Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-02-2017, imieniny Polikarpa, Romy
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wodospad na Dolince Wodospad na Dolince

Powiat nie chce pociągu

"Powiat elbląski nie jest zainteresowany przejęciem kolejowej linii nadzalewowej, którą chce odstąpić kolej" - donosi "Dziennik Elbląski".

"Olsztyńska PKP wystąpiła do starostwa elbląskiego z propozycją nieodpłatnego przejęcia majątku kolejowego w ciągu drogi Elbląg - Braniewo.
     - Wprawdzie znowelizowana ustawa o samorządzie powiatowym daje nam możliwość, ale byłby to krok zbyt ryzykowny - przekonywał radnych podczas niedawnej sesji Rady Powiatu Sławomir Jezierski, starosta elbląski. - (...) W sprawie przejęcia kolejowego majątku zwróciliśmy się do marszałka, który jest bardziej predysponowany do administrowania regionalną linią.
     Starosta Jezierski podkreślił, że chociaż ustawa przewiduje dotowanie lokalnych linii z budżetu centralnego, to jednak, zważywszy na niedostatki w państwowej kasie, jest to bardzo niepewne źródło finansowania. W tej sytuacji przejęcie deficytowej trasy kolejowej mogłoby oznaczać kłopoty dla powiatowej kasy. (...)Stanisław Rychlewski dyrektor Zakładu Przewozów Pasażerskich PKP Olsztyn, już podczas ubiegłorocznego spotkania z samorządami walczącymi o utrzymanie linii nadzalewowej mówił, że możliwe są tylko dwa rozwiązania: albo samorządy przejmą odpowiedzialność za jej utrzymanie, albo - po ponad 100 latach - zniknie ona z kolejowych rozkładów jazdy".

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A tak "walczyli" o tę kolej...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marco(2001-06-21)
  • no i bardzo dobrze, przecież są jeszcze rowery (ekologiczne) i pepegi (również ekologiczne)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ekolog(2001-06-21)
  • Potrzeba komunikacji Elblag - rejony na polnoc od niego jest sprawa oczywista. Wiem ile autobusow przejezdza ulica Fromborska szczegolnie po poludniu(PKS,czy linie prywatne).Po co zapychac autobusami i tak juz waska jezdnie.Czestsze polaczenia kolejowe moglyby ja odciazyc.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gda(2001-06-21)
  • Kolej nadzalewowa, winna być zwrócona właścicielowi... czyli towarzystwom turystycznym Elbląga. Bo to oni ją pobudowali w celach turystycznych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-06-21)
  • KOLEJ NADZALEWOWA - temat morze. Omawialiśmy go i przestawialiśmy go wielokrotnie (grupa elblążan, którzy nigdy nie pozwolą na zamknięcie KOLEII NADZALEWOWEJ), począwszy od władz województwa Trzcińsko-Bagiennego a skończywszy na gminach i ich sołectwach. Wszyscy zawsze kiwali mądrze głowami (poza autentycznymi entuzjastami tejże inicjatywy - gmina Tolkmicko, a w szczególności SUCHACZ). Wielokrotne kontakty z różnej prominiencji władzami (od województwa do powiatu i miasta), pozbawiły nas wszelkich złudzeń co do intencji tych że. Kompletny brak jakiejkolwiek inicjatywy, nie tylko w tym względzie jest bardzo charaktrystyczny dla działań (a właściwie ich braku ) szczególnie w odniesieniu do inicjatyw i posunięć Urzędu Powiatowego. Ludzie te zaniechania i bicie piany są za nasze pieniądze - kiedy to do Was dotrze. BRAK SŁÓW......................................... Dowodem mej oceny niech będzie propozycja, którą przedstawialiśmy wszystkim możliwym, lecz nasze działania pozostały bez echa. KOLEJ NADZALEWOWA 1899 - 2001 Elbląg – Suchacz – Kadyny – Tolkmicko - Frombork – Braniewo Ocena stanu i perspektywy Kolej zamyka kolejne szlaki (linie