Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sielsko Sielsko

Policjanci złapali kolejnego sejmowego mistrza kierownicy

Słynny rajd posła PiS Jacka Kurskiego drogą z Gdańska do Warszawy niczego nie nauczył innego parlamentarzysty. Na tej samej szosie policja złapała dziś Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego, który - według stróżów prawa - za jednym zamachem złamał trzy przepisy. Pisze o tym „Newsweek Polska”.

Podobnie jak Kurski, tak i Gintowt-Dziewałtowski nie poniósł żadnych konsekwencji. Zatrzymującym go policjantom pomachał przed nosem poselską legitymacją. - Nie zapłacił mandatu, bo zasłonił się immunitetem - potwierdza Janusz Karczewski, rzecznik prasowy policji w Ostródzie.
     Zdaniem policji, poseł przekraczał dozwoloną prędkość - także na terenie zabudowanym - wyprzedził na skrzyżowaniu i na linii ciągłej. Został zatrzymany w okolicach Miłomłyna koło Ostródy.
     Tymczasem Witold Gintowt-Dziewałtowski twierdzi, że przepisów nie złamał.
     - Spieszyłem się ze spotkania z mieszkańcami Ostródy do kardiologa w Elblągu. Wlókł się przede mną sznur aut z prędkością 60 km na godzinę, więc postanowiłem go wyprzedzić. Prędkości nie przekroczyłem, na skrzyżowaniu nie wyprzedzałem, owszem - nieco najechałem na linię ciągłą - utrzymuje poseł Lewicy.
     Na nieszczęście jedno z wyprzedzonych aut okazało się nieoznakowanym radiowozem. - Policjanci szybko mnie wyprzedzili i na ich tylnej szybie wyświetlił się napis „jedź za mną”. Zastosowałem się do polecenia policji. Po ok. 4 km zjechałem w zatokę i pytany przez policję o personalia powiedziałem, że jestem posłem i pokazałem legitymację - relacjonuje Gintowt-Dziewałtowski. Według niego policjanci nie zastosowali się do prośby o szybkie wykonanie czynności. Argumentował, że bardzo mu się spieszy do lekarza. Tymczasem - jak ocenił - policja „grzebała się”, w wyniku czego w ostatniej chwili zdążył na wizytę.

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • p. dziewałtowski-poseł to zwykły [...], jak większość z posłów. nie żałuję, że od lat nie przykładam ręki do wyboru tych bufonów z imunitetami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wlad(2008-12-11)
  • jak teraz mnie złapią to też powiem ze spiesze się do kardiologa. No i jeszcze niech się soieszą bo ja czasu nie mam. Imunitety sa tylko do tego potrzebne. a nasza prasa lokalna to napewno wiedzieć niechciala.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-11)
  • haha ledwo zdążył?? to puścili go a on dalej ile wlezie nawet jeszcze szybciej niż przed zatrzymaniem by nadrobić stracony czas paranoja w ruchu drogowym nie powinno być immunitetów bo co że ma immunitet jak zabije mnie czy Ciebie :|
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PO PIS Lewicy(2008-12-11)
  • aaa które prawo dla nas. .. aaa które prawo dla nich. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    terencjusz(2008-12-11)
  • co za bezczelna policja, zatrzymala pirata posla, przetrzymywala, zamiast wstrzymac ruch i eskortowac naszego wybranca na obiad czy sniadanie czy jak on to nazwal, do lekarza. człek bez grosza przyzwoitosci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    to ja, z e-g(2008-12-11)
  • Większość kierujących wlecze się 60km/h jak jedzie za radiowozem, w terenie zabudowanym. ; P A po za tym, skoro jechał do kardiologa, to pewnie ma problemy z sercem, więc tym bardziej nie powinien zap__alać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krystus(2008-12-11)
  • Jaki poseł takie tłumaczenie :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    chiacyn(2008-12-11)
  • Dobra a teraz każdy z kierowców na forum którzy nigdy nie przekraczaja dozwolonej predkości niech pierwszy rzuci kamieniem!; ) ał. .. .. ; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zgrywus(2008-12-11)
  • Pan Gintowt juz powinien przestac byc poslem, bo od tych nasiadowek w sejmie p... mu sie w glowie. Tak sie wyzarl ze nawet jak pojdzie sie do niego z jakas sprawa to z potencjalnym wyborca obchodzi sie obscenicznie, jest bardzo zarozumialy. Tego typu zachowanie na drodze powinno byc obligatoryjnie karane np. mandat w wys. 5000zl. i zatrzymanie prawa jazdy na conajmniej rok. Przeciez on reprezentuje swoich wyborcow i powinien swiecic przykladem dla innych. Panowie poslowie na taczki i do przodu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gabon04(2008-12-11)
  • AŁ, AŁ. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-11)
  • no to ja pierwszy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-11)
  • ludzie, wywiezcie tego faceta taczka za rogatki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-11)
Reklama