Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 26-04-2018, imieniny Marzeny, Marii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Czy wicemarszałek Protas używa auta służbowego do celów prywatnych?

 
Elbląg, Czy wicemarszałek Protas używa auta służbowego do celów prywatnych? (fot. naszlidzbark.pl)
Rek

Okręt flagowy PO w wyborach parlamentarnych, wicemarszałek Jacek Protas będzie musiał wytłumaczyć, dlaczego służbowy kierowca jeździ po niego z Olsztyna do Lidzbarka Warmińskiego, gdzie wicemarszałek mieszka i następnie odwozi go z Olsztyna do domu (62 km w jedną stronę). W okresie od 3 sierpnia do 31 sierpnia 2015r. skoda superb wicemarszałka była tankowana aż 30 razy, kierowca dokonał zakupu 1 113 litrów benzyny o wartości 5 342 zł - informuje portal naszlidzbark.pl.

Jako, że Urząd Marszałkowski w Olsztynie odmówił nam wydania kart drogowych, zwróciliśmy się o pomoc do radnego wojewódzkiego Adama Ołdakowskiego. 1 października, radny złożył interpelację do marszałka Gustawa Marka Brzezina w sprawie zbadania, czy Jacek Protas korzysta ze służbowego auta do celów prywatnych - pisze naszlidzbark.pl
     Sprawa wożenia się wicemarszałka Protasa z domu i do domu wyszła przypadkowo. Wydawca i redaktor naczelny portalu naszlidzbark.pl Andrzej Pieślak akurat 21 lipca o 17.25 przechodził obok domu barona PO i zauważył, że ze służbowego auta wysiada Jacek Protas. – Wykonałem zdjęcie samochodu należącego do Urzędu Marszałkowskiego – opowiada Andrzej Pieślak. – Marszałek zauważył to i chwilę później kierowca służbowego samochodu podjechał do mnie (stałem na chodniku) i także zrobił mi zdjęcie komórką.
     Andrzej Pieślak wypytał sąsiadów Protasa, czy wicemarszałek często jest odwożony i przywożony? Uzyskał potwierdzenie. Np. jeden z sąsiadów powiedział: „Wiele razy widziałem, jak pan Protas z rana wynosi śmieci i od razu wsiada do samochodu, który czeka na niego z kierowcą. Po południu przyjeżdża też tym samochodem co rano wyjeżdżał”.
     Wobec tego Andrzej Pieślak wystąpił do marszałka o informację publiczną: kopie kart drogowych pojazdu o numerze rejestracyjnym NO 6022G za miesiące maj, czerwiec, lipiec, sierpień bieżącego roku i kopie faktur tankowania pojazdu. Faktury otrzymał, ale marszałek odmówił udostępnienia kopii kart drogowych, argumentując, iż karty drogowe nie stanowią informacji publicznej. W tej sprawie złożymy skargę do WSA w Olsztynie na bezczynność Marszałka Województwa w zakresie odpowiedzi na wniosek. Gdy Andrzej Pieślak zwrócił się o to samo do ówczesnego burmistrza Lidzbarka Warmińskiego, kolegi partyjnego Protasa – Artura Wajsa, ten bez szemrania udostępnił swoje karty drogowe za pół roku. Karty drogowe są istotne, by sprawdzić skąd – dokąd podróżował wicemarszałek Jacek Protas.
     Z analizy kopii faktur za tankowanie (w większości wypadków na fakturach nie ma miejsca tankowania) wynika, iż w maju 2015 roku do auta wicemarszałka Jacka Protasa zatankowano 986 litrów paliwa za 4.742 złote, w czerwcu – 672 litry paliwa za 2.848 złotych, w lipcu – 622 litry za 3.050 złotych (w tych miesiącach są tygodniowe przerwy w tankowaniu, prawdopodobnie Jacek Protas w tym czasie był na urlopie lub w delegacji zagranicznej), w sierpniu został pobity rekord tankowania – 1113 litrów paliwa za 5.342 złote.
     Zakładając, że nowoczesny, duży pojazd (a takim jest skoda superb) spala 9 litrów paliwa na 100 kilometrów, to za zakupione paliwo auto powinno przejechać 12 366 kilometrów. Pojazd w sierpniu był użytkowany 30 dni, co daje dziennie 412 km! Kiedy więc wicemarszałek Protas miał czas pracować, skoro średnio dziennie musiał spędzał w samochodzie przynajmniej 6 – 7 godzin? Gdzie tyle wicemarszałek jeździ i w jakim celu? Czy te setki przejechanych kilometrów mają związek z jego kampanią wyborczą? Wszak baron PO jest lokomotywą listy wyborczej Platformy do sejmu z okręgu elbląskiego.
     Chcieliśmy te pytania zadać wicemarszałkowi osobiście. W tym celu Andrzej Pieślak zadzwonił 1 października na komórkę Jacka Protasa, ale ta była wyłączona. Wobec tego zadzwonił do sekretariatu wicemarszałka. Pani w sekretariacie, na prośbę o połączenie z Jackiem Protasem, wypytała kto dzwoni i w jakiej sprawie. – Wyjaśniłem, że chodzi o korzystanie ze służbowego auta – mówi Andrzej Pieślak. Pani odparła, że wicemarszałek ma teraz spotkanie, zapisała mój numer telefonu i obiecała, że oddzwoni. Nie oddzwoniła, więc Andrzej Pieślak zadzwonił ponownie przed godziną 15. Usłyszał od tej samej pani sekretarki, że wicemarszałek już wyszedł i nie ma go w urzędzie. Wobec tego zwróciliśmy się o pomoc do radnego Adama Ołdakowskiego, który złożył interpelację do marszałka w tej sprawie.
     Identyczna sprawę 7 lat temu, w 2008 roku opisał „Super Express”. Wówczas dziennikarz tej gazety Mariusz Korzus odkrył, iż świeżo upieczonego marszałka na Warmię i Mazury Jacka Protasa do pracy i z pracy z Olsztyna do Lidzbarka Warmińskiego wozi służbowy samochód. Wówczas też wygoda marszałka kosztowała podatników blisko pięć tysięcy zł miesięcznie. Gdy tylko z fotela starosty lidzbarskiego Jacek Protas wskoczył na fotel marszałka „na swojej pierwszej konferencji prasowej zapewniał, że zmniejszy wydatki na administrację i skończy z bizantyjskim przepychem władzy” – czytamy w artykule w „SE”. Po ukazaniu się artykułu w „SE” marszałek Protas oficjalnie zrezygnował z tego luksusu i by zamydlić oczy wścibskiemu dziennikarzowi (jak wiemy, dziennikarze pozostałych mediów w Olsztynie, na samą myśl, by zadać marszałkowi Protasowi kłopotliwe pytanie mdleli ze strachu), wynajął w Olsztynie kawalerkę o powierzchni 35 m kw.
     Mamy podstawy, by podejrzewać, że jednak przez całe lata ten proceder trwał dalej. Radny Adam Ołdakowski zwrócił się do marszałka o kopię kart drogowych pojazdu użytkowanego przez marszałka za okres od maja do września 2015r. Uważamy, że marszałek powinien przedstawić mieszkańcom Warmii i Mazur raport z użytkowania pojazdu służbowego Jacka Protasa za cały okres sprawowania przez niego najpierw funkcji marszałka, a po listopadowych wyborach w 2014 roku – wicemarszałka. Niezależnie od takiego audytu wewnętrznego oczekujemy audytu od organu kontroli zewnętrznej (prokuratura, NIK).
     
