Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Brzytwa dla tonącego?

Co miesiąc urzędy pracy w Elblągu i Pasłęku obsługują około 20 tysięcy osób. Zdaniem części bezrobotnych, tej obsłudze daleko jest do doskonałości.

Jaki powinien być może nie idealny, ale po prostu sprawny i kompetentny urzędnik? Dla bezrobotnych, którzy w urzędzie pracy muszą się regularnie meldować i którym takie urzędy, przynajmniej w teorii, powinny pomagać w znalezieniu pracy, pytanie o jakość obsługi przez urzędnika ma wymiar niemal egzystencjalny. Skargi na urzędników z urzędu pracy to nic nowego. Słychać je właściwie od dawna i dotyczą rozmaitych spraw: nieuprzejmego zachowania, obojętności, ale także błędów w dokumentacji.
     - Przyszłam o 13.55 i urzędniczka oświadczyła, że nie może mnie obsłużyć, bo ma już spakowane dokumenty - opowiada jedna z kobiet zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Elblągu.
     - Jestem bez pracy już ponad 4 lata i ani razu nie zaproponowano mi jakiegokolwiek zajęcia - mówi ze łzami w oczach inna. - Kiedy o to pytałam, słyszałam niegrzeczne odpowiedzi i czułam się po prostu jak śmieć.
     
     Zajęcia z kultury
     Jeszcze inna klientka PUP opowiada, że „dzięki” urzędnikom straciła należne pieniądze.
     - Chyba z powodu bałaganu ktoś włożył moje dokumenty nie do tej teczki, w której powinny się znaleźć i przez dłuższy czas w urzędzie wmawiano mi, że nie mam prawa do zasiłku. Dopiero, kiedy sama wczytałam się w przepisy i pokazałam je paniom, które tam pracują, dostałam pieniądze – usłyszeliśmy.
     Dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu, Iwona Radej tłumaczy, że stara się, aby podejście pracowników urzędu do klientów, którymi przecież są osoby bezrobotne, zmieniało się na lepsze. Ponieważ w ostatnim czasie PUP otrzymał więcej pieniędzy, urzędnicy brali np. udział w specjalistycznych szkoleniach.
     - W ubiegłym roku na różnego rodzaju szkolenia dotyczące obsługi klienta: radzenia sobie z tzw. klientem trudnym czy partnerstwa skierowałam około 100 osób - mówi dyrektor Radej. - Mam zamiar te działania kontynuować również w tym roku, bo otrzymaliśmy na nie pieniądze.
     
     Nowy wizerunek
     Szefowa elbląskiego urzędu pracy dodaje, że priorytetem jest dla niej nie tylko lepsza obsługa klientów, ale także zmiana systemu pracy samego urzędu, która również ma poprawić los tysięcy bezrobotnych. Od wejścia Polski do Unii Europejskiej urzędy pracy zostały bowiem zobligowane do aktywniejszego, niż przez lata zdobywania dodatkowych pieniędzy na pomoc pozostającym bez pracy.
     - Stworzyliśmy specjalny dział, który tylko i wyłącznie zajmuje się pisaniem wniosków do rozmaitych organizacji, funduszy i instytucji oraz realizacją projektów - mówi Iwona Radej. – Dzięki temu zdobyliśmy dodatkowo ponad 2,5 miliona złotych z Europejskiego Funduszu Społecznego. Wzmocniliśmy też sekcję marketingu i doboru, która zajmuje się kontaktami z pracodawcami oraz pozyskiwaniem ofert pracy. I tu także mamy już pierwsze efekty.
     W rozmaitych urzędach coraz rzadziej można już spotkać urzędników, którzy niemal dosłownie czują się panami życia lub śmierci petentów. Osoby, które są zmuszone odwiedzać urzędy pracy, to jednak osobna grupa klienteli urzędników. Bezrobocie powoduje nie tylko zawodowy zastój i brak pieniędzy, ale często także depresje i problemy rodzinne.
     
