Środa 16-01-2019, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Koniec procesu, będzie dożywocie?

 
Elbląg, Koniec procesu, będzie dożywocie? Oskarżony o potrójne zabójstwo Samir S. został zatrzymany w Elblągu (fot. KWP Gdańsk)
Rek

Zakończył się proces Samira S., obywatela Rosji, oskarżonego o zamordowanie w Gdańsku trzyosobowej rodziny. W mowie końcowej prokurator domagał się dożywocia. Mowę obrońcy odroczono do 3 marca - informuje wyborcza.trojmiasto.pl. Przypomnijmy, że Samir S. został zatrzymany w Elblągu, gdzie mieszkał od 20 lat.

Do zbrodni zarzucanej urodzonemu w Baku obywatelowi Rosji doszło w połowie marca 2013 roku. Ofiarami są 33-letni Adam K., jego 30-letnia żona i ich 16-miesięczna córeczka. Wszyscy zostali zastrzeleni z pistoletu w mieszkaniu przy ul. Długiej w Gdańsku. Samira S. policjanci zatrzymali dzień po zdarzeniu. Przygotowali zasadzkę przed blokiem przy ul. Władysława IV w Elblągu, w którym mieszkał od 20 lat. Mężczyzna był już spakowany i przygotowywał się do wyjazdu z Polski. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli pistolet walther, z którego (zdaniem biegłych) padły strzały, oraz przedmioty pochodzące z miejsca zbrodni - broń, którą kolekcjonował Adam K., telefony i laptop.
     Proces w tej sprawie toczył się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku przez dziewięć miesięcy. Odbyło się 14 rozpraw, podczas których udało się przesłuchać 31 świadków zgłoszonych przez prokuratora i obrońcę. Swoje opinie przedstawiło także kilkunastu biegłych, m.in. z zakresu medycyny sądowej, psychiatrii, psychologii, balistyki i informatyki. Nie wiadomo jednak, co mieli do powiedzenia, bo sędzia Robert Studzienny utajnił postępowanie, zakazując jego relacjonowania w mediach.
     Samir S. nigdy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Twierdzi, że w momencie gdy doszło zbrodni, był w zupełnie innym miejscu. Jego obrońca, adwokat Arnošt Beeka, który mowę końcową wygłosi dopiero 3 marca, najprawdopodobniej wniesie o uniewinnienie. Jeszcze przed pierwszym posiedzeniem sądu mówił dziennikarzom, że nie ma dowodów winy oraz że nie ustalono nawet motywu zarzucanych jego klientowi zabójstw.
     Prokurator wątpliwości nie ma i domaga się dla Samira S. kary dożywocia.
     
źródło: wyborcza.trojmiasto.pl

     
     
,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia, a aneks kuchenny