Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Dziennik Elbląski: Długa lista zarzutów

„Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Elblągu był kontynuowany proces Jana P., właściciela elbląskiej firmy Hetman, oskarżonego o złośliwe naruszanie praw pracowniczych” - napisał Dziennik Elbląski.

„Janowi P. grozi nawet 10 lat więzienia. Na ławę oskarżonych trafił po tym, jak w grudniu 2002 r. wysłał do odległego Giżycka siedem swoich pracownic. Kobiety zastały tam pustą halę. Zakład był nieczynny, a kobiety nie miały co robić.
     - Wysłał nas za to, że założyliśmy w zakładzie Solidarność – twierdzą kobiety”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • kobiety nie miały co robić i tak sie zdenerwowały ze teraz chcą pracodawce do kicia wsadzić na 10 lat ciekawe A cóż one bedą robić przez te 10 lat wróżę im nude bo pracy tak szybko nie znajdą Ależ to brednie WYSOKI SADZIE !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-26)
  • W odpowiedzi temu, kto pisał o bredniach wysokiego sądu. Słusznie należy wydziwiać nad postępowaniem tych kobiet które domagają się kary dla szlachetnego pana Jana P. (nikomu w Elblągu z nazwiska nie znanemu, nieprawdaż?). Otóż po powrocie z tego Giżycka powinny były poprosić swego chlebodawcę-dobroczyńcę o skierowanie ich, tym razem, do Ustrzyk Górnych, następnie po powrocie z Ustrzyk, o wysłanie ich do Świnoujścia a potem jeszcze w parę innych, równie ciekawych pod względem turystycznym, miejsc. Oczywiście wszystkie te wyjazdy same by sobie opłacały, bo nie można tu przemilczeć faktu, że cała ta awantura tych kobiet z panem Janem P. wzięła się stąd, że pan ten, jako ich chlebodawca, złośliwie, od kilku miesięcy,wypłacał im wynagrodzenie znacznie wyższe od tego, na jakie opiewała umowa. No, niech mi ktoś powie, kto by zniósł podobne szykany!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bolek-lolek(2004-05-26)
  • dziwna ta awantura, nic nie rozumiem, ale musiały to ciężko przeżyć kiedy zobaczyły tą pustą halę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    robert(2004-05-26)
  • Biedactwa,pusta hala to pewnie nic w porównaniu z wielką ochotą na pracę,a jak sie orientuję to jeszcze zostało im za tę pracę widmo zapłacone. kto tu tak naprawdę bredzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-27)
  • Latwo wyżywac sie na pracowniku. NIe lepiej spróbować na "ludziach z Kaliningradu"? Wtedy pieniądze byłyby w ciągu godziny. Wania
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-05-27)
  • Pracodawca, który nie wypłaca poborów zatrudnionym u siebie ludziom to poprostu złodziej. Kiedy widziałam tego pana w programie telewizyjnym to bardzo współczulam tym kobietom, i uważam że maksymalny wyrok za to będzie jak najbardziej sprawiedliwy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Barba(2004-05-28)
Reklama