Wtorek 19-06-2018, imieniny Gerwazego, Protazego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dziennik Elbląski: Umowa jak cyrograf

“Pośrednicy nieruchomości ostrzegają przed pochopnym zaciąganiem kredytów w systemie argentyńskim. Utrata pieniędzy to bowiem nie jedyny możliwy skutek takiej inwestycji” - czytamy w Dzienniku Elbląskim.

“Mieszkaniec Elbląga, który zamiast kredytu bankowego zdecydował się na zadłużenie w tzw. systemie kredytu argentyńskiego został bezdomnym. Inny stracił mniej pieniędzy, ale nie zdołał kupić mieszkania, na którym mu zależało. Do takich skutków, zdaniem pośredników nieruchomości, prowadzi podejmowanie zbyt pochopnych decyzji w sprawie zaciągnięcia kredytu, lub chęć ułatwienia sobie życia. Podstawowy zaś błąd klientów to nieuważne czytanie ich przed podpisaniem.
     - Już nie raz trafiali się klienci, którzy chcieli kupić mieszkanie dzięki pozyskaniu kredytu z biura, które nie wymagało ani żyrantów, ani udokumentowanych dochodów, tylko dowodu osobistego – opowiada Jarosław Kraiński, szef Biura Pośrednictwa Nieruchomości. - Nie chcemy angażować się w taki umowy.
     Powodów ostrożności pośredników jest kilka.
     - Aby otrzymać pisemne zapewnienie, że firma przyzna nam kredyt, już w momencie złożenia wniosku musimy zapłacić prowizję, 2 lub 3 tysiące złotych – wyjaśnia Jarosław Kraiński. - Podczas gdy bank pobiera prowizję co najmniej połowę niższą i robi to tylko i wyłącznie w momencie przyznania kredytu; czyli kiedy jesteśmy pewni, że rzeczywiście dostaniemy pieniądze”.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
OKOWOKO s.c.
Okulary korekcyjne EVA MINGE
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku