Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kogo na to stać?!

„Słabnie mieszkaniowy rynek w Elblągu. W ciągu trzech kwartałów ubiegłego roku oddano w mieście do użytku 204 mieszkania, a w tym samym czasie bieżącego roku – 62” – informuje Głos Elbląga.

„(...) Budowlane realia są i takie, że więcej powstaje domów jednorodzinnych niż wielorodzinnych. Jest to przykład powiększającego się zróżnicowania dochodów; kiedy jednych nie stać na skromny dach nad głową, nie mówiąc o innych równie podstawowych potrzebach, inni inwestują pieniądze w domy. (...)
     Osłabł popyt na nowe mieszkania, bo klient mający do dyspozycji ograniczoną sumę pieniędzy w wyborze nie kieruje się jakością, a ilością.
     O ile cena metra kw. nowego mieszkania wynosi w Elblągu 1000 do 1900 zł, o tyle za metr kw. na rynku wtórnym płaci się ok. 1000 zł. Ale i ta różnica cenowa nie daje gwarancji na znalezienie nabywcy. Biura pośrednictwa nieruchomości również uskarżają się na drastyczny spadek popytu. Recesja gospodarcza, mówią, może jeszcze ten problem pogłębić”.
     
     Więcej w Głosie Elbląga.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Autor artykułu stwierdza, że fakt iż powstaje więcej domków jednorodzinnych niż wielorodzinnych jest przykładem zwiększających się różnic w dochodach (ton wypowiedzi jest dość krytyczny - gdy inni nie mogą kupić sobie to za to ci bogacze inwestują w domy !). Ciekawy jestem na jakiej podstawie opiera autor takie stwierdzenie ? - przecież może gdy ktoś się buduje to zazwyczaj odsprzedaje swoje dotychczasowe mieszkanie, a ponadto być może wcale nie ma tyli chętnych do kupowania nowych miszkań w budownictwie wielorodzinnym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    R(2001-11-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW START
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata