Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Karą za grzech jest ogień

"Edith P., katechetka w Szkole Podstawowej we Fromborku, kazała uczniowi za karę dotknąć płonącej zapałki" - informuje Dziennik Elbląski.

"Rodzice dziecka żądają usunięcia nauczycielki z pracy. (...) 5 grudnia idąca do szkoły katechetka zauważyła zalanego krwią ucznia. Dowiedziała się, że pobił go jego brat Sebastian M.
     - Zapaliłam zapałkę i kazałam chłopcu włożyć palec w ogień - mówi Edith P. - (...) Powiedziałam: Cierpisz, a ból jest tak krótki. Chyba wolisz to, niż cierpienie wieczne. (...) Chcę uchronić młodzież przed wiecznym potępieniem i takie są motywy mego czynu.
     Argumentacji tej nie podzielają rodzice Sebastiana M., mieszkańcy podfromborskiego Jędrychowa.
     - Uważam, że dla pani P. nie powinno być miejsca w szkole - mówi Izabela M."
     
     Szerzej w dzisiejszym Dzienniku Elbląskim.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ortodoksja katolicka pełną gębą! Dobrze, że takie wypadki zdarzają się niezmiernie rzadko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mariano(2001-12-13)
  • Odsunąć tę dewotkę od pracy z dziećmi bo jej jeszcze coś gorszego do łba strzeli i będzie nieszczęście
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TED(2001-12-13)
  • to taka polska odmiana Talibanu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prezes(2001-12-13)
  • To jest rzeczywiście chore ale nie mniej niż stosunki rodzinne Sebastiana M. Jakie dziecko może zbić w miejscu publicznym "do krwi" swojego brata, kim są jego rodzice i jak wychowują swoie pociechy? W tym świetle zadziwiająca jest "trostkliwość" o swoje dzieci! Widoczna jest tu kołtuńska filozofia jak robić komuś krzywdę to tylko w rodzinie!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Frustrat(2001-12-13)
  • może sie gówniarzowi należało. frustrat ty sie nidgy nie tłukłeś w podstawówce? a że brat - brata, cóż może to była sprzeczka rodzinna (bo np. zupa była za słona).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prezes(2001-12-14)
  • Wsadzić jej płonącą pochodnię w ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krzysiek(2001-12-16)
  • Oj co sie dziwić? Sfiksowała bo chłopa dawno nie miała !! Chłopa jej trzeba !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Max(2001-12-16)
Reklama