Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 24-05-2017, imieniny Zuzanny, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś

Bryza w żagle!

Uwagę dorosłych absorbują sprawy polityczne oraz praca i wielu z nas pewnie nie pamięta o tym, że trwają wakacje i zbliża się już ich półmetek.

Ostatnich dwóch tygodni na pewno długo nie zapomną dzieci, które wypoczywały w Harcerskim Ośrodku Wodnym "Bryza" w Elblągu. Dziś zakończył się tam obóz dla 50-osobowej grupy wiejskich dzieci z najuboższych rodzin Warmii i Mazur. Obóz zorganizowały wspólnie: Agencja Rynku Rolnego, Warmińsko - Mazurskie Kuratorium Oświaty i hufiec Elbląg.
     Dzieci podziwiały nie tylko "lądowe" atrakcje regionu elbląskiego – m.in. związany z postacią Mikołaja Kopernika Frombork i zamek w Malborku, miały także zajęcia na wodzie - uczyły się żeglowania i odbyły wyprawę na Zalew Wiślany.
     Jak się okazało, wielu uczestników obozu, choć pochodzą z Krainy Tysiąca Jezior i znakomicie pływają, nigdy nie miało okazji pożeglować czy popływać kajakiem.
     - Idea obozu na przystani "Bryza" była właśnie taka, by zachęcić dzieci do uprawiania żeglarstwa i sportów wodnych – mówi komendant elbląskiego hufca, Adam Krause, dodając, że ze względów finansowych dla wielu maluchów harcerstwo to jedyna droga do tego, by zostać wilkiem morskim lub żeglarzem słodkich wód.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama