Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 22-08-2017, imieniny Marii, Cezarego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Molo w Kretowinach . Molo w Kretowinach .

Brexit okiem elblążan

 
Elbląg, Brexit okiem elblążan (fot. Fotolia)
Rek

- Ciężko powiedzieć, co dalej będzie. W sobotę wracam do UK do pracy, właśnie przyjechałem do Elbląga na urlop. Kilku moich znajomych chciało wyjechać na Wyspy w najbliższym czasie i teraz się zastanawiają, czy to ma sens – mówi Jakub, jeden z elblążan pracujących w Wielkiej Brytanii.

Wyniki referendum w Wielkiej Brytanii są szokiem dla całego świata. Notowania giełdowe pikują, kurs funta leci na łeb na szyję, a euro i frank rosną w siłę. Nikt tak naprawdę nie wie, jakie skutki dla Unii Europejskiej i poszczególnych krajów wywoła w perspektywie najbliższych lat dzisiejsze zamieszanie. Wiele mogą na tym stracić Polacy mieszkający na Wyspach, a jest ich obecnie około 800 tysięcy, w tym wielu mieszkańców Elbląga.
     - Ciężko powiedzieć, co dalej będzie. Podczas kampanii referendalnej w mojej firmie niewiele się na ten temat mówiło. A cała kadra kierownicza to Brytyjczycy – mówi Jakub, który pracuje w Yorku, w firmie produkującej odzież. - Od kilku dni jestem w Elblągu na urlopie, wracam na Wyspy w sobotę. Kilku moich znajomych chciało w najbliższym czasie wyjechać do Anglii do pracy i teraz zastanawiają się, czy to ma sens.
     - Nikt w sumie u mnie w pracy się tym wynikiem nie przejmuje. Mówią, że to dopiero za dwa lata coś się zmieni, a do tego czasu może się zmienić rząd i tę decyzję anulować. Taką nadzieję ma wiele osób – relacjonuje Robert, który pracuje w jednej z londyńskich cukierni.
     - Ja się o sobie nie martwię, bo mam zezwolenie na stały pobyt. Moim partnerem jest Anglik, nasz syn ma brytyjskie obywatelstwo – mówi z kolei Alicja, elblążanka mieszkająca w Londynie. - Moje polskie koleżanki bardzo się martwią, nie wiedzą, jakie będą miały prawa. Nikt nie mówił wcześniej, jakie będą przepisy na temat wjazdu do UK. Przypuszczam, że za jakiś czas moi rodzice będą musieli mieć zaproszenie na piśmie ode mnie, by móc tutaj przyjechać. Moi znajomi mają tutaj polskie sklepy i też są zdezorientowani. Wcześniej nie było informacji na temat konsekwencji wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii. Wszyscy jesteśmy w szoku. Naprawdę.
     
     Wielu Czytelników portEl.pl to elblążanie, mieszkający obecnie w Wielkiej Brytanii. Jakie są Wasze opinie na temat wyników referendum? Zapraszamy do dyskusji. 
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • To naprawdę dobra wiadomość, cały weekend za brexit będę pił na dniach Elbląga :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 8
    (2016-06-24)
  • Teraz czekamy na ruch Polski, czas wyjść z UE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 11
    (2016-06-24)
  • Heeeee, Good Job Anglicy, już Niemcy nie będa Wam mówić co macie robić we własnym kraju !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 8
    (2016-06-24)
  • Anglicy maja wielkie jajka, dobra decyzja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 8
    (2016-06-24)
  • Brytole się odważyli - brawo!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 7
    (2016-06-24)
  • Mam nadzieję że Polska tez niedługo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 9
    (2016-06-24)
  • Nic się nie stało, będzie tak samo, a może i lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 4
    witek1(2016-06-24)
  • Jedno jest pewne, to początek końca UE. To triumf Rosji, to olbrzymia strata dla Europy, a jedna z większych dla Polski. Wszyscy się martwią o Wilk. Brytanię o jej gospodarkę. Wlk. Brytania wyprzedziła Europę, mentalnie, ekonomicznie i społecznie w rozwoju o kilkanascie lat i nie miała zamiaru czekać. Wlk. Brytania nie zginie, już niedługo możemy się spodziewać międzynarodowej umowy gospodarczej Wlk. Brytanii z USA, to z czym UE nie mogła sobie poradzić przez lata. Wlk. Brytania zdystansowała socjalistyczną część Europy i za to zapłacimy wszyscy! Za 20 lat UE będzie tylko wspomnieniem, a szkoda, tylko jako gospodarka globalna poszczególne kraje mogły się rozwijać, teraz czeka nas powrót do przeszłości!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 14
    Groove(2016-06-24)
  • Niech podziękuja Makreli, która na silę ciapatych chciala w Unii osiedlic, a jak nie to kary. Anglicy mieli dość szwabskiego dyktatu i sie nie dziwię. Ciapactwo przyjmij, na leni w Grecji daj, daj i daj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    24 2
    koniecUE(2016-06-24)
  • Za pięć lat w Europie będą trzy konkurujące ze sobą organizacje wspólnotowe. 1.Resztki dotychczasowej UE zdominowane przez Niemców i Francuzów, 2.British Union obejmujący UK + państwa skandynawskie + Litwa, Łotwa, Estonia. 3.UPUR Unia Polsko-Ukraińsko-Rumuńska, cechująca się zbrojeniami na miarę Korei Północnej, strefą bezmięsną jak to było całkiem niedawno, ze spalonymi hipermarketami, prawdziwie polskim handlem na polowych łóżkach i wspólnotą przygotowaną na mordowanie tych co akurat do Polski się nie wybierają. Zobaczycie elblongi że tak będzie. Hero (Heronim Zabiełło)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 7
    (2016-06-24)
  • Naiwność ludzka nie zna granic, jak z 500+
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 4
    (2016-06-24)
  • Nic się nie zmieni. Nie ma państwa "Unia Europejska" i nadwanie Unii cech podmiotowych jest idiotyzmem. Wielka Brytania będzie z każdym z państw podpisywać umowy międzynarodowe, dogodne dla siebie. W ich interesie jest rzesza pracujących tam Polaków. Nie zmienią ani systemu wjazdu (dowód osobisty) ani swobodnego przepływu gospodarczego i handlowego. Jedyne co zmienią, to nie będą utrzymywać takich leserów jak m. in. Tusk i cała kilkusettysięczna armia urzędników "państwa unia europejska" a'la Buieńkowska i inne indywidua.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 2
    (2016-06-24)
Reklama