     Urzędnik, a nie władca
     - Tacy ludzie szczególnie potrzebują wyrozumiałości np. ze strony urzędnika - podkreśla psycholog Ewa Jędrzejewska.
     - Powinno być tak, że w swoistej transakcji, jaką jest nasze spotkanie z urzędnikiem, jesteśmy równorzędnymi partnerami – mówi Jędrzejewska. – Relacja między nami polega na tym, że przychodzimy z jakąś prośbą czy wnioskiem, a za biurkiem siedzi osoba kompetentna, która posiada wiedzę, doświadczenie i powinna nam pomóc. To nie jest tak, że ktoś jest tu ważniejszy, a ktoś mniej ważny - to relacja równoległa. Podmiotowe traktowanie człowieka, w ogóle kultura osobista powinna być standardem. To wydaje się oczywiste, ale jak się często okazuje, nie zawsze i nie dla wszystkich.

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ewa: Szkoda Twoich slow na te "paniusie" kierowniczki z Elblaga i Pasleka! Na nie wystarczy popatrzec i juz wie sie, ze nic od nich nie mozna wymagac!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ten sam(2005-04-11)
  • A ja tym paniom wcalenie sie nie dziwie. Sam jestem bezrobotny juz ponad dwa lata odwiedzam co miesiac PUP i widze co sie tam pod drzwiami wyprawia.SODOMA GOMORA...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Taki zwykly(2005-04-11)
  • A może by tak na kursy wysłać także "paniusie" z ZUS ? Te też potrafią w oka mgnieniu z człowieka zrobić śmiecia...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    emerytka(2005-04-12)
  • A może zamiast uczyć panie kultury trzeba je postawić po drugiej stronie okienka. oko
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-04-12)
  • W UP w Pasłęku " miłe " panie powiedziały mi , że one nie są tu od szukania pracy . Widocznie ich jedynym zajęciem jest spijanie porannych kawek , ploty o mieszkańcach i grzanie dup na krzesełkach .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bezrobotny(2005-04-12)
  • nie można generalizować choć na pewno należy się krytyka za tzw. większość przypadków i sytuacji (kiedyś miałam okazję być przez chwilę bezrobotną i muszę przyznać że miałam to szczęście że trafiłam na fajną babeczkę w naszej PUPie...zapewne to jakiś wyjątek) ale zmiana mentalności, świadomosci i nastawienia na pewno przydałaby się niektórym i to nie tylko w tym urzędzie ale w ogóle wszystkim Polakom . nie ma się co dziwić że wszyscy jesteśmy jacyś posępni skoro nie mamy powodu do radości próbując zwiazać koniec z końcem (nie usprawiedliwiam tu wrodzonej złośliwości, chamstwa i arogancji co niektórych). podoba mi się metamorfoza jaką przeszedł urząd skarbowy w elblążkowie, widać że człowiek trakotwany jest tam na zasadzie partnerstwa a nie jak wrzód na tyłku albo z łaską. takiej metamorfozy życzę naszej PUPie i oby jak najszybciej!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ohelka(2005-04-13)
  • Masz racje ohenka ! Niedawno placilem podatek od auta i bylem bardzo zaskoczony mila i fachowa obsluga !Brawo i tak trzymac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2005-04-13)
  • Mi też się podoba !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Le0n(2005-04-14)
  • Fakt! Co prawda nie wszystkie zmiany organizacyjne mi się podobają.. ale poprawa jest wyraźna. To dobry kurs..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maciek(2005-04-16)
  • Naprawdę miło że ktoś zauważa starania Urzędu Skarbowego, szkoda tylko że tak niewiele osób. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pracownik US(2005-04-21)
  • Czasem jest tak że ludzie lubią dużo mówić o tym o czym nie mają zielonego pojęcia. Ja byłam w Urzędzie pracy tylko raz gdy zstanełam w kolejce z jednym okropnie brzydko pachnącym panem w dodatku wulgarnym i pijanym w jednym momenci wyobraziłąm sobiue co czyją kobiety pracujące tam po 8 godzin
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    viola(2005-04-21)
Reklama