Poniedziałek 20-05-2019, imieniny Aleksandra
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Córcia, jestem z Ciebie dumna!

 
Elbląg, Córcia, jestem z Ciebie dumna!
fot. Anna Dembińska

Do niedawna spoglądała na świat z poziomu wózka, dzięki nowej pasji odkryła świat na nowo, odzyskała poczucie własnej wartości, poznała nowych ludzi, a przede wszystkim odnosi sukcesy. Nie tylko te sportowe. Dzięki racerunningowi przekracza swoje granice.

Marta Gruszczyńska cierpi na dziecięce porażenie mózgowe, przeszła kilka skomplikowanych operacji, między innymi zabieg podcięcia ścięgien Achillesa, pobrania tkanki miękkiej z biodra i wszczepienia w stopy w celu poprawienia krążenia oraz zabieg prostowania skoliozy kręgosłupa.
     - Moje nogi są niesprawne, podobnie jak ręce i cały tułów. Chcę je unieść, jednak one nie odpowiadają na moje polecenia, to trochę tak, jakbyśmy po prostu nie mogły się dogadać – mówi 23-letnia elblążanka. - Przyszłam na świat po bardzo długim i ciężkim porodzie, jego przebieg sprawił, że dzisiaj zamiast pytań: czym się interesuję najczęściej słyszę: a na co chorujesz? Choruję na mózgowe porażenie dziecięce, ale "choruję też" przede wszystkim na nigdy nie zaspokojoną ciekawość i radość z życia.
     - Pamięć wydarzeń z dzieciństwa zaczyna się u dziecka od około trzeciego roku życia – mówi Krystyna Gruszczyńska, mama Marty. - Gdyby Marta pamiętała wydarzenia z wcześniejszych miesięcy, zapewne pamiętałaby łzy, które wylałam nad jej łóżeczkiem, zapamiętałaby również moje spojrzenie pełne nadziei, setki godzin płaczu podczas rehabilitacji oraz tysiące słów: kocham Cię, córcia, bądź dzielna.
     Dzięki ciągłej mozolnej rehabilitacji Marta, choć nie chodzi samodzielnie, jest dojrzałą, pełną optymizmu i dobrej energii młodą kobietą, przyciąga do siebie dobrych ludzi. Do niedawna jej życie skupiało się głównie na rehabilitacji. Rok temu jednak diametralnie się zmieniło. Stało się tak dzięki mobilerowi, specjalnemu trójkołowemu rowerowi i racerunningowi, dyscyplinie sportowej, która pozwala niepełnosprawnym na spojrzenie na świat z innej perspektywy.
     Dzięki nowej pasji Marta, która nigdy nie chodziła, samodzielnie może się przemieszczać. To nieopisana radość dla niej i dla jej najbliższych. Od ponad roku regularnie trenuje ten sport i reprezentuje nasze miasto podczas mistrzostw.
     - Marta od razu zakochała się w mobilerze i możliwościach, jakie jej dają treningi – mówi Krystyna Gruszczyńska. - To brązowa medalistka Mistrzostw Polski w 2018 roku. Sport ten ogromnie wpłynął na córkę. Odzyskała poczucie własnej wartości, wreszcie czuje, że jest coś poza codziennymi ćwiczeniami, nawiązuje nowe znajomości, czuje się dumna, szczęśliwa, może odnosić sukcesy. Ja również jestem z niej dumna, w ogóle to ja jestem fanką swojej córki (śmiech)!
     Marta już teraz przygotowuje się do mistrzostw racerunningu, które odbędą się w lipcu w duńskiej Kopenhadze. - Na razie nie wiadomo na sto procent, czy weźmie w nich udział – dodaje mama Marty. - Jest wpisana na listę startujących, jednak, czy pojedzie na mistrzostwa, dowiemy się w czerwcu. Teraz solidnie się przygotowuje i codziennie trenuje. Na pewno wystartuje w Mistrzostwach Polski w Bydgoszczy, które odbędą się również w lipcu. Raz w miesiącu jeździ na treningi do Złotowa - w obie strony to 400 km, ale dajemy radę.
     - Chciałabym także zachęcić osoby niepełnosprawne z Elbląga do uprawiania tego sportu – mówi Marta. - Ma on naprawdę wiele zalet i daje wiele radości. Byłoby mi też raźniej, gdybym miała towarzyszy w codziennych treningach. Fundacja Złotowianka, która zajmuje się promocją tego sportu, chętnie przyjedzie do naszego miasta, by pokazać, na czym ten sport polega. Również ja chętnie się spotkam, by pokazać, na czym ta dyscyplina polega.
     
     Marta, by mogła odnosić sukcesy, musi systematycznie trenować i być poddawana profesjonalnej i systematycznej rehabilitacji. Jej koszty są ogromne, jeden turnus to koszt ok. 6 tys. zł! Wskazanych jest ich 4-5 w roku.
     Jeśli chcesz spełnić marzenie Marty, możesz ją wesprzeć, dokonując wpłaty na jej konto w fundacji Złotowianka.
     
     Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie Oddział w Złotowie
     al. Mickiewicza 24 a 77-400 Złotów
     25 8944 0003 0002 7430 2000 0010
     W tytule przelewu wpisać należy: G/24 Gruszczyńska Marta
     
     
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Skoda Fabia z LPG już od 46 000 zł! - HADM
Ostatnie sztuki Skody Rapid w salonie HADM
ZWYCIĘSKI SUV C5 AIRCROSS - HADM Gramatowski
Rabaty do 11 000 zł na auta z rocznika 2019 w