Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Nie zawahał się

„Dziennik Elbląski” opisuje bohaterski czyn 27-letniego elblążanina Mariusza Owockiego, który uratował tonącą w rzece Elbląg 56-letnią kobietę.

Do zdarzenia doszło w tym tygodniu późnym wieczorem. Jak wynika z ustaleń policji, 56-letnia mieszkanka Elbląga idąca Bulwarem Zygmunta Augusta do kościoła poślizgnęła się i wpadła do rzeki Elbląg. Do nieszczęśliwego wypadku doszło na wysokości siedziby Prokuratury Okręgowej. Wypadek zauważyły dwie inne panie.
     Mariusz Owocki przejeżdżał akurat tamtędy z żoną samochodem. - Jechaliśmy, gdy na ulicy zatrzymały mnie dwie panie i powiedziały, że do wody wpadła kobieta - opowiada 27-latek. - Zadzwoniłem do straży pożarnej. Widziałem, że kobieta unosi się na wodzie, wołała o pomoc. W pewnym momencie zaczęła tonąć. Nie było czasu, żeby się zastanawiać. Rozebrałem się i wskoczyłem do wody.
     Pan Mariusz dopłynął do kobiety i odholował ją na brzeg. - Panie pomogły mi wyciągnąć ją z wody - mówi.
     Na miejsce zdarzenia przyjechała straż i policja.
     - Policjanci spisali moje dane, ubrałem się, wsiadłem w samochód i pojechaliśmy z żoną dalej - opowiada pan Mariusz. – Czy się balem? Nie bałem się zimnej wody czy tego, że było ciemno. Trochę się bałem, bo nie wiedziałem, jak zachowa się tonąca kobieta, gdy do niej podpłynę.
     Rodzina jest dumna z Mariusza. - Takie zdarzenia weryfikują człowieka. Każdy w podobnej sytuacji powinien się zachować tak jak Mariusz, tylko nie wiadomo, czy każdemu z nas starczyłoby odwagi. Mariusz sprawdził się w 100 procentach - mówi jego starszy brat Krzysztof.
     

Arkadiusz Kolpert
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Brawa dla Pana. Jestem zadowolony że są w Elblągu ludzie gotowi pomagać. Sam zastanawiałem się czy dałbym radę podjąć się takiego czynu, ale niewiele czekałem żeby odpowiedzieć sobie. Długo też bym się nie zastanawiał. Łączę pozdrowienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Szeryf(2005-11-21)
  • O czyms takim powinno sie pisac i mowic wspanale sie Pan zachował Gratuluje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-21)
  • Brawo! Doskonale Pan sobie poradził! Świetna postawa! gratuluję!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-22)
  • Brawa przez duze B dla Pana Mariusza, a nagana przez duze N dla odpowiedzialnych za bezpieczeństwo . Jeżeli wystarczy się poślizgnąc i może to sie zakonczyć utonięciem to czas pomyslec nad zabezpieczeniem nabrzeża. Chodzą tam starsze osoby i dzieci,jeżdzą samochody, strach!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zm(2005-11-22)
  • SUPER.!!! WIELKIE BRAWA DLA PANA MARIUSZA.!!! JEST PAN WIELKIM CZŁOWIEKIEM.!!! MOJE GRATULACJE.!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MATTI(2005-11-23)
  • Gratulacje dla Pana Mariusza, cieszę się że wsród nas są ludzie gotowi ryzykować swoje zdrowie i życie dla dobra drugiego człowieka.Swoją drogą ciekawe czy "prawdziwy bohater" dostał jakieś podziękowanie od władz elbląga ? Wydaje mi się,że takie zachowanie powinno być promowane. Jeszcze raz gratuluje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Młody(2005-11-23)
Reklama