Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Truso - wikińska przeszłość naszej ziemi

Elbląg, Truso - wikińska przeszłość naszej ziemi Makieta prezentująca fragment osady Truso (fot. Damian Matwiejczyk).

W ramach obchodów Centralnych Dni Morza w Elblągu w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w piątek 23 czerwca o godz. 19 zostanie otwarta wystawa „Truso – nadmorskie emporium”, przygotowana przez Marka Jagodzińskiego. Rozmowę z dr Markiem Jagodzińskim, archeologiem, odkrywcą i badaczem Truso przeprowadziły Elżbieta Szczesiul-Cieślak i Teresa Bocheńska z miesięcznika „Razem z Tobą”. Prezentujemy jej obszerne fragmenty.

Truso jeszcze do niedawna stanowiło zagadkę pasjonującą historyków i archeologów. Po raz pierwszy pojawiło się w słynnej relacji z podróży żeglarza Wulfstana, który w 890 r. dopłynął do Truso, położonej nad rzeką Ilfing, w miejscu, gdzie spotykały się dwie kultury: słowiańska i pruska. Od XIX wieku poszukiwali Truso naukowcy niemieccy, lokalizując je w różnych miejscach w okolicy Zalewu Wiślanego i jeziora Druzno: w Tolkmicku, Przezmarku, Elblągu, Myślęcinie. Przeważyła teoria lokalizacji Truso w okolicy Elbląga. Wojna przerwała na kilka lat tę dyskusję, powrócono do niej wkrótce po wojnie.
     Ostatecznie wątpliwości, co do umiejscowienia osady Truso oraz tożsamości jej mieszkańców rozwiały rewelacyjne odkrycia Marka Jagodzińskiego, pracownika naukowego elbląskiego Muzeum. Udowodniły, że Truso znajdowało się w pobliżu dzisiejszej wsi Janów nad jeziorem Druzno, które połączone było poprzez rzekę Elbląg z Zalewem Wiślanym. Znalezione w prowadzonych od kilku lat wykopaliskach przedmioty jednoznacznie wskazują, że była to jedna z osad Wikingów, zakładanych na wybrzeżach Bałtyku.
     Marek Jagodziński pozostał wierny swojemu odkryciu, prowadząc systematyczne badania, publikując ich efekty, organizując wystawy. Obecnie jest prezesem Stowarzyszenia „Truso”, które postawiło sobie za cel zbudowanie żywej repliki Truso. Stowarzyszenie pozyskało na ten cel teren nad jeziorem Druzno, w pobliżu dawnej osady.
     
     Kiedy zobaczymy Truso?
     Marek Jagodziński: Jest to bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Szacujemy, że potrzeba kilkanaście milionów zł, razem z dokumentacją - planem zagospodarowania, projektami technicznymi, kosztorysem, a także budową dróg dojazdowych i całej infrastruktury. Pieniądze na dokumentację być może uda nam się pozyskać wspólnie ze Stowarzyszeniem „Łączy nas Kanał Elbląski”, które skupia gminy leżące nad Kanałem. Liczymy również na współpracę i pomoc gminy Elbląg i miasta Elbląga.
     
     Czy to prawda, że Truso powstanie na Wyspie Spichrzów, niemal w centrum Elbląga?
     Replika osady ma powstać nad jeziorem Druzno. Mamy jednak pewne plany i pomysły, które prawdopodobnie da się szybciej zrealizować. Chcemy zacząć od „wizytówki Truso” - mini repliki na fragmencie Wyspy Spichrzów. Propozycja taka wyszła od prezydenta Elbląga Henryka Słoniny. Opracowany został projekt, który prowadzi miasto, obejmujący zrekonstruowanie 4-5 budynków z Truso. Rozmawiałem też z Grażyną Nawrolską, która prowadzi badania na Starym Mieście i zgromadziła dużo materiałów dotyczących budownictwa drewnianego w starym Elblągu. Obok chat z Truso można by ewentualnie pokazać też te najstarsze elbląskie budynki. W planach jest również budowa łodzi. Istnieją dosyć dokładne plany budowy łodzi odkrytej 110 lat temu w okolicy Bągartu, która była charakterystyczna dla tego regionu. Mamy model tej łodzi, który będzie prezentowany na wystawie, jest też kilku zapaleńców, którzy robią takie repliki łodzi historycznych. Są to głównie łodzie skandynawskie, a nam by zależało na tym, żeby zrobić taką łódź z naszego terenu. Łódź znalezioną w Bągarcie można uznać niewątpliwie za łódź charakterystyczną dla całego basenu Morza Bałtyckiego. Najważniejsze jest to, że jest to łódź związana z Truso - była datowana na IX-X wiek i znaleziona dosłownie 10 km od Truso. Latem ta łódź pływałaby przez rzekę Elbląg, między Wyspą Spichrzów a muzeum.
     
