Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Safari na Bielanach Safari na Bielanach

Niczego nie żałuję...

"Uważa, że z punktu widzenia oglądającego, program Big Brother jest fajny, ale zupełnie nie oddaje napięcia, jakie się tworzy między domownikami. O politykach mówi, że są mądrymi ludźmi, którzy potrafią natchnąć świeżymi pomysłami. On sam był bezpartyjnym radnym. Wie, że chce robić coś ważnego, chętnie jeszcze raz wziąłby udział w programie, jednak nauczony doświadczeniem zachowywałby się całkiem inaczej". O sobie, innych zamieszkujących dom Wielkiego Brata, kobietach i polityce opowiada "Gazecie Elbląskiej" Sebastian Florek uczestnik programu "Big Brother".

"- Zupełnie inaczej odbieram tych ludzi teraz, jak obserwuję ich w telewizji - mówi Sebastian. - Inaczej było w domu Big Brother. Na przykład Karolina. Odbiera się jako cwaną osobę, podczas gdy domownicy traktują ją jako zwykłą dziewczynę. Mówi czasem dziwne rzeczy, ale nikt się tym nie przejmował. Po pierwsze ona jest naprawdę inaczej postrzegana w domu niż w telewizji. Przychodzi do mnie kiedyś i pyta: Powiedz mi, Sebastian, czy ja mam modlić się przy księdzu czy nie? Takie pytania zadaje mała dziewczynka i tak ją właśnie traktowałem. (...) Janusz nie jest inteligentny, ale doświadczony. Dla mnie zachowanie Moniki było straszne. A z Grzegorzem nie zamieniłem ani jednego słowa. Najlepiej dogadywałem się z Karoliną. Lubiłem też Manuelę, choć przyznam, że czasami mnie denerwowała".

IG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

ichtovit
Krewetkarium
Królik minaturka
Karma dla papug średnich