     Andrzej Pieślak, Adam Socha
     
źródło: naszlidzbark.pl

     
     Od redakcji portEl.pl:  Tekst jest przedrukiem ze strony naszlidzbark.pl Dodajmy, że obaj panowie - Jacek Protas i Adam Ołdakowski - kandydują w październikowych wyborach do Sejmu z konkurencyjnych list. Jacek Protas z Platformy Obywatelskiej, Adam Ołdakowski - z Prawa i Sprawiedliwości. Wnioski Czytelnicy mogą wyciągnąć sami.
     
     Aktualizacja: Po opublikowaniu przez nas w dziale "Prasówka"  tekstu Andrzeja Pieślaka i Adama Sochy otrzymaliśmy oświadczenie od Piotra Pasternaka, asystenta Jacka Protasa. Treść publikujemy poniżej.
     
     "Pojawienie się tekstu sugerującego używanie pojazdu do celów prywatnych nosi jednoznacznie kampanijny charakter i jest elementem gry wyborczej. Dla obiektywnego przedstawienia skali wyjazdów należałoby porównać sposób korzystania z pojazdów służbowych przez osoby pełniące podobne stanowiska oraz zakres sprawowanych przez nich obowiązków.
     Panu Jackowi Protasowi w ramach obowiązków sprawowanych w samorządzie województwa podlegają takie sprawy jak turystyka, promocja regionu, w tym promocja gospodarcza, kultura i edukacja, zamówienia publiczne, a także działalność związana z pracą delegatury Urzędu Marszałkowskiego województwa w Elblągu. Pełni również funkcję Prezesa Zarządu Związku Województw RP, czyli przewodniczy pracy korporacji wszystkich województw. Dzięki tej działalności sprawy województwa prezentowane są na forach krajowych i międzynarodowych. Wicemarszałek województwa w oficjalnych spotkaniach reprezentuje województwo i współpracuje z samorządami , instytucjami, podmiotami gospodarczymi i organizacjami pozarządowymi. Przypominamy, że nasze województwo zajmuje 4 miejsce w Polsce pod względem powierzchni i na jego obszarze jest aż 119 samorządów na szczeblu gminnym. W przypadku wypełniania obowiązków dotyczących wschodniej części województwa Pan wicemarszałek korzysta z mieszkania, które wynajmuje w Olsztynie. W przypadku spraw związanych z czynnościami służbowymi dotyczącymi Elbląga i generalnie zachodniej części województwa dzień pracy rozpoczyna w Lidzbarku Warmińskim. Byłoby nieracjonalne, gdy chcąc uczestniczyć w spotkaniu w Elblągu, wicemarszałek musiał kierować się najpierw do Olsztyna, a później dopiero Elbląga.
     Szeroka aktywność generuje dużą liczbę wyjazdów, co jednak świadczy o zaangażowaniu Pana Jacka Protasa w sprawy publiczne"
     

Z poważaniem
     Piotr Pasternak, asystent Wicemarszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego Jacka Protasa
     
     

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Glass
Długopis i Pióra z Grawerem
Clinex Stronger
Pieczątki Firmowe