     Słyszy się także o planach jakiejś rekonstrukcji związanej z Truso na podzamczu Muzeum?
     W 2007 r. powstanie jeden budynek z Truso, w skali 1:1. Budynek na razie będzie się znajdował na dziedzińcu podzamcza. Będzie wykorzystywany przede wszystkim jako miejsce żywych lekcji muzealnych. W przyszłości byłby przeniesiony na Wyspę Spichrzów.
     
     Czy będzie budowany według domniemanych starych technologii?
     Będą to robić specjaliści z muzeum w Biskupinie, którzy w całej Europie robią takie rekonstrukcje. Tylko Biskupin posiada tej klasy specjalistów i odpowiednie urządzenia – np. rurę, do której się wkłada drewno i poddaje specjalnemu procesowi impregnacji pod ciśnieniem, po którym to drewno nie ulegnie zniszczeniu i przez 100 lat.
     
     Cały wywiad z Markiem Jagodzińskim na stronie Razem z Tobą.
     Mówi dyrektor elbląskiego Muzeum Maria Kasprzycka:

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • BadMan Wytrwałości oraz powodzenia, powodzenia i jeszcze raz powodzenia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BadMan(2006-06-21)
  • no i dobrze,niech cos robia zeby przyciagnac ludzi do naszego miasta,budowanie zabytkow to tez fajna sprawa :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    steryd(2006-06-22)
  • steryd: świetnie się podpisałeś, adekwatnie do tekstu - nie buduje się zabytków niejako "z założenia"... chociaż jak pomyślę - to znam jedną taką, co tak próbowała -----
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ajax(2006-06-22)
  • ajax swietnie sie podpisales adekwatnie do tekstu,przypuszczam ze czesto zmywasz podlogi :) bez obrazy, budowanie zabytkow to taki zart,jesli dobrze pamietam to z tytusa,romka i a'tomka,ale ok, nie przejmuj sie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    steryd(2006-06-22)
  • steryd: zmywam, bo lubię --- ale Ty bystry jesteś jak na steryda, sorki, nie doceniłem; ale lekturki znam ciekawsze, jak chcesz dam Ci wykaz ----
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ajax(2006-06-22)
  • ajax nie dziekuje,skonczylem politechnike gdanska wydzial ekonomiczny,naczytalem sie juz,a poza tym nie wiem czy tam napisalem czy zapomnialem ze to lektura z dziecinstwa,chociaz zarty i teksty z kajko i kokosza i tytusa romka moim zdaniem dalej maja zastosowanie w obecnych czasach :) wiec spieszmy sie budowac zabytki!!!! :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    steryd(2006-06-22)
  • Pomysły coraz ciekawsze, jednak chciałbym, żeby ktoś przeszedł do ich realizacji! Jeśli nie będze pieniędzy na budowę repliki osady, to właśnie te kilka domostw na W.S. mogłoby chociaż powstać w najbliższym czasie! Pozdrawiam i mam nadzieję, że przedsięwzięcie odniesie sukces!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Szpadel_archeologa(2006-06-22)
  • spieszyć się to tylko z łapaniem pcheł i kochaniem ludzi należy... nadal obstaję przy tym, że zabytkom jakowaś patyna przynależy --- też mam swoje ulubione lektury z dzieciństwa, chociażby "Zdziczenie obyczjów pośmiertnych" Leśmiana --- tryzmaj się cegły steryd, heja !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-06-22)
Reklama