Środa 26-09-2018, imieniny Kosmy, Damiana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Co wiemy o św. Mikołaju

Dzieciom przypomina współcześnie bardziej ubranego w czerwony kubrak krasnala niż zacnego biskupa, o którego dobroci przez wieki krążyły legendy. I choć pochodził z terenów obecnej Turcji, a grób jego znajduje się w Bari, wciąż wiele osób kojarzy go z zaprzęgiem reniferów i Laponią.

Historia przeplata się z legendą
     
Nikłe wzmianki historyczne wskazują na to, że późniejszy święty urodził się w mieście Patara w Licji na terenie obecnej Turcji ok. 270 r., jako jedyne dziecko zamożnych rodziców. Kapłanem został jeszcze za ich życia, a kiedy zmarli, odziedziczony majątek rozdzielił pomiędzy potrzebujących, o czym wspominają liczne żywoty świętych. Według nich Mikołaj został biskupem przez przypadek, gdy podczas podróży do Ziemi Świętej usłyszał głos mówiący: „Mikołaju, wróć się do swych owiec, któreś opuścił”. Zdarzenie to sprawiło, że Mikołaj zdecydował zawrócić do Myry, gdzie, jak się okazało, umarł miejscowy biskup. Tam też „zjawił się Pan Bóg jednemu staremu biskupowi nabożnemu, aby u drzwi kościelnych pilnował, a męża, który by nazajutrz najpierwej do kościoła wszedł, godnym być biskupstwa onego osądził”. Tak też i się stało, a tym, który zjawił się w kościele rankiem „jako ten, którego Bóg sam ukazał, pomazany i wsadzony jest na stolicę biskupią”, był właśnie Mikołaj. Zmarł po latach troski o miejscową ludność i rządów na tronie biskupim 6 grudnia 345 lub 352 r. Jego ciało zostało pochowane początkowo w Myrze, gdzie przebywało do roku 1087, kiedy to 9 maja tegoż roku zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari, gdzie spoczywają też doczesne szczątki królowej Polski – Bony Sforzy.
     
     W legendach
     
Ze względu na swą szczodrobliwość i dobroduszność, św. Mikołaja na swojego patrona obrali sobie przedstawiciele wielu stanów i profesji. Jest on opiekunem księży i mnichów, literatów, skazanych na więzienie, żeglarzy, panien bez posagu oraz dzieci. Oficjalnie pieczę sprawuje nad Grecją, Rusią, Moskwą i Nowogrodem. Według legend, które przetrwały do naszych czasów, Mikołaj z majątku odziedziczonego po rodzicach ułatwił zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze na posag, aby mogły „dobrze wyjść za mąż”, uwalniał niesłusznie osądzonych skazańców, ratował okręty podczas burzy i roznosił dzieciom miodowe placuszki, co przysparzało mu sympatii wśród mieszkańców Myry.
     
     W tradycji
     
W Wielkopolsce i na Kaszubach prezenty na Boże Narodzenie tradycyjnie przynosił Gwiazdor, którego postać obecnie zlała się ze św. Mikołajem. Na wschodnich rubieżach, podobnie jak w całej Rosji, św. Mikołaj otaczany był kultem jako patron ludzi uciśnionych i skrzywdzonych, ale przejętą z zachodu postać rozdającą dzieciom prezenty nazwano Dziadkiem Mrozem.
     Obecny wizerunek, z czerwonym płaszczem i czapką z białym pomponem, został opracowany w 1930 r. na zlecenie producenta popularnego napoju – coli. Pierwsze wizerunki Mikołaja pozbawionego mitry i stroju biskupiego, który zastąpiono tym dziś nam znanym, pojawiały się jednak już w latach 20., dwudziestego wieku. Z czasem też zrodziła się tradycja wysyłania listów z życzeniami do świętego Mikołaja, który swoje lokum ma w Rovaniemi w Finlandii.

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna