Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Do studentów

Przygotowuję tekst o tym, jak studiuje się w elbląskich uczelniach. Czekam na Wasze opinie.

Wszelkie informacje przysyłajcie na adres: jarzabek@softel.com.pl.
     Gwarantuję anonimowość, proszę jednak o adresy - telefony zwrotne - abym w razie potrzeby mogła pytać Was o szczegóły.

Agnieszka Jarzębska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ciekawy temat pracy. Życzę szybkiego skończenia, bo ja niestety jestem leń i trochę się z tym ociągam. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kulasia(2003-01-07)
  • Jak się studiuje? Do bani. Uczelnie oszukują na czym się da w swoich informatorach !!! Np. "Jański " pisze o AZS w piłkę a to jest kompletne kłamstwo bo cofnięto dotację i chłopaki niemieli gdzie grać , obiecano kasę na ligę i niedano . W Jańskim zmusza się studentyów zaocznych do odbywania praktyk , jak ktoś ma 40 lat i jest czynny zawodowo to po co mu to , przecież ludzie mają dzieci i pracę !!! Wystarczy że ,znajdują czas na naukę . W uczelni tej jest jakiś śmieszny obowiązek podpisywania się na liście obecności , przecież studiujemy zaocznie bo niezawsze mamy czas iść do szkoły!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PabloZen(2003-01-08)
  • PabloZen: widac Ty czesto nie miales czasu isc do szkoly, bo masz problemy z poprawna pisownia partykuly "nie" z roznymi czesciami mowy :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    polo(2003-01-08)
  • Na pocieszenie powiem, ze studia w Wa-wie to tez nic ciekawego. Wszyscy gdzies biegna, spiesza sie i nawet nie ma z kim piwka wypic :) ps. Kulasia, jesli masz cos wspolnego z SP. 25 i znasz pewnego Lukasza, co mocno udzielal sie we wszystkich teatrzykach szkolnych, to prosze o kontakt polo: tez sie nie popisales znajomoscia pewnych regol. Netykieta wyraznie mowi, ze zwracanie komus uwagi na ortografy jest bebe :) pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    CyfraL(2003-01-08)
  • Witam, studiuje w Szkole Wyższej im. B. Jańskiego. Trochę dziwne bo rozpoczęłam studia w Wyższej Szkole Zarządzania i Przedsiebiorczości im. Bo. Jańskiego. Jestem tym faktem zdegustowana. Ponadto, podpisywanie list obecności na studiach zaocznych na wykładach to przesada. Powiem więcej, jeśli masz ponad 2 godziny nieobecne masz obowiązek je odpracować tzn. przyjść na te zajęcia w innym terminie (środek tygodnia), a przeciez są to studia dla ludzi pracujących! Jest wiele rzeczy o których można by pisać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prymus(2003-01-08)
  • A ja studiuje w PWSZ i jest super!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lop(2003-01-08)
  • Ludzie, przeciez studia są po to żeby się czegoś nauczyć- nawet zaoczne, jaki jest sens studiowania jeśli istnieje się tylko teoretycznie a nie praktycznie na zajęciach? Przecież wiedza powinna być taka sama po studiach zaocznych i każdy kto je wybiera musi się liczyć z tym że będzie musiał poświęcać na to wolny czas- a i tak ma o wiele łatwiej niż studenci dzienni (chodzi mi o ilość nauki).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Absolwentka Studiów Dziennych(2003-01-08)
  • Nie ma jak studia w PWSZ.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-08)
  • Studiuje - tak, na PWSZ. Nie bede pisala co sie tam dzieje. Mam nadzieje, ze pani AJ dotrze do ludzi, ktorzy szczerze sie wypowiedza na ten temat. Motyw jest jednak taki - wiekszosc ludzi, ktorzy naprawde maja cos do powiedzenia w tej kwestii w chwili obecnej przygotowuje sie do obrony licencjata, co skutecznie bedzie sznurowac usta... Studiowanie niekoniecznie musi od razu isc w parze z wiedza zdobyta na nich. Powiem tak - szkola uczy teorii. Ta teoria nie jest zbyt mocno przydatna w starciu z realnoscia. Przyklad pierwszy z brzegu - na I roku mielismy zajecia z internetu. Czesc ludzi po 3,5 roku wychodzi ze szkoly z wiedza nabyta wlasnie wtedy... Ale to juz moje jazdy na ten temat... Pracuje, lecz moge z reka na sercu powiedziec, ze 99% wiedzy jaka wykorzystuje na co dzien pochodzi z wlasnych nieprzespanych nocy, sleczenia w necie, szukania rozwiazan po lekturach nieobowiazkowych i wlasnych zainteresowan. Chodzi o to, zeby lubi sie to co robi. No i zeby jeszcze za to placili :)). Przygotowanie studentow do podjecia pracy zawodowej na prawie wszystkich uczelniach wyglada podobnie - jesli czlowiek sam z siebie nie zacznie sie rozgladac za miejscowka w trakcie nauki, potem po prostu jest spalony na starcie. Teoria nie jest wszystkim. Wspomniany wczesniej 1% wiedzy jaki uzyskalem na uczelni to w glownej mierze ludzie, z ktorymi mozna porozmawiac, pobawic sie, zrobic cos wspolnie. Siec kontaktow - jak ja zbudowac mozna znalezc w necie. Juz kiedys pisalam na tych lamach o specyficznej sytuacji, kiedy wiekszosc studentow jest z tego samego miasta co uczelnia, wiec nie bede sie powtarzala. Nie powiem, ze w ciagu tych paru lat nic sie nie dzialo. Z pewnoscia, kiedy juz pierwsi absolwenci opuszcza musy PWSZ sprawa bedzie sie rozkrecac... Co z tego, skoro ludzie, ktorzy naprawde chceili cos zrobic na rzecz szkoly rozejda sie w swiat? Moim zdaniem PWSZ stracil szanse na wspolprace ze studentami. Kolejne roczniki - co widac chociazby na korytarzach - nie chca/nie moga/nie potrzebuja uczestniczyc w zyciu szkoly/miasta. A szkoda...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    marrtusia(2003-01-09)
  • ..zgadza się marrtusia..napisałabym kilka spostrzeżeń, ale obecnie, jak to na ostatnim roku studiów bywa piszę prace licencjacka..a czas nagli..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    studentka(2003-01-09)
  • pozdrawiam rektora, sznyte i jabola - jak tam habilitacja panowie? poza tym, temat ciekawy - ciekawe, czy ktos z "drugiej strony barykady" to (prze)czyta - ujawniac sie cialo pedagogiczne, jazda! moze, jesli nie na realu, mozna obrzygac (sori) sie na necie \, chyba latwiej? :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    precz z winietami :'o(2003-01-09)
  • A ty POLO widać seplenisz jak widać nie każdy jest ideałem . "PROSE CIE NIESEPLEN JAK DO MNIE PISES" to tyle na twój temat.!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PabloZen(2003-01-10)
Reklama