kolejowe). Na przestrzeni ostatnich pięciu lat PKP w osobie przedstawiciela Dyrekcji Przewozów Osobowych (Olsztyn) wielokrotnie zapowiadała zamkniecie naszej lokalnej perełki i niewątpliwej atrakcji turystycznej, którą umownie będziemy nazywali „KOLEJĄ NADZALEWOWĄ” – (Haffuferbahn – HUB) – inwestycja prywatna towarzystwa akcyjnego Ostdeutchen Eisenbahn Gesellschaft z Królewca – pierwsze prace rozpoczęto w 1897 roku. Głównym powodem upadku zamykanych linii kolejowych jest nierentowność przewozów pasażerskich (teza postawiona przez PKP). Powodem tego jest: · stary technologicznie i eksploatacyjnie tabor kolejowy (parowozy+wagony), · duże zużycie paliwa przez parowozy, · złe logistycznie systemy zatrudnienia obsługi PKP (przerosty zatrudnienia, brak specjalistów), · fatalne rozkłady jazdy, układane bez uwzględnienia lokalnych potrzeb i ich szczegółowej analizy. To tylko szczyt „góry lodowej”, ponieważ PKP boryka się z setkami innych problemów, które niewątpliwie wpływają na kondycję przedsiębiorstwa. Wiele krajów Środkowej Europy (Dania, Czechy, Słowacja, Węgry.....) uporało się z problemem lokalnych przewozów osobowych, tworząc system oparty o autobusy szynowe i przekazywanie małych lokalnych linii kolejowych do eksploatacji i administrowania samorządom. Ta racjonalizacja kosztów i proekologiczne działanie (zastosowanie autobusu szynowego) przyniosło w tych krajach bardzo pozytywne skutki. Innymi słowy to przedsięwzięcie się sprawdziło a potwierdzeniem tego jest fakt, że tego rodzaju system funkcjonuje już sporo lat w wyżej wymienionych krajach i nikt nie chce go zmieniać, a najmniej pasażerowie, którzy z niego korzystają. KOLEJ NADZALEWOWA Dworzec Elbląg Miasto – okres międzywojenny. Biorąc dobry przykład z naszych sąsiadów oraz idei, dzięki której powstała nasza linia kolejowa (linię utworzono w celach turystycznych – maj1899 r) zainicjujmy kampanię na rzecz przejęcia od PKP Kolei Nadzalewowej przez samorządy i powstania Zarządu tejże, który będzie administrował i zarządzał całym przedsięwzięciem. Wszystkim tym koncepcjom może znacząco pomóc nowy akt prawny – ustawa z dnia 8 września 2000r o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa PKP. KOLEJ NADZALEWOWA Dworzec Tolkmicko – okres międzywojenny. FINANSE Ubiegłoroczny budżet państwa zarezerwował kwotę 98 mln złotych na dopłatę dla samorządów przejmujących na swym terenie linie kolejowe i prowadzących zmodyfikowany system przewozów pasażerskich. Samorządowcy w wielu miejscach w kraju wiążą nadzieje z tegorocznym budżetem państwa, w którym przewidziano blisko 300mln zł na dofinansowanie kolejowych przewozów regionalnych. Środkami na dotowanie przewozów regionalnych dysponują również wojewodowie. Trudno określić w sposób liczbowy, na obecnym etapie wielkość i koszt przedsięwzięcia. Wszystko zależy od stopnia wejścia potencjalnego inwestora w temat i jego determinacji w realizacji określonych celów, na obecnym etapie nie mierzalnych. TABOR Autobusy szynowe są wielokrotnie tańsze od zwykłego taboru kolejowego, zarówno przy zakupie jak i podczas eksploatacji. W Polsce jest obecnie dwóch producentów autobusów szynowych: Kolejowe Zakłady Maszyn KOLZAM w Raciborzu oraz ZNTK Poznań S.A. Firmy te oferują wiele form sprzedaży z najkorzystniejszym dla samorządów leasingiem włącznie, oferując dodatkowo jeszcze całodobowy serwis na terenie całej Polski. Ponadto istnieje też możliwość zakupu autobusów szynowych używanych z krajów, w których powszechnie są eksploatowane (Czechy, Dania, Niemcy ................). BIZNES PLAN Niewątpliwie doniosłym zadaniem będzie rozpisanie na nuty wszystkich działań i posunięć, popartych rachunkiem ekonomicznym. Szczególnym punktem tego przedsięwzięcia jest konieczność zatrudniania miejscowej ludności do obsługi i eksploatacji linii kolejowej. Wszystkie przewozy towarowe nadal na tej linii będzie wykonywać PKP (robi to dobrzy i w miarę tanio – konkurencyjne ceny na rynku europejskim. 