Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg, Moje miasto Elbląg, Moje miasto

By czuli się członkami wspólnoty

Mówiąc „hospicjum”, wiele osób myśli jedynie o śmierci. Jednak zapominają, że śmierć to tylko moment, a do tego czasu wciąż trwa życie.

W grudniu 2008 r. Stowarzyszenie na rzecz Hospicjum Elbląskiego zakończyło realizację zadania realizowanego w ramach konkursu dla organizacji pozarządowych ogłoszonego przez wojewodę warmińsko-mazurskiego pn. „Pomoc ludziom w preterminalnym i terminalnym okresie choroby nowotworowej, celem polepszenia ich sytuacji życiowej - realizacja pobytów dziennych”.
     Poprawa jakości życia w opiece paliatywnej polega na minimalizowaniu różnicy między stanem faktycznym a pragnieniami chorego. Im większa różnica, tym gorsza jakość życia. Trzeba wiec sprawić, aby chory człowiek nie był izolowany, by był nadal pełnoprawnym członkiem wspólnoty.
     Świetną formą realizacji takiego zadania były właśnie pobyty dzienne. Spotkania w ramach realizowanego projektu odbywały cztery-pięć razy w miesiącu. Były to spotkania towarzysko-terapeutyczne, praca z psychologami, terapeutą zajęciowym-rehabilitantem, muzykoterapeutą, lekarzem, wolontariuszami-opiekunami, duchownym, pracownikiem socjalnym.
     Podczas spotkań obchodzono uroczystości związane z jubileuszem pacjentów, którym towarzyszyły życzenia, tort, koncerty na żywo. Czasem było to oglądanie zdjęć i filmów z wcześniejszych spotkań, wspominanie znajomych, przyjaciół. Bywało, ze świetlica zamieniała się w salon kosmetyczno-fryzjerski, gdzie pacjenci mogli skorzystać z usług fachowców. A przed świętami wspólnie z pacjentami przygotowywano stroiki świąteczne.
     Letnie pobyty spędzane były przy grillu na świeżym powietrzu, którym towarzyszyła muzyka, kaszanka z grilla i herbatka z samowara z konfiturą.
     

 


     W grudniu odbyła się tradycyjnie wspólna Wigilia Bożego Narodzenia przy pięknie zastawionym stole, w towarzystwie ważnych gości, przy akompaniamencie artystów grających na żywo.
     Spotkania w ramach realizowanego zadania pomagały w odpowiednim nastawieniu pacjentów do choroby, zmiany postaw wobec życia i śmierci, dawały poczucie integracji z innymi chorymi - osobami będącymi w podobnym położeniu, polepszenie samopoczucia - umożliwiły pacjentom doznawanie pozytywnych stanów emocjonalnych. Czyniły życie chorego ważnym i wartościowym.
     
     Przedsięwzięcie realizowane było ze środków wojewody warmińsko-mazurskiego, Stowarzyszenia na rzecz Hospicjum Elbląskiego oraz Hospicjum św. Jerzego w Elblągu od czerwca do grudnia 2008 roku. Wojewoda Warmińsko-Mazurski dofinansował ten projekt kwotą 7 tys. zł.
     
     
     

-------------------- Ogłoszenie bezpłatne ----------------------

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama