Niedziela 22-07-2018, imieniny Marii, Magdaleny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Naczelnik poczty uciekła, a listonosze pozostali z długami

 
Elbląg, Naczelnik poczty uciekła, a listonosze pozostali z długami fot. AD
Rek

Listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania będzie ścigana 43-letnia Anna P., do niedawna szefowa poczty głównej w Elblągu. Podejrzana o oszustwa uciekła do Irlandii – informuje „Gazeta Wyborcza Trójmiasto”.

Kobiecie grozi 10 lat więzienia. Z ustaleń śledczych wynika bowiem, że „działała z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”. – W ciągu dwóch lat, od czerwca 2009 do maja 2011, Anna P. nakłoniła 18 podległych sobie pracowników do zaciągnięcia preferencyjnych, przysługujących pocztowcom, kredytów w Banku Pocztowym. Łączna kwota tych kredytów przekroczyła 230 tys. zł. Sama również wzięła kredyt w przysługującej jej maksymalnej wysokości – mówi Jolanta Rudzińska, wiceszefowa elbląskiej prokuratury rejonowej.
     Pracownicy urzędu przekazywali pani naczelnik pożyczone pieniądze (od 7 do 15 tys. zł), a ona miała spłacać w banku raty. Anna P. nie podpisywała jednak w tej sprawie żadnych umów z pracownikami. Wszystko odbywało się na tzw. „gębę”, a pocztowcy godzili się na wszystko, bo w zamian mogli liczyć na przychylność szefowej.
     Z ustaleń śledczych wynika, że przez rok Anna P. wywiązywała się z większości zobowiązań. Problemy ze spłacaniem kredytów zaczęły się wiosną br. W maju kobieta udała się na kilkutygodniowe zwolnienie lekarskie, z którego już nie wróciła. W czerwcu, za porzucenie pracy, została zwolniona dyscyplinarnie.
     Wtedy też na policję zaczęli zgłaszać się oszukani pracownicy, policja dotarła w sumie do 18 poszkodowanych osób.
     Do tej pory nie udało się jej zatrzymać Anny P. oraz przesłuchać w charakterze podejrzanej. Niedawno pojawiła się informacja, że uciekła z kraju i ukrywa się w Irlandii.
     
     więcej w „Gazecie Wyborczej Trójmiasto”

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych
Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Konto poczty elektronicznej