Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Bądź partnerem, daj szansę

Fundacja Elbląg chce pomóc bezrobotnej młodzieży. Prowadzi program "Bądź partnerem, daj szansę". Pomysł realizowany jest przez siedem funduszy lokalnych, w tym elbląski.

Według założeń, program ma skłonić organizacje pozarządowe i instytucje, by bardziej angażowały się w sprawę zmniejszenia bezrobocia.
     - Wypracujemy kilka konkretnych działań, które będą miały na celu aktywizowanie młodzieży - powiedział Arkadiusz Jachimowicz, prezes Fundacji Elbląg. - Będziemy się opierali na wolontariacie, na rozszerzaniu programów stypendialnych i na programach aktywizujących młodzież. Być może we współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy uda nam się stworzyć jakąś ilość miejsc pracy.
     Zgodnie z projektem, w mieście miałaby powstać swoista koalicja, w której skład wejdą przedstawiciele biznesu, władz lokalnych i organizacji pozarządowych. To oni mieliby stworzyć program, będący - jak podkreśla Jachimowicz - dobrą podstawą dla instytucji, by mogły się ubiegać np. o środki finansowe z Unii Europejskiej.
     - Program jest o tyle innowacyjny i ciekawy, że ta koalicja zajmie się jednym wycinkiem problemu - tylko bezrobotną młodzieżą, jej aktywizowaniem, przedłużeniem jej edukacji, wzmacnianiem jej w pozyskiwaniu miejsc pracy - stwierdził Jachimowicz. - To nie jest program, który wprost stworzy miejsca pracy, ale chcemy, by organizacje czy instytucje zajęły się tą sprawą aktywniej.
     Program Fundacji ma zakończyć się opracowaniem dokumentu, w którym zawartych zostanie kilkanaście różnych działań i wzorców do realizacji.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • We współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy "być może" uda się stworzyć różne rzeczy , ale nie nowe miejsca pracy. Wszystkiego najlepszego. "Być może" program jest świetny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    młody bezrobotny(2003-02-28)
  • "words, words, sentences..."
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    welur(2003-02-28)
  • Nie wiem, kogo tutaj chce się oszukać. Tego rodzaju programy związane są bardziej z "działaniem pozorowanym" niż z konkretną pomocą ludziom bezrobotnym. W jaki niby sposób , we wspólpracy z Powiatowym Urzędem Pracy, miałyby się nagle znaleźć miejsca pracy? Jachimowicz wprawdzie zaznacza, że chodzi bardziej o to, żeby " organizacje czy instytucje zajęły się tą sprawą aktywniej" , ale obawiam się, że to puste słowa; znaczą właściwie tyle co : przyłożymy się bardziej....Brzmi to b. niewiarygodnie. Sformułowania typu" wzmocnienie (...) w pozyskiwaniu miejsc pracy" , słowa takie jak "aktywizowanie"( bezrobotnych) moim zdaniem wręcz poniżają ludzi nie mających pracy. "Motywowanie" do szukania pracy człowieka, który swoje jedyne buty zdarł, chodząc w tą i z powrotem w różne miejsca( za "chlebem" oczywiście), i który w rozmowach z potencjalnym pracodawcą był "kreatywny", dwoił się i troił, itp. ;( , jest jakimś nieporozumieniem. Miejsc pracy po prostu nie ma. Znam pewną osobę, która była najlepszą studentką na roku, jest inteligentna, "błyskotliwa", a ukończywszy studia, szukała pracy przez 3 lata( pracuje w piekarni;) Od jakiegoś czasu ma jednak pewną perspektywę, bowiem .... w końcu " ma plecy"i szansę na lepszą pracę. Myślę, że wcześniej była chyba "zbyt uczciwa". ...Przykre, ale...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Natasza(2003-02-28)
  • Poza tym, dlaczego tyle p$%#$y sie o przekwalifikowyaniu, zmianie zawodu, sposobu myslenia itd. - te slogany staly sie juz swiatowa norma - ciekawe tylko dla czego nie trafiaja one do wszelakiej masci decydentow, ktora mysli wciaz tak samo? [Pyt. retoeyczne oczywiscie - NIE MA BODZCA by cos zmieniac, gdy doi sie dojna krowke i zbiera zlote jaja] !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    w$@^$%0#y welur(2003-03-01)
Reklama