Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Mieszkańcy Zakrzewa chcą wziąć sprawy w swoje ręce

Elbląg, Mieszkańcy Zakrzewa chcą wziąć sprawy w swoje ręce Fot. AD.
Rek

Już przed godziną 17 sala spotkań w Spółdzielni Mieszkaniowej „Zakrzewo” pękała w szwach, a cały czas przychodziły kolejne osoby. W sumie we wczorajszym (15 marca) spotkaniu z radą nadzorczą i zarządem spółdzielni wzięło udział około czterystu mieszkańców – informuje „Dziennik Elbląski”.

Spotkanie zorganizował komitet protestacyjny, który zawiązał się na początku marca. – To, co się dzieje w spółdzielni, to nasza wina, bo nie interesowaliśmy się tymi sprawami – mówił Ryszard Tomaszewski, nieformalny przewodniczący komitetu protestacyjnego.
– Nasze budynki wręcz straszą. A ludzie płaczą, że nie mają z czego żyć – mówił pan Wiesław. – Dostają 750 zł emerytury, a czynsz wynosi 600 złotych.
     Komitet protestacyjny zapowiedział, że będzie uważnie przyglądał się wszystkim decyzjom finansowym podejmowanym przez władze spółdzielni. W pierwszej jednak kolejności będzie zmierzał do zmiany członków rady nadzorczej. – Trzeba wybrać takich ludzi, którzy widzą coś więcej niż własny czubek nosa, którzy nie zapomną o sąsiadach – mówił Ryszard Tomaszewski. – Niektórzy z obecnych członków rady nadzorczej siedzą w niej od 20 lat i nic dla nas nie robią.
– To nie rada nadzorcza, tylko akceptująca – zawołał ktoś z sali. – Złodzieje. To zdrada sąsiadów – posypały się głosy.
     Członkowie komitetu protestacyjnego zdołali opanować emocje mieszkańców. – Dlatego musimy pilnować swoich spraw, potrzebujemy w radzie nadzorczej zaufanych, kompetentnych ludzi – zaapelowali do mieszkańców.
     Dziś (16 marca) członkowie komitetu mają złożyć do zarządu prośbę o zwołanie zebrania członków spółdzielni – odbędzie się ono za około cztery tygodnie. Do tego czasu mieszkańcy mają wybrać kandydatów na nowych członków rady nadzorczej spółdzielni.
     W spotkaniu z mieszkańcami, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, wzięła udział prezes spółdzielni Urszula Orłowska-Budo. – Ludzie chcą wiedzieć, co się składa na koszty działalności spółdzielni, poinformujemy o tym – zapewniała. – Mogli jednak wcześniej aktywnie uczestniczyć w życiu spółdzielni, a nie, jak to zwykle bywa, przed wyborami. Bo tu nikt niczego nie ukrywa.
     
     Źródło: Dziennik Elbląski
     

oprac. OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • warto zwrócić uwagę, ze spóldzielnia jest przechowalnia i wyskoczniia do kariery politycznej. Stanowiska obsadzane byly i sa po lini partyjnej!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zorierntoiwany n(2010-03-16)
  • zorientowany n, a dla ilu ludzi z ta spółdzielnia była odskocznią do kariery. Jeden WGD, któremu powinniście być wdzięczni że był u was prezesem, bo za jego czasów coś sie w zakrzewie robiło. Teraz to tylko przechowalnia zbędnych ludzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-16)
  • Zmiany, zmiany, zmiany - niezbędne natychmiast. Ludzie tak dlugo piastujący jedno stanowisko sa nietwórczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-16)
  • A zaraz będą dopłaty za ciepło dla EPECU. EPEC wciska ciepło spółdzielniom aby więcej sprzedać. Ciepła woda ma 60 stopni a powinna do 55 stopni. Mozna sie poparzyć. Dlaczego mieszkańcy spółdzielni nie mają na to wpływu, tylko EPEC sam reguluje temperatury dla centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej. SKANDAL
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-16)
  • a co do całej sprawy ma wypowiedź pana, który mówi o czynszu 600zł i 750zł emerytury ? No cóz proszę pana jak się ma z pewnością duży metraż mieszkania to kto ma za to płacić? Moja propozycja - zamienić na inny lokal mniejszy lub całkiem inny, mniej kosztowny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niesmak(2010-03-16)
  • problem jest i nie tylko społdzielcze mieszkania dotyczy to również administratorów wspólnot mieszkaniowych. Role im sie pogubiłu i czasy w których żyjemy. Z osobistego doswiadczenia wiem ze administrator któremu płacę comiesięcznie za działanie w moim imieniu i licze na racjonalne gospodarowanie pieniędzmi - niestety nie koniecznie tak jest a jedynym sposobem by cokolwiek uzyskać od administratora to awantura- w jakich my czasach żyjemy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-16)
  • do przedmówcy - obyś żył w zdrowiu i w pracy, bo inaczej też możesz tak żyć jak ten pan emeryt. A tak z wypowiedzi jednej wynika że powinniśmy się modlić do świętego Witolda żeby wrócił. Uchowaj nas Panie od komuchów. ,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-16)
  • niesmak - kwota o jakiej ten człowiek mówił dotyczy (na moje oko) mieszkania 61,4 m kw. Ja płacę przy tym metrażu i 3 osobach 660 zł z czego około 250 zł stanowią koszty utrzymamia mienia wspólnotowego i mienia spółdzielni. .. Uwierz, że biorąc pod uwagę idiotycznie zaprojektowany około 10 m kw przedpokój, to nie są żadne pałace. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tass(2010-03-16)
  • Mieszkańcy wieżowców to naiwniacy. Wykręca się ich z wszystkich możliwych stron. A w spółdzielni złota "robota" dla kasty wybranych. Niemałe pensje, premie, dodatki. A co pracownicy spółdzielni oferują mieszkańcom, w końcu z nich żyją jak pasożyty. Okazuje się że prawie nic !!! Na szczęście mnie to już nie dotyczy :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kiedyś tam mieszkałem(2010-03-16)
  • Człowiek pracował całe zycie i ma mieszkanie 60m2 to na stzrość ma zamieniać mieszkanie a może ma pójść mieszkać do piwnicy. Ludzie pomyslcie że możecie być w takiej samej sytuacji materialnej. Bałagan polski.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-16)
  • A co na to wszystko przewodniczący Rady Nadzorczej Zakrzewa. Tylko bierze pieniążki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-16)
  • Dlaczego za ciepło płacę w śródmieściu (stare budownictwo!) 3,- za m/kw a Wy 3.50? Jesteście gorsi? Jak wchodzi się do Waszych klatek, to syf i zgroza?. Fundusz remontowy większy od mojego. To tylko dwa przykłady. Statut spółdzielni jest tak skonstruowany, że prezes jest nie do ruszenia. Trzeba dużego samozaparcia. Zawsze prezasami bylli czerwoni. Gwintowt nic nie musiał robić, bo domy były nowe. Prazesowa bierze 12.000,- miesięcznie!!! Ludzie, za co?!!! Dałbym jej 1.500,- i premię za oszczędności w wodzie, cieple i energii. Walczcie. A zacznijcie od zmiany prezes i rady nadżerczej. Takimi zasobami prywatni zarządcy rządzą za 100.000,- rocznie a nie za 1.000.000,-. Personelu w Spółdzielni jak gnoju, po co?!Powodzenia!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    agenciura(2010-03-16)
Reklama