Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Rowerem w deszcz Rowerem w deszcz

Warszawa próbuje naszych artystów

W sztuce nie ma podziałów na Olsztyn i „Warszawkę” - przekonuje Mirosław Bojenko. Razem z przyjaciółmi, artystami z Warmii i Mazur, zaprezentował wczoraj w galerii Arboretum w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawę „Sztuka z zadupia". Pisze o tym „Gazeta Wyborcza Olsztyn”.

„Nasi” artyści wpadli na pomysł, by pochwalić się tym, co robią, w stolicy. Skrzyknęli się i przekonali do wystawy Błażeja Ostoja-Niskiego, który na co dzień opiekuje się Arboretum. To bodaj najbardziej uczęszczane miejsce w szacownym gmachu Narodowego.
     Około 80 osób przyszło tam wczoraj na wernisaż prac Mirosława Bojenki, Elwiry Iwaszczyszyn, Ewy Plichty-Lubienieckiej, elblążan Waldemara Cichonia i Zbigniewa Opalewskiego, Wiesława Wachowskiego, Tomasza Woźniaka i Bogdana Żukowskiego.
     - Zainteresowanie jest duże i to bardzo dobry wynik dla galerii Arboretum. Artyści prezentują tu jak najbardziej klasyczną sztukę: dobrą rzeźbę, malarstwo i rzetelną grafikę - mówi Woźniak.
     Przyznaje, że tytuł „Sztuka z zadupia” był zabiegiem czysto marketingowym. - Nie mamy tu żadnych kompleksów. W sztuce nie ma podziałów na Olsztyn i „Warszawkę”. Artystów to nie dotyczy - przekonuje Mirosław Bojenko.
     Wystawę można oglądać do 4 grudnia w godzinach otwarcia Muzeum Narodowego. Wstęp wolny.
     

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Domena .pl
Domena funkcyjna .com.pl