Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W pierwszym śniegu W pierwszym śniegu

Klasztor pokuty i... niezgody

"Zakonnice ze zgromadzenia karmelitanek bosych oddzielają się murem od sąsiadów, którzy twierdzą, że to samowola budowlana" - donosi Dziennik Elbląski.

"Karmelitanki bose zamieszkały w okolicy parku Kajki w Elblągu ponad 20 lat temu. W poniemieckiej willi powstał klasztor z kaplicą. Kilka lat temu siostry wybudowały dzwonnicę i dokupiły jeszcze klika sąsiadujących z klasztorem domów. Posiadłość oddzieliły murem.
     - Sąsiedztwo zaczęło nam dokuczać, gdy pojawiła się głośna dzwonnica - opowiada jeden z sąsiadów karmelitanek. - Gdy stawiały pierwszy mur, nie mieliśmy zastrzeżeń, jednak gdy zaczęły budować jeszcze wyższe ogrodzenie, zaczęliśmy protestować. Przez ten ich mur nie mam w ogrodzie żadnych roślin, bo tu nie dochodzi słońce.
     - Jeszcze niedawno miałam duży ogród i garaż - mówi jedna z najstarszych lokatorek. - Ogrodu już nie mam, bo słońce nie dochodzi, a teraz siostry kazały mi przestawić garaż, bo jest o kilkanaście centymetrów za długi i wchodzi na ich teren. (...)"
     
     Szerzej o konflikcie sąsiadów klasztoru karmelitanek z zakonnicami w dzisiejszym Dzienniku Elbląskim.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Karmelitanki kupując pierwszy dom od razu sygnalizowały swoje zwyczaje i tradycje.Sąsiedzi nie interweniowali , a teraz kiedy są sygnały samowoli budowlanej i zakłócania spokoju bez sprawy nakazowej się nie odbędzie. W urzędach państwowych powieszono krzyże i "kościół" uważa ze zyje w państwie kościelnym i może robić wszystko na co ma ochotę . Z czasem zawładnie całą dzielnice łącznie z parkiem !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mark(2001-11-06)
  • Mysle, ze powolywanie sie na brak slonca w ogrodzie zakrawa na kpine! A gdyby ktos, kto kupil dzialke obok wybudowal na calej jej powierzchni wielki dom? Ludzie, nie badzcie smieszni. No, ale jesli chodzi o wpieprzanie sie z garazem na czyjas posesje - to jest problem warty uwagi!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sis(2001-11-06)
  • bzdura.prokościelne wypowiedzi .nie wszyscy sa przeciez wierzacy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-11-09)
  • Myślę , że to wszystko po to , żeby zwrócić na siebie uwagę. Przecież Siostra to też kobieta. Napewno przydała by się tam im jakaś męska ręka.No jak teraz sąsiedzi ? Nie wstyd Wam? Do dzieła , a nie z Siostrami zadzierać ! Na mnie nie liczcie, bo ja nie mam czasu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Położny(2001-11-16)
Reklama