2 centy za kilometr – o wiele taniej niż inne europejskie koleje). Wokół infrastruktury kolejowej można tworzyć wiele przedsięwzięć turystyczno-rekreacyjnych, uaktywniając miejscową ludność i tworząc nowe atrakcje, przyciągające rzesze turystów z portfelami. Niewątpliwie dużym problemem jest fakt nie uregulowania stanu prawnego na nieruchomościach PKP. Pozytywne nastawienie samorządów lokalnych i ich właściwa i fachowa pomoc w tym względzie, da pozytywne efekty, są na to przykłady z terenu całej Polski. MEMORANDUM MIEJSCOWEGO ABORYGENA. Czas nieubłaganie mija. Niezbyt to wyszukane słowo, ale jak prawdziwie oddaje istotę rzeczy, zwłaszcza w odniesieniu do naszych obecnych realiów dnia codziennego. Przemijanie jest domeną czasu , ale nie koniecznie musi być przyległością śmiertelników, szczególnie to nie postrzeżone, które prowadzi do bylejakości, zaniechań i sprowadza sprawę do marginalnych pokładów sił witalnych człowieka. Jest tyle do zrobienia, aby zaistnieć w świadomości europejskiej, tej średniej, nie najwyższych lotów, tej, która pierwsza pozwoli, w pełni tego słowa znaczeniu, nazwać nas pełnoprawnymi członkami nowej Europy. Obszar, na którym żyjemy – to nasza ojczyzna, miejsce, w którym się urodziliśmy i obecnie egzystujemy, być może jest to także obszar bardzo bliski ludziom innych nacji, którzy stąd także wywodzą swoje korzenie. Ja jako rodowity elblążanin, chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami wynikającymi z potrzeby i konieczności szybkiego działania, które da początek (mam nadzieję) powstaniu inicjatywy zarówno władz lokalnych jak i miejscowej społeczności. Na początek proponuje zająć się niszczejącym mieniem kolei w obrębie Naszej Krainy. PKP ogromny organizm, obecnie bardzo niewydolny, powodujący liczne konflikty i zawirowania w gospodarce naszego kraju. Abnegacja kolei jest ogromna, nie można liczyć na jej udział w jakiejkolwiek inicjatywie regionalnej, nie mówiąc już nic o inicjatywach gminnych lub powiatowych. Zróbmy to sami wyprzedzając wszystkich, których jeszcze można wyprzedzić, zagospodarowując substancję bogatą w gęsta sieć szlaków kolejowych ( niektórych już pozbawionych torowisk) będącą nerwem naszej krainy. Co raz pojawiają się sygnały o zamykaniu lub wręcz całkowitej likwidacji niektórych linii kolejowych. Ostatnio straszy się nas, o zgrozo, zamknięciem linii Nadzalewowej Elbląg-Braniewo. Ten szlak kolejowy powstał głównie, aby eksponować uroki tego miejsca i prawdę powiedziawszy żaden inny środek komunikacji powszechnej nie jest w stanie przejąć tej roli, lub ją zastąpić. Cała Europa dostrzega istotną funkcję społeczno-ekologiczną kolei i w sposób wydatny modernizuje swoje szlaki. Natomiast nasza kolej wycofuje się z niewiadomych przyczyn z przetargu na autobusy szynowe – tani, lekki i szybki tabor do obsługi ruchu lokalnego a rozkład jazdy pociągów kojarzy nam się nierozwiązywalnym zadaniem matematycznym, którego niewykonalność wynika z błędnie przyjętych założeń (nikt nie analizuje potrzeb społecznych i rynku tego rodzaju usług). Nadal kierujemy się źle pojętym „dobrem społecznym”, a w dziedzinie prawa „małą szkodliwością społeczną”. Ten bełkot