Poniedziałek 23-07-2018, imieniny Brygidy, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Baltic Butter gate, czyli pływanie bez smarowania…

 
Rek

Młodzieżowa załoga żaglowca „Generał Zaruski”… ale po kolei. Wrześniowy Bałtyk. Siedmiodniowy, morski rejs szkoleniowy. Rytm dnia wyznaczają wachty dzienne i nocne, rytm wacht wyznacza dzwon okrętowy…

Mapa, kroczek (cyrkiel nawigacyjny), ołówek, dziennik pokładowy to wrześniowe przybory szkolne. Rozrywki elektroniczne zamiast komputera zapewnia nawigacja satelitarna, chartplotter, ekran radaru. Zamiast lekcji biologii – wizyta w delfinarium i muzeum fauny i flory w Kłajpedzie na Litwie, chełbie modre na plaży. Geografia? Czterdzieści dwa kilometry na wycieczce wzdłuż wydm na Mierzei Kurońskiej. Zajęcia praktyczne – przygotowanie posiłków dla 26 osób załogi. Muzyka to wspólne śpiewanie z gitarą. Dodatkowo alarmy (na szczęście ćwiczebne: opuszczenia statku, pożarowy, manewrowe). Język angielski potrzebny do porozumiewania się między członkami załogi… o co tu chodzi? Bolą ręce od stawiania żagli, boli głowa od nowych nazw, tyle lin, części systemów…
     Młodzież z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Kamionku Wielkim i starsi członkowie Uczniowskiego Klubu Sportowego „Tolkmicko” wraz z podopiecznymi fundacji „Ocean Marzeń”, kolegami z Danii i Litwy, przez tydzień wspólnie pracowali w załodze. Nauczycielami byli instruktorzy, dyrektorem – kapitan Jerzy Jaszczuk, wychowawcą (dość surowym, choć tym razem łaskawym) – Morze Bałtyckie. Odwiedzone kraje: Łotwa (Liepaja) i Litwa (Kłajpeda) oraz porty w Jastarni i Gdyni za Zatoce Gdańskiej. Tutaj została dotknięta (dosłownie) historia polskiego żeglarstwa: statek-muzeum Dar Pomorza.

 

Załoga miała także wziąć aktywny udział w konferencji uczestników projektu MAST, którzy przybyli ze Szwecji, Danii, Litwy oraz Polski. Opowiadali o swoich przeżyciach, wrażeniach, podpowiadali koordynatorom, kapitanom, oficerom, co należy poprawić, zmienić w kolejnej edycji projektu.
     Projekt MAST, którego organizatorem jest MOSiR Gdańsk – armator żaglowca STS „Generał Zaruski”, to przedsięwzięcie żeglarskie skierowane do młodych ludzi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, problemami z zachowaniem, emocjami, nauką szkolną. Uczestnicy nie płacą za udział w rejsie. Udział nauczycieli/opiekunów na pokładzie gwarantuje, że szkolenie na morzu stanowi część codziennej edukacji. Rejs jest także formą resocjalizacji.
     Idea Generała Mariusza Zaruskiego (1867-1941) – pioniera polskiego żeglarstwa, założyciela TOPR-u, instruktora ZHP, adiutanta Prezydenta RP, generała brygady WP, narciarza, grotołaza, fotografika, pisarza, malarza, zesłańca, wychowawcy młodzieży spełnia się w Zjednoczonej Europie pod żaglami jachtu, który powstał z Jego inicjatywy.
     A afera z masłem – zabrakło w połowie rejsu, ale kto by się przejmował.
     

Jerzy Sukow, nauczyciel/instruktor żeglarstwa w MOW Kamionek Wielki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Szkolna Wyprawka
Plecaki i tornistry
Pieczątki Trodat
Pieczątki Firmowe