Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 12-12-2017, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Brak mostku Elewów Brak mostku Elewów

Ofiarą napadu stała się również kasjerka?

„Blisko cztery tysiące złotych padło łupem przestępcy, który w minioną środę napadł na sklep sieci Biedronka przy al. Grunwaldzkiej w Elblągu” - napisał Dziennik Elbląski.

„Sprawcy nie udało się ująć. Policja wcześniej nie informowała o sprawie – dla dobra śledztwa.
     Do zdarzenia doszło około godz. 21.00. Mężczyzna w wieku 22-25 lat podszedł do kasy z napojem. Gdy kasjerka otworzyła kasę, aby przyjąć zapłatę, napastnik odepchnął ją. Zabrał z kasy około 3,8 tys. zł i uciekł. Próbował złapać go ochroniarz sklepu, ale mu się nie udało. Złodziej, uciekając zgubił metalową atrapę pistoletu.
     - Na miejsce zdarzenia udali się funkcjonariusze sekcji dochodzeniowej z psem tropiącym, ale bandyty nie udało się wytropić – informuje Jakub Sawicki z policji w Elblągu. - Zostały zabezpieczone ślady zapachowe oraz odciski palców z butelki z napojem i zgubionej atrapy pistoletu.
     Wszystko wskazuje na to, że ofiarą napadu stała się również kasjerka sklepu – jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, została ona zwolniona z pracy”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A gdzie jest inspekcja pracy. gdzie są nasze władze kochane władze, kiedy wreszcie skończy się wykorzystywanie ludzi przez właściciela BIECRONKI. Cóż w tym wypadku awiniła kasjerka, a może macie do D....y ochronę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • no tak, pewnie ochroniarz w tym czasie zamiast stac przy kasach pilnował cukierków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • Zwolniona z pracy? To śmieszne, każdy na jej miejcu powinien mieć w dupie pieniądze tych cwaniaków z biedronki, DUŻE BRAWA DLA KASJERKI, ŻE NIE PRÓBOWAŁA BRONIĆ TYCH PIENIĘDZY. A sprawe takiego zwolnienia powinna wyjaśnić w miejscu do tego przeznaczonym, czyli sądzie. Człowiek, który zwalnia swoich pracowników w taki sposób jest skazany na "NIEPOWODZENIE", sprawa nadaje się do TV.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • kto trzyma w kasie tak dużo pieniędzy, należało pieniadze schować w kasie na zapleczu, do czasu zdania kasy, swoim pracownikom tak każę robić, i jeśli ktos by ukradł tak dużo gotówki też bym zwoniła za bezmyślnośc i niewykonanie mojego polecenia,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • ty bys zwolnila ja z pracy?ciekawe jakby to tobie sie zdarzylo.ale tym sie nie przejmujesz bo widocznie jestes tylko pracodawca !!!jakie to bezduszne!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • kasa do jakiejś wysokości jest ubezpieczona. W sklepie typu biedronka na pewno nie jest to 4 tys zł. , A babę która pisze że zwolniła by pracownika najpierw wysłałabym do pracy w sieci, a potem sama bym ją zwolniła. Pozdrowienia dla kasjerki - pamiętaj - nie warto ginąć dla takich pieniędzy. Sieć i tak sobie poradzi a kierownika podaj do sądu. trzymaj się ciepło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • ps. zapomniałam dodać - DLA POLICJI - NA UL. WYCZÓŁKOWSKIEGO RÓWNIEŻ W TEN SPOSÓB OKRADANO SKLEPY. MOŻE WKOŃCU ELBLĄSKA POLICJA ZROBI SOBIE PRZERWĘ NA PRACĘ W PICIU KAWY I WEŹMIE SIĘ DO ROBOTY.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JA(2005-08-31)
  • Powinna oddac życie na pieniądze , oj niedobra baba
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krasnal(2005-08-31)
  • zwolniłabym za niewykonanie mojego polecenia wskutek czego utraciłabym pieniądze, nie ganię kasjerki tylko się dziwię, że w dzisiejszych czasach gdzie tyle jest napadów trzyma sie dużo gotówki w kasie, słusznie, że oddała pieniądze, życie jest najważniejsze i współczuję kasjerce, zastanawiam się tylko jaka była podstawa zwolnienia i jaki był regulamin pracy dotyczący gotówki w kasie,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-09-01)
  • To się nie zastanawiaj tylko pisz z sensem kobieto , ponieważ pracownicy Biedronki są wykorzystywani i nie jest ważne w tej chwili jaki jest regulamin i przepisy ale to ,że kobieta żyje i nic jej nie jest,poza stratą pracy,ale może zatrudni ją ktoś z Elbląskich Pracodawców( oby nie ten kto ma takie zdanie jak autorka tej wypowiedzi).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marlena(2005-09-02)
  • Oczywiście wypowiedzi tej przed moją.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marlena(2005-09-02)
  • policja ma nas strzec? tylko gdzie oni są? zauważcie nigdzie ale kilku można spotkać na pogaduszkach w okolicach mc donalda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    świadek(2005-09-04)
Reklama