jest nie do przyjęcia, bo cały czas drepczemy w miejscu a Europa Zachodnia poważnie się zastanawia, czy przyjąć nas do siebie i czy już na to zasłużyliśmy. Z drugiej strony nie ma, co się oszukiwać, EWG w obszarze Polski zainteresowane jest przede wszystkim nowym dużym „rynkiem zbytu”, a nie naszą gospodarką, czy też innymi naszymi domenami. Naszym wielkim potencjałem są piękne tereny i samorządność lokalna – nowy organizm społeczny, który rodzi się w bólach, ale zaczyna już żyć i doskonale funkcjonować, są na to rozliczne przykłady. Proponuję, więc aby zainteresować się majątkiem PKP, który obumiera i niszczeje w sposób katastrofalny. Wszystkich problemów obecnej chwili nie załatwi powszechna motoryzacja i jej rozliczne fetysze, oferowane nam, na co dzień. Kraje, które przeżyły chorobę motoryzacji w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych kładą duży nacisk na komunikację powszechną i starają się stymulować niekontrolowany rozwój kultury kółka z silnikiem. W obszarze majątku kolei i jej działalności można by zaproponować: · Wynajęcie wagonów i stworzenie objazdowych tanich hotelików dostępnych nawet dla kieszeni biednego studenta (standard schronisk młodzieżowych). Każda, nawet mała stacja posiada bocznicę, wodociąg i telefon, a te właśnie media zaspokoją w pełni potrzeby tego rodzaju przedsięwzięcia. · Część wynajętych wagonów można przeznaczyć na wyszynk - tanie smaczne i ze standaryzowane jadłodajnie, które będą stanowiły konkurencję dla sieci nawet MacDonalda. Wagony tego typu mogą stać nie tylko na torowiskach, ale także w eksponowanych miejscach miejscowości na imitacji torów, doskonale wkomponowane w krajobraz (to samo można dokonać ze starymi tramwajami). Dwa momenty są tu najistotniejsze: menu (proste i smaczne), wystrój i zewnętrzny wygląd tego typu wagonu – pełna standaryzacja opracowana przez fachowców. · Przy szlakach kolejowych istnieje dużo niewykorzystanych , niszczejących budynków i zabudowań. PKP nie ma żadnej koncepcji na zagospodarowanie tego mienia, można by się pokusić o szczegółową analizę tego zagadnienia. Ta substancja budowlana może spełniać wielorakie funkcje, warunkowane lokalnymi potrzebami. Podstawową jednak sprawą jest uregulowanie stanu prawnego powyższych nieruchomości, co wiąże się głównie z przeprowadzeniem procesu uwłaszczenia, a ta operacja prawna nie została dokonana powszechnie. Z moich obserwacji wynika, że na terenie Polski Północnej proces uwłaszczenia dokonano w odniesieniu do 50% (podejście optymistyczne) mienia administrowanego przez PKP. · Zagospodarowanie starych szlaków kolejowych, pozbawionych torów, doskonale nadających się na przykład do adaptacji na trasy rowerowe z całą infrastrukturą im towarzyszącą (np. stary szlak kolejowy, pozbawiony torów, łączył kiedyś Elbląg z Ostródą i Iławą) · Bogate gminy lub ich związki mogą się pokusić, wspólnie z lokalnym establishmentem o wykup małych, bardzo atrakcyjnych szlaków kolejowych, tworząc z nich doskonałą ofertę turystyczną. Te i inne przykłady, które można by mnożyć dają niezbite dowody, że niemoc sprawczą można pokonać, przełamując pewne stereotypy , tworząc politykę lokalną, która zapewni nowe miejsca pracy i dochody, tak teraz potrzebne samorządom. . Wojciech Pawlak Mapa połączeń kolejowych Polski Przykłady zagranicznych i krajowych autobusów szynowych. NIEUTULONY W WALCE Z TUMAŃSTWEM _ Aborygen Miejscowy, Wojciech Pawlak
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-06-21)
  • i mniej...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-03-02)
Reklama