Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Manekin Challenge Elbląg Manekin Challenge Elbląg

Dziennik Elbląski: Co z wysepką?

„Na przejściu dla pieszych na Al. Tysiąclecia, gdzie dwa miesiące temu zginęło sześcioletnie dziecko, nadal jest niebezpiecznie” - donosi Dziennik Elbląski.

„W czerwcu miała tu powstać wysepka. Jak na razie nic z tego.
     Mija drugi miesiąc od tragicznego wypadku na przejściu dla pieszych na Al. Tysiąclecia. Przypomnijmy: wiosenny spacer z dziadkiem przerodził się w tragedię po tym, jak sześcioletni chłopczyk wjechał na rowerze pod nadjeżdżającego TIR-a. Zginął na miejscu. Starszego dziadek zdążył uratować.
     Przejście dla pieszych na Al. Tysiąclecia (na wysokości ul. Malborskiej) cieszy się wśród okolicznych mieszkańców złą sławą.
     - Pisk opon hamujących w ostatniej chwili samochodów to normalność na tym przejściu – mówili nam”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Zamiast wydawać pieniądze na realizację wysepki, lepiej zlikwidować to przejście. Będzie nie gorzej, a na pewno taniej i szybciej. Trzeba tylko chcieć. Takie rozwiązanie podobnego problemu na Grunwaldzkiej sprawdziło się.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zenek(2004-06-17)
  • a moze wiecej przejsc tunelowych i nadziemnych ?? na ruchliwych ulicach ??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DaReCzEk(2004-06-17)
  • Zlikwidowac przejscie??? Ja juz sobie wyobrazam te tlumy studentow biegnacych do przystanku 7 !!! Chcecie wiecej wypadkow??? Przeciez w tym miejscu jedyne rozwiazanie to sygnalizacja swietlna, bo samochodem z Malborskiej skrecic w lewo to makabra. Moze byc tez ograniczenie predkosci do 40 km/h, ale ludzie na pewno nie likwidacja!!! A na Grunwaldzkiej to sie sprawdzilo bo 20 metrow dalej jest drugie przejscie, a tu trzeba by bylo dralowac do rycerskiej albo do hetmanskiej. Zachowajmy w tych nerwach odrobine zdrowego rozsadku!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    voophroo(2004-06-17)
  • Tylko światła!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janusz(2004-06-17)
  • Popieram w 100 % Zenka ,to najlepsze rozwiazanie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tomasz(2004-06-17)
  • voophroo, jeżeli na tak krótkim odcinku ulicy mają być trzecie światła, to lepiej zamknąć ją dla pojazdów i zrobić deptak. Na Grunwaldzkiej przejścia nie były usytuowane bliżej niż na 1000-lecia. Student to też człowiek, w dodatku młody, i przejście kilkudziesięciu metrów nie powinno sprawić mu kłopotów. A z tego co mówisz wnioskuję, że jest szansa aby rozpocząć edukację z poszanowania przepisów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zenek(2004-06-17)
  • 100 metrów do przejścia to drepczesz , jeśli nie ma tak blisko to wal śmiało przez droge ... aczkolwiek nie pamiętam jak o dokładnie szlo w przepisach ruchu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dinaeel(2004-06-17)
  • Pamięć o chłopcu pozostała,smutek również tylko nie wszyscy o tym chcą pamiętać.Jak zwykle pewnie brak pieniędzy i rozsądku ze strony władz.No cóż najłatwiej robi sie wysepki,które jeszcze bardziej utrudniają ruch.Tunel na ul.Lotniczej szybko wybudowano jak miała przyjechać znakomitość kościelna,nie uwłaczam godności dostojnika kościelnego ale na rzeczy,gdzie wchodzi w grę życie i zdrowie mieszkańców nie ma pomysłów i pieniędzy.Przejścia przy ul.Tysiąclecia rzczywiście są tak blisko siebie,że możnaby z jednego zrezygnować,tylko co z pojazdami wyjeżdzającymi z ul.Malborskiej.Może warto byłoby pomyśleć o postawieniu tam sygnalizacji świetlnej.Na przebudowę ul.Grunwaldzkiej w związku z powstaniem nowego hipermarketu są pieniądze więc może uszczknąć niewielką ilość z nich i postawić sygnalizacje na ul.Tysiąclecia.W końcu hipermarket bedzie korzystał z całego miasta a nie tylko z ul.Grunwaldzkiej.Życzę oświecenia umysłom rządzącym w naszym mieście oraz trafnych decyzji a nie jakiś bezsensownych wysepek,które jeszcze bardziej utrudniają poruszanie sie pojazdom,zwężając ulice,które stają sie w ten sposób bardziej niebezpieczne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rozsądek(2004-06-17)
  • Jestem studentka PWSZ, aby dostac sie na Czerniakowska trzeba minac to tragiczne przejscie. Stoi sie godzinami ... proponuje światla. A swoja droga nie tylko ta ulica jest tak niebezpieczna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Anna(2004-06-17)
  • wiecie co ale nei myslicie o kierowcach ok rozumiem swiatla... ale prosze jak cos to zrobic pelna synchronizacje w calym miescie a nie co swiatla to trzeba sie zatrzymac bo jak dojezdzamy hamujemy to dopiero sie zapala zielone... w gdasnku takie cos bylo by nie do pomyslenia :( i w innych miastach ale niestety elblag dorabia nasze stacje benzynowe (gaz hamuulec gaz hamulec...... a ze zbiornika wir)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DaReCzEk(2004-06-18)
Reklama