Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 17-08-2017, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tramwaj już jeździ Tramwaj już jeździ

Dwunożna bestia

"W Elblągu wydarzył się kolejny przypadek bestialskiego potraktowania psa przez człowieka wyzutego z wszelkich ludzkich cech" - czytamy w Głosie Elbląga.

"Oto kilka dni temu pani Helena T., mieszkanka ul. Sobieskiego, wyszła z 11-letnim kundelkiem na spacer. Pies nieoczekiwanie został zaatakowany przez dobermana należącego do sąsiada, 25-letniego Radosława G. Młodzieniec poszczuł swojego psa na psa sąsiadki. Kiedy ta próbowała obronić psiaka, została brutalnie odepchnięta, aż upadła. On sam zaś wziął się za kopanie kundelka. Robił to z pasją i widoczną przyjemnością, dopóki zwierzę nie znieruchomiało. Pani Helena wzięła psa na ręce i poszła do lecznicy dla zwierząt. Niestety psa nie udało się uratować".
     
     Więcej o tym incydencie w Głosie Elbląga.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Rysopis sprawcy: dresy (obowiązkowo od 3 pasków w górę) łysa łepetynka typowa zmarszczka na czole, bynajmniej nie od myślenia Charakteryzuje się wyjątkowym debilizmem. Bardzo ciężki przypadek - raczej nieuleczalny. W chwilach przypływu bardziej racjonalnej myśli (zdarza się to niezmiernie rzadko!) jest nieroźny dla otoczenia. Wskazane lecznie: permanentna izolacja. najlepszym wyjściem jest jednak uśpienie ze zwględu na niewielkie koszta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mariano(2001-12-13)
  • Mam nadzieje, że doermana zabije właścicielka kundelka. A gówniarza sąd powinien skazać na ukamieniowanie publiczne, sama się chętnie przyłącze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Monika(2001-12-13)
  • Zabić hama!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TP(2001-12-13)
  • Zamieszczona informacja jest wazna, lecz jej forma sprawia wrazenie zamieszczenia dla zamieszczenia. Czy odpowiednie sluzby zajely sie ta sprawa? Czy facet, wlascieciel psa (czyt. sku@#%^*(&()*&%^%wiel) ma cieplo kolo du...y z tytulu dzialan powyzszych sluzb? Pytanie ktore sie nasuwa czy warto o takich sytuacja informowac? Czy nie lepiej podac informacje po zalatwieniu sprawy: ''Łysy baran i ch*&(_*&)(_(*&j zostal ukarany wyrokiem Sadu w sprawie o dokonanie zabojstwa psa oraz napasc na jego wlascicielke''? I tak juz wystarczajaco mocno boimy sie wyruszac wieczorami do sklepu, znajomych, dyskoteki (zreszta ktorej, skoro i tak w tych nielicznych urzeduja Lyse paly w dresach szukajac rozrywki). Czy informowanie o takich zdarzeniach cokolwiek wnosi oprocz kronikarskiego obowiazku autora?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zdrozgotany/Zastraszony(2001-12-13)
  • Właścicielowi dobermana trzeba jak najbardziej utrudnić życie. Zgłoszenie na policje - oni powinni wiedzieć jak dalej postępować. Szkoda tylko by było gdybi psowi się dostało bardziej niż wlaścicielowi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    asas(2001-12-13)
Reklama