Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Ofiarą napadu stała się również kasjerka?

„Blisko cztery tysiące złotych padło łupem przestępcy, który w minioną środę napadł na sklep sieci Biedronka przy al. Grunwaldzkiej w Elblągu” - napisał Dziennik Elbląski.

„Sprawcy nie udało się ująć. Policja wcześniej nie informowała o sprawie – dla dobra śledztwa.
     Do zdarzenia doszło około godz. 21.00. Mężczyzna w wieku 22-25 lat podszedł do kasy z napojem. Gdy kasjerka otworzyła kasę, aby przyjąć zapłatę, napastnik odepchnął ją. Zabrał z kasy około 3,8 tys. zł i uciekł. Próbował złapać go ochroniarz sklepu, ale mu się nie udało. Złodziej, uciekając zgubił metalową atrapę pistoletu.
     - Na miejsce zdarzenia udali się funkcjonariusze sekcji dochodzeniowej z psem tropiącym, ale bandyty nie udało się wytropić – informuje Jakub Sawicki z policji w Elblągu. - Zostały zabezpieczone ślady zapachowe oraz odciski palców z butelki z napojem i zgubionej atrapy pistoletu.
     Wszystko wskazuje na to, że ofiarą napadu stała się również kasjerka sklepu – jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, została ona zwolniona z pracy”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A gdzie jest inspekcja pracy. gdzie są nasze władze kochane władze, kiedy wreszcie skończy się wykorzystywanie ludzi przez właściciela BIECRONKI. Cóż w tym wypadku awiniła kasjerka, a może macie do D....y ochronę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • no tak, pewnie ochroniarz w tym czasie zamiast stac przy kasach pilnował cukierków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • Zwolniona z pracy? To śmieszne, każdy na jej miejcu powinien mieć w dupie pieniądze tych cwaniaków z biedronki, DUŻE BRAWA DLA KASJERKI, ŻE NIE PRÓBOWAŁA BRONIĆ TYCH PIENIĘDZY. A sprawe takiego zwolnienia powinna wyjaśnić w miejscu do tego przeznaczonym, czyli sądzie. Człowiek, który zwalnia swoich pracowników w taki sposób jest skazany na "NIEPOWODZENIE", sprawa nadaje się do TV.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • kto trzyma w kasie tak dużo pieniędzy, należało pieniadze schować w kasie na zapleczu, do czasu zdania kasy, swoim pracownikom tak każę robić, i jeśli ktos by ukradł tak dużo gotówki też bym zwoniła za bezmyślnośc i niewykonanie mojego polecenia,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • ty bys zwolnila ja z pracy?ciekawe jakby to tobie sie zdarzylo.ale tym sie nie przejmujesz bo widocznie jestes tylko pracodawca !!!jakie to bezduszne!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • kasa do jakiejś wysokości jest ubezpieczona. W sklepie typu biedronka na pewno nie jest to 4 tys zł. , A babę która pisze że zwolniła by pracownika najpierw wysłałabym do pracy w sieci, a potem sama bym ją zwolniła. Pozdrowienia dla kasjerki - pamiętaj - nie warto ginąć dla takich pieniędzy. Sieć i tak sobie poradzi a kierownika podaj do sądu. trzymaj się ciepło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-31)
  • ps. zapomniałam dodać - DLA POLICJI - NA UL. WYCZÓŁKOWSKIEGO RÓWNIEŻ W TEN SPOSÓB OKRADANO SKLEPY. MOŻE WKOŃCU ELBLĄSKA POLICJA ZROBI SOBIE PRZERWĘ NA PRACĘ W PICIU KAWY I WEŹMIE SIĘ DO ROBOTY.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JA(2005-08-31)
  • Powinna oddac życie na pieniądze , oj niedobra baba
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krasnal(2005-08-31)
  • zwolniłabym za niewykonanie mojego polecenia wskutek czego utraciłabym pieniądze, nie ganię kasjerki tylko się dziwię, że w dzisiejszych czasach gdzie tyle jest napadów trzyma sie dużo gotówki w kasie, słusznie, że oddała pieniądze, życie jest najważniejsze i współczuję kasjerce, zastanawiam się tylko jaka była podstawa zwolnienia i jaki był regulamin pracy dotyczący gotówki w kasie,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-09-01)
  • To się nie zastanawiaj tylko pisz z sensem kobieto , ponieważ pracownicy Biedronki są wykorzystywani i nie jest ważne w tej chwili jaki jest regulamin i przepisy ale to ,że kobieta żyje i nic jej nie jest,poza stratą pracy,ale może zatrudni ją ktoś z Elbląskich Pracodawców( oby nie ten kto ma takie zdanie jak autorka tej wypowiedzi).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marlena(2005-09-02)
  • Oczywiście wypowiedzi tej przed moją.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marlena(2005-09-02)
  • policja ma nas strzec? tylko gdzie oni są? zauważcie nigdzie ale kilku można spotkać na pogaduszkach w okolicach mc donalda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    świadek(2005-09-04)
Reklama