat porosty sobie rosły i teraz jest jakieś zagrożenie dla nich? Może jakiś przedsiębiorca chce ścinać drzewa lub kopalnię odkrywkową zrobić? Orientuję się, że na terenie Borów Tucholskich bezrobocie rozwija się w postępie geometrycznym. Solidarność skutecznie realizuje plan destrukcji zatrudnienia. Skrzypom i porostom nic nie grozi. A jak wpiszemy Bory Tucholskie na listy, wprowadzimy do Baz Danych, opryskamy przed szkodnikami... to natychmiast zginą rośliny endemiczne ze swych stanowisk! Odczepmy się od porostów, zapomnijmy o nich, niech porastają nasze groby. 10 tysięcy lat bez nas sobie poradziły to i teraz sobie świetnie poradzą! Wpiszmy raczej na listę dziedzictwa światowego kuriozum „Polakus Katolikus Tucholus” bo ten gatunek w Borach Tucholskich wymiera dosłownie i w przenośni, natomiast gatunki endemiczne (widłaki, Kociewiacy i Kaszubi) mają się dobrze od tysięcy lat!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-03-17)
Reklama