Wtorek 16-10-2018, imieniny Jadwigi, Małgorzaty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Podjechał mistrzu Podjechał mistrzu

Co czwarty bez pracy

„Co czwarty dorosły elblążanin nie ma pracy. Stopa bezrobocia za grudzień 2001 r. wyniosła w mieście 25,4 proc.” – dowiadujemy się z Głosu Elbląga.

„(...) Nic nie wskazuje na to, aby bezrobocie miało szanse zmaleć. W ciągu minionego roku bezrobocie w Elblągu wzrosło o ponad 5 proc.
     Główny Urząd Statystyczny ogłosił dane o bezrobociu za grudzień ubiegłego roku. Wynika z nich, iż przeciętna stopa bezrobocia w kraju wynosi 17,4 proc., w woj. warmińsko-mazurskim – 28,4 proc., a na terenie działania Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu – 28,3 proc. W powiecie ziemskim elbląskim bezrobocie wzrosło do 34,7 proc., w mieście Elblągu do 25,4 proc. (...)
     Natomiast w ciągu roku 2001 w kraju bezrobocie zwiększyło się o 2,4 proc., w woj. warmińsko-mazurskim o 4,2 proc., w powiecie ziemskim elbląskim o 4 proc., zaś w Elblągu o 5,2 proc. (...) Wynika z tego, iż właśnie w mieście bezrobocie nabrało w ubiegłym roku szczególnego przyspieszenia”.
     
     Szerzej o bezrobociu w Elblągu w dzisiejszym Głosie Elbląga.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • cyferki, cyferki z którymi siedzący na wysokich stołkach nie wiedzą co zrobić...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dzejbi(2002-02-01)
  • Hehe urzędaski czują na plecach chyba już nasz oddech i wiedzą, że skończyła się sielanka. Niestety przez ostatnich 10 lat my płaciliśmy temu państwu podatki a urzędasy zamiast te pieniądze oszczędnie wydawać mając na uwadze przede wszystkim wspieranie kolejnych inicjatyw gospodarczych to je po prostu przejadli i wydawali na tworzenie kolejnych niepotrzebnych miejsc pracy w machinie administracyjnej. Przy tym arogancja i niechęć urzędników naszego miasta wobec nas, którzy łożymy podatki na ich utrzymanie jest zdumiewająca. Moim zdaniem uważam, iż ta cała zabawa w urzędy i niepotrzebne etaty przestała być śmieszna. Poza tym nie pasuje ona do koncepcji nowego rządu RP - czyli budowania taniego państwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Prezes(2002-02-01)
  • A ja uważam, że bezrobocie rośnie dlatego, że środki na jego zwalczanie są źle wykorzystywane. Po co organizować kolejne kursy komputerowe lub inne dla ludzi, którzy i tak nie znajdą zatrudnienia. Przecież ludzi posiadających uprawnienia do podjęcia pracy w naszym mieście nie brakuje. Brakuje natomiast miejsc pracy. Jest to takie działanie dla działania. Po to, żeby można było wykazać, czego to nie zrobiono dla zmniejszenia bezrobocia. Wydawane są w kolejnych latach pieniądze na zwalczanie bezrobocia - a ono rośnie. Efekt jest odwrotny od zaplanowanego. Po co więc wydawać te pieniądz, skoro nie odnosi to żadnego skutku? Może czas już zacząć rozliczać urzędników za efekty pracy i przestać im płacić za marnotrawienie naszch wspólnych pieniędzy? Ostro powiedziane? Być może, ale takiego samego zdania jest osoba zatrudniona w Urzędzie Pracy, lecz nie może się głośno odezwać, by swojej pracy nie stracić. Dlatego wiem, że jej zdaniem od lat w naszy mieście nie wydano ani jednej złotówki na faktyczne działania zmniejszające bezrobocie. I jestem gotów wierzyć tej osobie, gdyż w innym przypadku może byłoby chociaż troszeczkę lepiej. Zastanawia mnie również - dlaczego jak słyszę słowo restrukturyzacja - to od razu rozumiem - zwolnienia z pracy. Coś w tym jest. Prawda? Tylko jak tak dalej pójdzie - to dla urzędników i innych członków "elity politycznej i gospodarczej" też może zabraknie pieniędzy na pensyjki!!! Przecież sami bezrobotni podatku na ten cel nie zapłacą - bo od czego. Nie trzeba być ekspertem ekonomicznym, by to wiedzieć. Mam takie wrażenie, że nasi politycy... sami ucinają gałąź, na której siedzą. Pytanie tylko - kiedy w końcu spadną?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwator(2002-02-02)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem