Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Dziennik Elbląski: Rozmowy trwają

“Strajk ostrzegawczy przeprowadzony został we wtorek w elbląskiej spółce Alstom Power. Pracownicy przerwali pracę na dwie godziny. Od kilku tygodni domagają się podwyżek płac” - napisał Dziennik Elbląski.

“Negocjacje przedstawicieli związków zawodowych i zarządu spółki w sprawie podwyżek wynagrodzeń pracowniczych prowadzone są od dwóch miesięcy. Do porozumienia nie doszło. Zaiązkowcy zdecydowali się przeprowadzić strajk ostrzegawczy.
     - Do strajku przyłączyła się większość pracowników. Produkcja ustała na dwie godziny, od 9 do 11 – mówi Jan Fiedorowicz, przewodniczący NSZZ Solidarność przy Alstom Power w Elblągu.
     - Mamy nadzieję, że to da jakiś efekt. Od prawie dwóch miesięcy trwają rozmowy na temat podwyżek. W tym czasie zarząd przedstawił nam budżet, jakieś niejasne liczby i procenty. Opracowania procentowe niech wyślą na uniwersytet, a z nami porozmawiają poważnie. Skoro mają coraz wyższe wymagania, muszą nam płacić za tę harówkę więcej – denerwuje się pracownik Alstom Power, uczestnik strajku”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • .....tym pracownikom to sie w głowkach poprzewracalo.....mimo tak trudnej sytuacji na elbląskim rynku pracy Ci ludzie chcą jeszcze więcej ( nie mając aż tak tragicznie małych płac)....ale jak to mówią ..."daj aplec to urwą Ci całą rękę".....no comennt..........
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kolo(2005-05-25)
  • kolo ~ zabrać im co powyżej 600zet to się odechce strajkować! wszystkim równo!!! komuno wróć!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-05-25)
  • kolo stuknij ty sie w leb... tobie chca zabrac? co ci szkodzi, ze ktos bedzie mial lepiej? pies ogrodnika... jestes zalosny! jakby tobie mieli zwiekszyc place 10 razy to ok! (jesli firme na to stac...) - nikomu nic do tego! wracajac do sprawy: tutaj zwiazki przesadzaja, igraja ze zbyt duzym niebezpieczenstwem (np zamkniecia firmy w ogole w przyszlosci, jesli firma straci konkurencyjnosc), ale co ja tam wiem ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bolo(2005-05-25)
  • ludzie z miasta pewnie nie wiedza, ze zalogi jest o 1/4 mniej ,a roboty o 50% wiecej niz przed rokiem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-05-25)
  • 1. ilość osób z załogi o niczym nie świadczy, bowiem część prac może być teoretycznie zlecana na zewnątrz (po konkurencyjnych cenach); 2. 50% procent więcej wcale nie musi oznaczać 150% mocy produkcyjnych; teoretycznie: gdyby zeszłoroczne obłożenie pracą znajdowało się na poziomie 50% to wzrost o 50% w stosunku do roku poprzedniego dawałby całkowite wykorzystanie mocy produkcyjnych na poziomie 75% (a tutaj dalej istniałaby nadwyżka mocy produkcyjnych, za które trzeba zapłacić) 3. posługiwanie się liczbami wcale nie musi oznaczać rzetelności w przedstawianiu problemu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sławek(2005-05-25)
  • To nie chodzi tylko o ALSTOM. Wszelkiego rodzaju podwyżki powinny być kwotowo, a nie procentowo, jak to jest obecnie realizowane. Dotyczy to również rewaloryzacji rent i emerytur. Jeśli ktoś ma mały dochód to podwyżka rzędu 2,5% nie poprawi jego sytuacji. Od dużej kwoty oczywiście 2,5% to jest już zupełnie inna kwota. Zrobić podwyżkę dla wszystkich np. po 200 PLN. Wtedy Ci co najwięcej zarabiają będą krzyczeli, że mają za mało ....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-05-27)
Reklama