Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

A co tu pisać ?! A co tu pisać ?!

Butelki na wymianę

Sklep musi przyjąć każdą ilość butelek takich, jakie posiada w swojej ofercie handlowej, ale pieniądze otrzymamy tylko za te, za które została pobrana kaucja – tak mówią przepisy. Jednak mało kto je zna.

Już ponad trzy lata obowiązuje ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych z 2001 roku. Jednak, jak podkreślają pracownicy elbląskiej delegatury Inspekcji Handlowej, znajomość jej niektórych, bardzo ważnych dla konsumentów, przepisów jest słaba. Jednym z takich problemów są kwestie zwrotu butelek. Sprawę tę reguluje jeden z przepisów ustawy, według którego sklepy zostały zobowiązane do przyjmowania zwracanych i na wymianę opakowań wielokrotnego użytku po produktach w takich opakowaniach, jakie znajdują się w ich ofercie handlowej.
     - Z interpretacji tego przepisu wynika, że sklep musi przyjąć każdą ilość butelek takich, jakie posiada w sprzedaży, ale pieniądze zwraca tylko za te, za które została pobrana kaucja – wyjaśniają inspektorzy. – Jednak klient musi ten fakt potwierdzić okazując paragon, rachunek lub fakturę. W tym przypadku kaucja jest elementem umowy cywilnoprawnej między konsumentem a sprzedawcą.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Polska to bardzo "ciekawy kraj" , zresztą szkoda gadać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zmęczony mieszkaniec RP(2005-07-21)
  • A gdzie w E-g skupuja dowolna ilosc butelek po piwie bez paragonow? Sa jeszcze jakies skupy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ?(2005-07-21)
  • Tak, tak klient musi sobie zarganizować specjalną przegródkę na paragony i nie zapominać o każdym kupionym piwie o ile nie chce mieć póżniej kłopotu z butelkami. Na każdym kroku widać jak daleko nam do cywilizacji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ziuta(2005-07-21)
  • Czyli tak-ide do sklepu posiadajac 5 butelek za ktore zaplacilem kaucje, nie posiadam paragonow*i teraz co? Sprzedawca moze okazac sie laskawy i przyjmie mi te flaszki wyplacajac kaucje, lub powie ze nie posiadam paragonu i on nie przyjmie tych butelek bo nie jest zobowiazany. Mysle sobie ok, to ja cie zalatwie w inny sposob bo juz mi nie zalezy na tych butelkach i nie bede z nimi pozniej chodzil po miescie. Zostawiam mu te butelki na ladzie i mysle niech sie dorobi ta kaucja, pozniej zerkam co ma w butelkach i kupuje przez miesiac piwko, oranzadke i zbieram wszystkie paragony, moze wpadnie mi jakis dodatkowy paragonik od sasiada. I nadchodzi dzien zdawczy, wpadam do sklepu w 5 osob kazdy z plecakiem turystycznym i dwiema reklamowkami, zaczyna sie wystawianie na lade, a sprzedawca ze on nie przyjmie bo musza byc paragony, zapycham mu gebe piecioma woreczkami z paragonami za kazdego z osobna i po zdaniu butelek zostawiam mu jeszcze dwie reklamowki butelek ktore kupilem u niego ale za nie, nie placi sie kaucji. Jesli prawo jest tak nieprzyjemne dla klienta, to ja jako klient bede dzieki temu prawu nieprzyjemny dla sprzedawcy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BEKA(2005-07-21)
  • a w Holandii butelki przyjmują masyny :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hhehe(2005-07-21)
  • Chory Kraj to ichore Prawo.............kupuje obojetnie gdzie i tam gdzie chce powinienem zwrócic...........ale gdzie nam do UE,do Bangladesz blizej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwatorr(2005-07-21)
  • Ciekawe jakbys się czuł będać małym sklepikiem który ledwo co zarabia sobie na emeryturkę, przedsiębiorca jest jedocześnie sprzedawcą, magazynierem i sprzataczką, i teraz każdego dnia przynoszą mu kloszardy setki butelek nie z jego sklepu, a on musi z tego wykładać swoją kasę, prawo nie mozę dokonywać podziałów na mniejszych i większych, tak samo powinno obowiązywać wszsytkich przedsiębiorców, więc najpierw przemyślcie problem zanim zaczniecie krzyczeć że ktoś wam nie chce zwrócić 35 groszy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sklepikarz(2005-07-21)
  • Ach, gdzie te czasy, że skupy butelek były i przyjmowali wszystkie (byle nie obtłuczone), nikt nie pytał o paragony, kasa była na miejscu a i przyjmujący coś chyba też z tego miał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbych(2005-07-22)
  • Sklepikarz nie placz kiedy odjade, podkresliles te 35 groszy jakby nie mialo to dla ciebie wartosci, wiec o co ci chodzi z tymi flaszkami. Jak smiesz w swoja wypowiedz wrzucac ludzi biednych lub tez z marginesu? Mnie nie obchodzi ze ledwo na rente wyrabiasz, zakladajac dzialalnosc powinienes liczyc sie z ryzykiem. Jak nie mozesz wyrobic to kup maszyne do krecenia waty i megafon, zatrudnij kloszarda z katarynka i wyrobisz. Mysle ze jak tak sie skarzysz to pewnie nie wszystko nabijasz na kase fiskalna i dokupujesz pozniej gdzies ten sam towar na paragonik.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BEKA(2005-07-22)
  • Beka to ty chyba nie znasz życia, pewnie siedzisz sobie za jakimś biureczkiem zarabiasz dwa kafle i tracisz czas no komentowanie, jak Ci szkoda ludzi z marginesu to im oddawaj pensje, warto zauwazyc ze wiekszosc tej kasy z butelek oni po prostu przepijają, jeszcze raz Ci powtarzam otwórz mały sklepik i zezwalaj na przynoszenie butelek zobaczysz jak na tym wyjdziesz, poza tym nie po to człowiek prowadzi działalnosc zeby tylko butelki skupować bo naród jest biedny, prędzej trzeba mieć pretensje do ministra ochrony środowiska, można byłoby zorganizować skup butelek a później utylizować, gospodarka odpadami u nas jest kompletnie położona....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kolega ze sklepu obok(2005-07-22)
  • Sprzedswcy nie znaja znaczenia slowa "Kaucja" . Jestesmy zmuszani do kupowania napojow w opakawanoiach sklanych, bo w garsc mi przeciez tego piwa nie naleja , ale ta butelka nie nalezy do mnie ,placa za nia kaucje i kiedy ten kupiony towar spozyje chce moja kaucje ktora zaplacilem popnownie otrzymac. Powinno byc tak jak na zachodzie ,gdzie moge oddac kazda ilosc butelek obojetnie gdzie .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Darek(2005-07-22)
  • Jasne, będę zesoba nosic każdy kilometrowy paragon na którym widnieje magiczna kwota 35 groszy za kaucje!!!!!!!! Paranoja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    x(2005-07-22)
Reklama