Sobota 21-07-2018, imieniny Daniela, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Konstrukcje współczesności Konstrukcje współczesności

Aby dawać impuls do zmian

 
Elbląg, Aby dawać impuls do zmian Sport to nie tylko zdrowie, ale i okazja do dobrej zabawy, a przede wszystkim rozmowy, o czym przekonali sie uczestnicy Elbląg Bussines Tennis Cup (fot. AD)
Rek

 Chcą, aby i głos tego mniejszego był słyszalny, zależy im na tym, aby miasto dostrzegło potencjał małych oraz średnich przedsiębiorstw, chcą również integrować lokalną społeczność, czego dowodem może być turniej tenisowy, który odbył się w ten weekend (20 – 21 września). Jego inicjatorem była Elbląska Izba Gospodarcza, która jest oddziałem Regionalnej Izby Gospodarczej Pomorza.

 Chcą, aby przedsiębiorcy mieli okazję do rozmowy i budowania relacji, nie tylko na poziomie oficjalnym. Stąd też pomysł na to, aby zorganizować turniej tenisowy, który byłby okazją do spotkania.
– Chodziło przede wszystkim o integrację i to się nam udało. Ten turniej [jego pełna nazwa to „Elbląg Bussines Tennis Cup” – red.] został zrobiony po to, aby ludzie mogli się ze sobą spotkać i porozmawiać – wyjaśnia Krzysztof Ciuła, prezes Elbląskiej Izby Gospodarczej. – Również i przekrój wiekowy był znaczny, w zawodach brali udział zarówno dwudziestoparolatkowie, jak i ci starsi zawodnicy, powyżej 50 roku życia. Sami uczestnicy mówili, że widać było nowe twarze, co nas cieszy.
     Amatorzy tenisa mogli spotkać się i spróbować swoich sił na korcie przy ul. Agrykola. Ostatecznie pierwsze miejsce zajął Roman Żurkowski, drugie Paweł Jurczyński, a trzecie Bartosz Hys.
– To był typowo amatorski turniej, ale właśnie na tym nam zależało – wyjaśniał Mateusz Skorek, jeden z organizatorów. – Tenis nie jest już sportem snobistycznym, który wymaga dużych nakładów pieniężnych. Jest on dość tani, nie trzeba dużych pieniędzy, aby dziecko mogło chodzić dwa razy w tygodniu na zajęcia i uczyć się tego sportu oraz czerpać z niego radość. Podobnie jest ze sportem seniorskim, prowadzone są różnego rodzaju grupy wiekowe, pojawiają się nowe hale. Ludzie chcą grać w tenisa, jest na to duży popyt. Jednakże inaczej jest w przypadku, kiedy mówimy o tenisie zawodniczym, tu koszty są spore.
     Inicjatorem turnieju była Elbląska Izba Gospodarcza, która jest oddziałem Regionalnej Izby Gospodarczej Pomorza. Decyzja o tym, aby powołać elbląską filię zapadła w ubiegłym roku, a w maju br. powołany został zarząd rady oddziału.

  - Chcielibyśmy być takim pomostem w nawiązywaniu kontaktów oraz obiektywnym źródłem doradczym, które odnosiłoby się do inicjatyw podejmowanych przez miasto, dawało impuls do zmian - mówi prezes Elbląskiej Izby Gospodarczej, Krzysztof Ciuła (fot. AD) - Chcielibyśmy być takim pomostem w nawiązywaniu kontaktów oraz obiektywnym źródłem doradczym, które odnosiłoby się do inicjatyw podejmowanych przez miasto, dawało impuls do zmian - mówi prezes Elbląskiej Izby Gospodarczej, Krzysztof Ciuła (fot. AD)

 – Chcielibyśmy być takim pomostem w nawiązywaniu kontaktów oraz obiektywnym źródłem doradczym, które odnosiłoby się do inicjatyw podejmowanych przez miasto, dawało impuls do zmian – wyjaśnia Krzysztof Ciuła. – Jesteśmy jedyną, funkcjonującą izbą gospodarczą w Elblągu. Ma być to miejsce, gdzie tzw.„mały biznes” będzie mógł wyrażać swoje zdanie. Duże firmy siłą rzeczy zawsze są wysłuchiwane przez włodarzy i dysponują potencjałem milionowych inwestycji, jest im łatwiej. A tak naprawdę rozwój miasta mogą stworzyć ci mali przedsiębiorcy, dlatego musi być jakaś platforma, która spowoduje, że nasz głos, a mówię nasz, bo sam jestem małym przedsiębiorcą, będzie słyszalny. Obecnie zrzeszonych jest 30 przedsiębiorców, są to ludzie, którzy chcą się angażować.
     Za nimi cztery spotkania o tematyce okołobiznesowej, przed nimi to dotyczące szans, jakie daje mały ruch graniczny. Odbędzie się ono 9 października, a pojawią się na nim reprezentanci władzy, biznesu oraz nauki. Swoje uczestnictwo zapowiedział m.in. Jerzy Wilk, prezydent Elbląga.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

ichtovit
Artemia
Królik minaturka
Agama brodata