Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 18-12-2017, imieniny Bogusława, Gracjana
 
Rek

UWAGA!

Co czwarty sześciolatek pójdzie do pierwszej klasy

 
Elbląg, Co czwarty sześciolatek pójdzie do pierwszej klasy (fot. Witold Sadowski, archiwum portEl.pl)
Rek

Urzędnicy przekonali na razie 241 elbląskich rodzin, by posłali swoje sześcioletnie dzieci do szkoły podstawowej. Co ciekawe, sześciolatków w pierwszych klasach będzie więcej niż siedmiolatków.

Kolejna reforma oświaty i przesunięcie obowiązku szkolnego o rok mogło spowodować bałagan w szkołach. Aby nie dopuścić do powstania „pustego” rocznika, władze Elbląga zdecydowały się przeprowadzić kampanię społeczną zachęcającą rodziców sześciolatków do posłania swoich dzieci do klas pierwszych. Decyzja rodziców ma konkretne przełożenie na budżet miasta. Subwencja oświatowa na ucznia podstawówki wynosi 5300 zł, a dla przedszkolaka zaledwie 1300 zł.
     Kosztem 4600 zł sfinansowano druk ulotek, plakatów oraz banerów na elbląskich portalach informacyjnych.
     Z punktu widzenia rodziców najważniejsze były drzwi otwarte w szkołach. - Byłam na drzwiach otwartych, synowi się podobało, w związku z czym zdecydowałam się, że Bartek pójdzie do szkoły – mówi pani Marzena, mama sześcioletniego Bartka.
     Ratusz zdecydował się także na organizację konferencji w Ratuszu Staromiejskim na temat sześciolatków w szkole. Podczas tego wydarzenia wątpliwości rodziców rozwiewali psycholodzy, pedagodzy i nauczyciele nauczania początkowego z elbląskich podstawówek. Jaki jest efekt tych działań? Tego możemy się dowiedzieć z odpowiedzi urzędników na interpelację, którą złożył radny PiS Rafał Traks. Co ciekawe, w elbląskich szkołach podstawowych naukę zacznie więcej dzieci sześcioletnich (241) niż siedmiolatków (171).
„W roku szkolnym 2016/17 planuje się utworzenie 555 miejsc (26 klas) dla pierwszoklasistów. Zostały jeszcze 142 miejsca wolne” – informuje Urząd Miejski w odpowiedzi na interpelację radnego Rafała Traksa.
     W przedszkolach pozostanie 549 sześciolatków, a 158 „zerówkę” będzie miało w szkole. - To na razie deklaracje rodziców. Przed nami jeszcze rekrutacja uzupełniająca – mówi Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.
     Opieką przedszkolną objęto 2564 osób. Miasto zapewniło miejsca dla wszystkich dzieci od czwartego roku życia. Niestety zabrakło miejsca dla 144 trzylatków. - Zostało 10 miejsc w przedszkolach i 19 w oddziałach przedszkolnych w szkołach – informuje ratusz.
     Rekrutacja nie została jednak zakończona, potrwa do sierpnia. Liczba wolnych miejsc w przedszkolach, szczególnie dla trzylatków, może się jeszcze zwiększyć.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • A po co na siłe przekonywać? Czy weźmiecie odpowiedzialność potem za ewentualne skutki?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 7
    (2016-04-29)
  • A może niektórych nie trzeba było przekonywać, bo sami tak zdecydowali, bez kampanii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 4
    (2016-04-29)
  • Konferencja w Ratuszu Staromiejskim to spęd nauczycieli i dyrektorów. Kilkoro rodziców z dziećmi. .. .Totalna bzdura !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 0
    (2016-04-29)
  • I to jeszcze tych co są za 6 latkami do szkoły.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2016-04-29)
  • Nie wiem jak po "drzwiach otwartych" w szkole można wywnioskować, że dziecko pójdzie do szkoły. .. bo mu się podobało. Te drzwi otwarte nie mają się nic do tego co będzie w roku szkolny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2016-04-29)
  • ponieważ wychowawca grupy przedszkolej chciał wypchnąć dzieci bo nie mieliby co zrobić z wychowawcami klas pierwszych opinie były rewelacyjne może na początku nauki nie było problemu dziecko kontynuuje naukę ze swoją grupą i tak dalej moje dziecko jest w 2 klasie szkoły podstawowej i mam z nim dużo nauki ponieważ większość dzieci daje radę a mój syn niesty nie teraz będę musiała iść do poradni psych/ped z perspektywy czasu nie był to dobry dla mnie wybór moje dziecko nie potrafi się skupć :(((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    (2016-04-30)
  • Podstawowa zasada: NIE ufaj urzędnikowi. Wszystko co robi, robi "dla siebie" (dla procedur i wytycznych), a nie dla petenta. Jeśli rodzice nie będą zadowoleni z tego eksperymentu to urzędnik odpowie: " Przecież widził(a) Pan/Pani co podpisuje, umie pani/pan przecież czytać. " Nigdy nie przyznają się do błędu, bo nie muszą. Nie ponoszą odpowiedzialności.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2016-04-30)
  • urząd i wydział edukacji tylko miesza w oświacie, coraz gorzej dzieje się w szkołach, i nikt nie reaguje, jest jak za prezydenta N. , a może nawet gorzej. Pana doradca to kolejny niemy głos! Panie prezydencie, my wytrzymamy te dwa lata, ale przed panem jeszcze trochę lat patrzenia nam mieszkańcom w oczy, prezydentem tylko się bywa!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2016-04-30)
  • Jako doświadczony nauczyciel wiem, że decyzja rozpoczęcia obowiązku szkolnego w wieku 6 lat jest decyzją złą.Takie dziecko będzie miało problemy emocjonalne nawet jeśli nauczy się czytać i pisać. Szkoda dziecka. Po co je skazywać na nieustanny stres i ciągłe goni-twy za rok starszymi rówieśnikami?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    Nauczyciel klas I-III(2016-04-30)
  • A jeszcze można cofnąć decyzję ? posłania 6-latki do pierwszej klasy ?i
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    ojcieccc(2016-05-01)
  • A jeszcze można cofnąć decyzję ? posłania 6-latki do pierwszej klasy ?i
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    ojcieccc(2016-05-01)
  • Nie wiem kto wtloczyl ludziom tyle bzdur do glowy. Stan emocjonalny dziecka ksztaltuje sie sie od urodzenia a nie od 1 klasy podstawówki . Jezeli dziecko pojdzie szybciej do 1 klasy to latwiej jest wykryc wszystkie problemy i szybciej zaczac terapie . Czesto rownych objawow rodzice nie zauwazaja a nauczyciele tak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    Finia1(2016-05-04)
Reklama