Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

4 LATA TEMU WYBRALIŚMY: Tadeusz Kopacz

Elbląg, 4 LATA TEMU WYBRALIŚMY: Tadeusz Kopacz Tadeusz Kopacz

Cztery lata temu z elbląskiego okręgu wyborczego na senatora RP wybrany został Tadeusz Kopacz, burmistrz Braniewa. Startował on z listy Akcji Wyborczej Solidarność, a reprezentował województwo elbląskie. Podczas swojej kadencji złożył zaledwie dwa oświadczenia, które dotyczyły problemów mieszkańców jego okręgu wyborczego i... nie wywołał nimi zamierzonego skutku.

Tadeusz Kopacz pełni funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Jest również członkiem Komisji Spraw Emigracji i Polaków za Granicą oraz Klubu Senatorskiego Akcji Wyborczej Solidarność. Jako senator RP złożył dwa oświadczenia skierowane do ministra pracy, które dotyczyły sprawy utworzenia nowych miejsc pracy w gminie Braniewo oraz zaniżonej w województwie warmińsko-mazurskim w stosunku do pozostałych województw dotacji na mieszkańców domów pomocy społecznej.
     Sprawa utworzenia nowych miejsc pracy niezbyt zainteresowała ministra.
     "Panie Ministrze - zwracał się do Longina Komołowskiego senator Kopacz - w drugiej dekadzie stycznia 2001 r. złożyłem osobiście w Pana sekretariacie pismo w sprawie udzielenia pomocy w postaci kredytu na stworzenie pięćdziesięciu nowych miejsc pracy w Garbarni Braniewo. (...) Z nieukrywaną przykrością stwierdzam, że pomimo upływu kolejnego miesiąca, moja prośba nadal pozostaje bez odpowiedzi.
     (...) W wielu Pana publicznych wypowiedziach można było usłyszeć ogromne zatroskanie obecną sytuacją na rynku pracy. Jest to zrozumiałe, gdyż sytuacja ta jest wyjątkowo trudna, szczególnie w województwie warmińsko-mazurskim. Niezrozumiały jest jednak fakt takiego potraktowania senatora RP, starającego się o złagodzenie sytuacji w mieście Braniewie, gdzie bezrobocie sięga około 25 procent."
     Senator Tadeusz Kopacz, nie zrażony niepowodzeniem, skierował do ministra Komołowskiego kolejne oświadczenie. Tym razem dotyczyło ono pieniędzy dla domów pomocy społecznej.
     - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, że wszyscy są równi wobec prawa. Posiadane przeze mnie informacje świadczą jednak o wyraźnym naruszeniu tej podstawowej zasady konstytucyjnej - żalił się senator. - Chodzi o sposób przyznawania dotacji na funkcjonowanie domów pomocy społecznej w przeliczeniu na jednego pensjonariusza w poszczególnych województwach. W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się domy pomocy społecznej w województwie warmińsko-mazurskim, które od trzech lat otrzymują na funkcjonowanie zaniżoną dotację z budżetu państwa.
     Paradoksem jest, że najwyższe stawki są dla najbogatszych województw. Prowadzi to do tego, że pensjonariusz przebywający w domu pomocy społecznej w innym województwie niż warmińsko-mazurskie otrzymuje świadczenie o nieporównywalnie wyższym standardzie. A są to przecież obywatele, którzy z takich powodów, jak starość, niedołęstwo, kalectwo czy choroba umysłowa, znajdują się w podobnej sytuacji i powinni być w równy sposób traktowani przez organy państwa.
     Na zakończenie poirytowany senator dodał: "Proszę pana ministra o nie wysyłanie do poszczególnych jednostek samorządowych województwa warmińsko-mazurskiego wykrętnych i niezrozumiałych pism uzasadniających konieczność konserwowania dysproporcji oraz podjęcie zdecydowanych działań likwidujących nieuzasadnione dysproporcje już w 2001 r."
     Tadeusz Kopacz znajduje się na tegorocznej liście wyborczej kandydatów do Senatu w elbląskim okręgu wyborczym.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Policzmy, 4 lata 2 oświadczenia, średnio jedno na 730 dni bycia senatorem. Brawo. Mam nadzieję, że średnia na wyborach będzie równie imponująca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    matematyk(2001-09-07)
  • Zdrajca i sprzedawczyk
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-09-07)
  • Ale jakze przedsiebiorczy jest nasz pan senator. Praca wlozona w dwa oswiadczenia, daje to pensje senatora za 4 lata... PIEKNIE. Tylko dwa oswiadczenia, a kazde warte dwuletniej pensji senatorskiej. Tylko podziwiac i brac przyklad :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    matematyk II(2001-09-07)
  • A najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że ten facet ma czelność prosić o zaufanie na kolejne 4. lata ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mulder(2001-09-07)
  • A czy nie zauwazyliscie ze wszysczy nasi poslowie i senatorowie nic nie zrobili to banda sprzedawczykow i losi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    noso(2001-09-07)
  • Facet a co ty zrobiłeś dla Elbląga, aparatczyku dlaczego nie kandydujesz z SLD. Elblążanie jeśli idziecie do wyborów to głosujcie na Elblążan!!! Przypomniałeś sobie o Elblągu przed wyborami?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2001-09-07)
  • Ludzie Opamietajcie sie!!! Wyraz swojego rozsadku mozecie dac na wyborach, a co tego czy innego posla czy senatora sprawa jest oczywista. Kazdy bez wyjatku jak wyleci z tym stadem musi krakac jak reszta - liczy sie tylko kasa i wlasny stolek - reszta to bajka. Zrobcie lepiej rachunek sumienia i odpowiedzcie sobie na pytanie czy Wy zachowywalibyscie sie inaczej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Des(2001-09-07)
  • Nikt tu nie mówi, że zachowałby się inaczej, gdyby był na stołku. Ale poseł czy senator z definicji jest osobą publiczną, któa ma załatwiać sprawy swoich wyborców. Przecież to jest myśl przewodnia systemu demokratycznego. Zresztą demokracja - to władza ludu. Więc mamy prawo wymagać, żeby nasi reprezentanci jakoś przyzwoicie nas reprezentowali a nie mieli nas głęboko w d...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mulder(2001-09-07)
  • Facet w takim krawacie u mnie też by nic nie zwojował. To na gumce ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dyzio(2001-09-07)
  • a po co nam Senat panie senatorze ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    janusz(2001-09-10)
  • dlaczego oni WSZYSCY mają tyle do zaoferowania PRZED wyborami? Przecież to jawne oszustwo i powinno być karane. Co można takiemu zrobić za niedotrzymanie obietnic? Czy nie jest tak, że mówiąc - wybierzcie mnie, a ja zrobię to czy tamto - zawiera z wyborcami umowę "kupna-sprzedaży" i podchodzi pod paragraf?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zeka(2001-09-18)
  • Zeka: To jest dobry pomysł. Podpisanie zobowiazani za głosy i załatwianie konkretnych spraw w Sejmie. Słyszałem o przypadku parlamentarzysty z Belgii, któy w swoim biurze pobiera opłaty od wyborców za załatwienie konkretnej sprawy. Ciekawe czy taki poseł mógłby ogłosić upadłość?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (PO) irytowany(2001-09-18)
Reklama