Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Gronowo Górne z lotu ptaka Gronowo Górne z lotu ptaka

Dziennik Elbląski: Zostawcie kemping

„Dzierżawcy Kempingu nr 61 w Elblągu, Bogusława i Leszek Sieczka nie chcą, żeby został on sprzedany. Sami nie mogą kupić terenu, bo nie mają tylu pieniędzy” - napisał Dziennik Elbląski.

„Kemping ma zamiar sprzedać elbląski oddział PTTK. Pieniądze ze sprzedaży mają zostać przeznaczone na wyposażenie remontowanego właśnie schroniska turystycznego przy ul. Krótkiej.
     - Dzierżawiliśmy kemping już od dziesięciu lat, a umowę dzierżawną mamy podpisaną do 2010 r. - mówi Bogusława Sieczka, dzierżawca Kempingu nr 61 w Elblągu. - Zainwestowaliśmy tu sporo. Wymieniliśmy okna i drzwi w pawilonie. Położyliśmy glazurę w łazience. Zamontowaliśmy nową armaturę. (...) PTTK zaproponowało nam kupno kempingu za 600 tys zł. Nie stać nas na to”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • !!!brawo PTTK!!! :o) Tak przemyślanej decyzji, tylko pozazdrościć! Ludzie dzierżawią miejsce od 10 lat (pamiętam w jakim to było kiedyś opłakanym stanie) i starają się zrobić z niego coś przyzwoitego (oczywiście podług ich możliwości finansowych), a teraz won ze dwora. Gdyby Elbląg był bardziej masowo odwiedzanym przez turystów miastem, pewnie dzierżawiący byliby w stanie znaleźć środki na wykupienie kempingu, a tak...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ma.(2004-07-14)
  • Ludzi jak zwykle w balona chca zrobic i tyle... i wez tu czlowieku nastepnym razem w cokolwiek dzierzawionego inwestuj... zlodziejstwo wchodzi nawet do takich sympatycznych instytucji jak PTTK... ideal siegnal bruku...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    voophroo(2004-07-14)
  • Lobuzy i tyle, miasto powinno zabronić handlowania własnością społeczną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    as(2004-07-14)
  • Smutne... Dziki kapitalizm... Czy pomyślano chociaż o tym, jak tym ludziom zrekompensować ich wkład pracy...? Może pokryje choć w części wymarzoną przez PTTK cenę za byłą ruinę...?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PROM(2004-07-14)
  • 600 tyś .Chyba ktos padł na pysk.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-07-14)
  • A ile dzierżawcy na tym Campingu zarabiają? I lie płacą miesięcznie? A może to jest dla nich żyła "złota" której się boją stracić? I może dlatego robia szum, żeby wyjść na swoje? Czy PTTK ma na nich pracowć? Przecież to organizacja społeczna, do której nikt nie dokłada! A jak widać z poprzedniego artykułu robią to całkiem społecznie, żeby spłacić długi po poprzednikach i podobnym im byłym dzierżawcom, którzy zdewastowali mienie społeczne. Chyba tych dzierżawców to właśnie gryzie! Tak mi się wydaje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ja(2004-07-14)
  • Zupełnie wyjątkowy ten ostatni komentarz... choć pochodzi z kręgów petetekowskich, to na spokojnie porusza samo sedno tego tematu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2004-07-15)
  • Wiekszosc obiektow PTTK ma taka opinie ze lepiej nie mowic. I tylko w 2 przypadkach jest inna sytuacja: - jest pare oddzialow PTTK, ktore naprawde umieja zarzadzic swoimi funduszami - lub jesli ktos wydzierzawi ich osrodek, chociaz tez nie zawsze, bo ludzie boja sie ladowac pieniadze w cos co nie jest tak naprawde ich. Tu ludzie zaryzykowali, i okazuje sie ze moga poniesc tego konsekwencje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    as(2004-07-15)
Reklama